Reuters: NATO z projektem przeciwdziałania propagandzie Kremla. "Wykorzystać informacje jako broń"

27.01.2016 19:38
Jens Stoltenberg i Ashton Carter

Jens Stoltenberg i Ashton Carter (Fot. MICHEL EULER/AP)

1. Projekt NATO zakłada m.in. wpływanie na opinię publiczną za granicą
2. Reuters: USA odnoszą się do pomysłu sceptycznie, uważają go za "propagandę"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Agencja przypomina, że NATO i Unia Europejska są zaniepokojone zdolnością Rosji do rozpowszechniania rozmyślnych dezinformacji przez telewizję i internet. Założeniem natowskiego projektu widzianego przez Reutersa jest wpływanie na opinię publiczną za granicą, sporządzanie "strategicznych narracji", by przeciwdziałać "przeciwnym narracjom".

Według Reutera podejście takie popiera Wielka Brytania i inne państwa NATO, ale Stany Zjednoczone nieufnie podchodzą do wszelkiej strategii, która mogłaby zostać zinterpretowana jako zwyczajna propaganda.

Przedstawiciele NATO podkreślają, że wiarygodność Sojuszu zależy od jego otwartości i prawdomówności. - Jedną z głównych zasad NATO jest to, że nie możemy przeciwdziałać propagandzie, sięgając po jeszce więcej propagandy - powiedziała rzeczniczka Sojuszu Oana Lungescu.

Reuters zwraca uwagę, że Rosja zainwestowała w nowoczesną organizację medialną z setkami dziennikarzy za granicą, zamierzając odciągnąć świat od - jak to nazywa - agresywnej propagandy zachodniej. Medium to nazwano Sputnik; jest ono obecnie bardzo aktywne także w internecie i na portalach społecznościowych, takich jak Twitter.

Co w projekcie?

Zawarte w projekcie propozycje przewidują m.in., że NATO mogłoby szybciej odtajniać materiały wizualne na poparcie swych ostrzeżeń przed zagrożeniami, a także przekazywać więcej informacji w mediach społecznościowych.

- Oni (Rosjanie) potrafią tworzyć rzeczywistość wirtualną, by dezorientować i osiągać określone cele - wskazał jeden z zachodnich dyplomatów. Reuters odnotowuje, że NATO ma już dział komunikacji strategicznej, własny kanał na portalu YouTube, zwiększyło swą obecność w mediach społecznościowych i zaktywizowało reagowanie na zapytania mediów.

Start jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie?

Niektórzy sądzą jednak, że to nie wystarczy; wskazują na niekonwencjonalne techniki wojenne niezidentyfikowanych wojsk - osławionych "zielonych ludzików" bez dystynkcji, którzy pojawiali się na Krymie i na wschodzie Ukrainy - na kampanie dezinformacji i na cyberataki.

Reuters podkreśla, omawiając projekt propozycji NATO, że komunikacja strategiczna obejmuje koordynowanie różnych środków informowania mediów i opinii publicznej, a także tzw. operacji psychologicznych, by wpływać na opinię publiczną, budować poparcie dla własnych operacji i własnej polityki.

Według Reutera negocjacje w sprawie tej nowej polityki mogą się rozpocząć przed lipcowym szczytem NATO w Warszawie. Agencja dodaje, że niektórzy mają nadzieję, iż ta nowa polityka zostanie na warszawskim szczycie zaaprobowana.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (72)
Zaloguj się
  • mate29

    Oceniono 13 razy -3

    Skoro NATO nazywa terrorystów w Libii i w Syrii "bojownikami" albo "ludnością cywilną" .To Rosja i jeszcze kilka wolnych krajów na świecie nic nie musi kombinować przy mówieniu prawdy

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 10 razy -8

    "Reuters: NATO z projektem przeciwdziałania propagandzie Kremla. "Wykorzystać informacje jako broń""

    Juz to cale nato pokazalo jak walczy "ujawniajac" informacje. Wezmy chocby informacje o wybrykach islamskiego bydla w czasie sylwestra w Kolonii.
    Zenada!

  • panzerfaust39

    Oceniono 59 razy -11

    Czyli na propagandę Kremla NATO odpowie własną propagandą DOBRY MUSLEM DOBRY MUSLEM DOBRY MUSLEM DOBRY MUSLEM DOBRY MUSLEM DOBRY MUSLEM

  • jrb11

    Oceniono 24 razy -4

    Jakie to proste:
    PISZCIE ODROBINE PRAWDY, NIE KLAMCIE I NIE FALSZUJCIE,
    Wtedy nie bedziecie mieli problemu z tzw "propaganda Kremla"

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 21 razy 11

    Tu najlepszą obroną jest atak. Na rosyjski spam najskuteczniej byłoby odpowiedzieć zaspamowaniem rosyjskiego internetu. Putin wcale go nie kontroluje, poziomem roota zarządzają Stany.

    Wojny nie wygrywa się w defensywie, Patton już dawno by nacierał.

  • kacap_z_moskvy

    Oceniono 20 razy -8

    Na wschodzie Ukrainy zadnych "grzecznych ludzi" nie bylo. Jak by byli, to by natowska propaganda szczekala by wszczekle na calego. A tak tylko klamie o jakis dowodach - NIC nie pokazujac ANI razu. A na Krymie wojska rosyjskie byli zawsze. Nawet za czasu okupacji polwyspa Ukraina.

    Co do propagandy, to smiesznie czytac takie brednie w totalitarnym ustroju, jakim posluguja sie panstwa Nato, gdzie wszystcy maja jednakowo myslec i miec tylko jedyne sluszne propagandowe media.

  • zyks

    Oceniono 21 razy 9

    Zaczynają rozumieć, że trzeba wrócić do dawnych sposobów. Radio Wolna Europa i Głos Ameryki przyczyniły się w wielki stopniu do osłabienia i upadku Sowietów. Teraz są inne media (internet, tv satelitarna itp), ale każdy dolar inteligentnie wydany na pokazanie prawdy o kłamstwie Putina i jego propagandy daje tyle efektu, co 5 dolarów wydanych na obronę. Prawda w końcu zwycięża. Zachód może wydać takie środki na zwalczanie propagandy Putina, o jakich on nie może marzyć. Potrzebna jest tylko odwaga, konsekwencja i zrozumienie wagi sprawy..

  • 1627cd1410

    Oceniono 14 razy 10

    no trollownia! będzie robótka za dolarki :O) ale niestety nie dla minusiarzy...

  • kimdongun

    Oceniono 22 razy -6

    Przy skali kłamstw NATO nie wiem jak ktoś w ogóle może wspominać tych rosyjskich amatorów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje