Port w Calais zamknięty po tym, jak migranci wdarli się na jeden z promów

23.01.2016 21:55
Starcia między policją a uchodźcami i emigrantami w Calais

Starcia między policją a uchodźcami i emigrantami w Calais (MICHEL SPINGLER/AP)

1. Ok. 50 osób wdarło się na prom "Spirit of Britain"
2. Do incydentu doszło po manifestacji na rzecz uchodźców
3. W manifestacji wzięło udział ok. 2 tys. osób

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Działanie portu w Calais zostało zakłócone po tym, gdy grupa koczujących pod miastem migrantów wdarła się na prom "Spirit of Britain" - podaje BBC. Chcieli się oni w ten sposób dostać do Wielkiej Brytanii.



Firma promowa DFDS Seaways poinformowała, że port zamknięto w związku z "inwazją migrantów". Promy płynące do Wielkiej Brytanii są opóźnione.

Wedle "Daily Mail" do incydentu doszło w momencie, gdy grupa ok. 500 osób przedarła się przez policyjny kordon i ruszyła do portu. 50 z nich dotarło ostatecznie na prom. Policja użyła m.in. armatek wodnych, żeby wyrzucić intruzów z pokładu statku.



Manifestacja wspierająca uchodźców

Wcześniej w Calais miał miejsce protest francuskich lewicowców, którzy chcieli zwrócić na skandalicznie trudne warunki, w jakich żyją koczujący tam uchodźcy. Wedle organizatorów manifestacja zgromadziła ok. 2 tys. osób.

Tego samego dnia obóz zwany "Dżunglą", w którym mieszka ok. 4 tys. migrantów, odwiedził szef brytyjskiej Partii Pracy Jeremy Corbyn.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także