Kolejny miliarder powalczy o Biały Dom? "NYT": Bloomberg przygotowuje się do startu w wyborach

23.01.2016 18:42
Michael Bloomberg

Michael Bloomberg (STEPHANE MAHE/REUTERS)

1. "NYT": Bloomberg rozważa start w wyborach
2. Miałby startować jako kandydat niezależny
3. Bloomber miałby wydać miliard dolarów na kampanię

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Były burmistrz Nowego Jorku, miliarder i filantrop Michael Bloomberg prawdopodobnie przygotowuje się do startu w wyborach prezydenckich - podał w sobotę "New York Times".

Bloomberg poinformował swych przyjaciół i pracowników, że jest skłonny przeznaczyć 1 mld dol. ze swej własnej fortuny na kampanię prezydencką - podał "NYT", powołując się na osoby, którym Bloomberg przedstawił ten plan.

Miałby on startować w wyborach jako kandydat niezależny. Był początkowo Demokratą, potem odszedł z Partii Demokratycznej i przystąpił do Republikanów, ubiegając się w 2001 roku o urząd burmistrza Nowego Jorku; jednak porzucił również Republikanów, a w ostatnich latach stał się obiektem ich ataków jako zwolennik ograniczenia dostępu do broni.

Bloomberg śladem Trumpa?

W ubiegłą niedzielę telewizja CNN, a także "NYT" poinformowały, że Bloomberg zamówił sondaż, by sprawdzić, jakie mógłby zyskać poparcie wyborców, konkurując z Hillary Clinton i Donaldem Trumpem.

Bloomberg miał zamówić badania sondażowe w grudniu. Rozmówcy CNN i "NYT" odmówili ujawnienia informacji o wynikach sondażu.

Według osób z otoczenia miliardera, na które powołuje się CNN, Bloomberg miał podjąć decyzję o zbadaniu opinii publicznej, obserwując błyskawicznie rosnące notowania ubiegającego się o nominację Partii Republikańskiej kontrowersyjnego miliardera Donalda Trumpa.

W ubiegłym roku "New York Post" podał, że przedstawiciele Partii Demokratycznej starali się wysondować, czy były burmistrz Nowego Jorku i były Demokrata skłonny byłby wystartować w wyborach jako kandydat tej partii.

Pogłoski o ewentualnym kandydowaniu Bloomberga w wyborach prezydenckich pojawiały się już wielokrotnie; rozważał on start w kampanii w 2008 roku, ale ostatecznie wycofał się i poparł kandydaturę Baracka Obamy.

Kim jest Bloomberg?

Majątek Bloomberga, który jest założycielem serwisu informacyjnego Bloomberg i szefem oraz właścicielem tej firmy, wyceniany jest na 41 mld dol. Jest on siódmy na liście najbogatszych Amerykanów magazynu "Forbes".

Michael Bloomberg wygrał trzykrotnie wybory burmistrza Nowego Jorku. Otrzymał honorowe doktoraty kilku uczelni, w tym Uniwersytetu Harvarda. W 2014 roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki i Komandorię Orderu Imperium Brytyjskiego za "nadzwyczajne osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości i filantropii"; nie będąc obywatelem Wielkiej Brytanii Bloomberg nie może się jednak posługiwać tytułem sir - podał "NYT".

Wybory prezydenckie w USA odbędą się 8 listopada 2016 roku.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (112)
Zaloguj się
  • metenburg

    Oceniono 40 razy -6

    Ten zydowski dupek przekupil rade miejska po to aby zmienila zasady wyborow by mogl byc wybrany poraz trzeci na burmistrza. Pod koniec 3 kadencji powiedzial ze byl to blad, ze tylko dwie kadencje sa bardziej demokratyczne. Kasa,Zydzi, kasa, Zydzi i tak na okraglo. Mierny burmistrz,nie wiele lepszy od Dinkins'a.

  • wojtek2784

    Oceniono 162 razy -4

    Czyli sami swoi powalczą ze sobą ?

  • corgan1

    Oceniono 3 razy 1

    Czyli co? Skoro Hilarowej nie wychodzi to wszystkie ręce na pokład, i trzeba zrobić wszystko byle by nie wygrał Trump?

  • blue911

    Oceniono 65 razy 1

    Ale o tym, ze Bloomberg I jego rodzina pochodza z Polski to juz zappmnieliscie??
    Jakby mieszkal w Wolsce to bylby gorszym sortem Polaka.

  • jezierskiadam

    Oceniono 165 razy 1

    Swobodę działania prezydenta USA ogranicza Kongres, Senat, Sąd Najwyższy, Konstytucja przyznająca samodzielność poszczególnym Stanom, rozliczne koterie i innego rodzaju grupy nacisku.

    Prezydent USA niewiele może zmienić w USA, ale nie pytając specjalnie nikogo o zdanie może kazać zbombardować zagraniczne miasto, albo zorganizować wojnę prewencyjną pod byle pretekstem.

    Przy okazji poprzednich wyborów Brzeziński stwierdził, że z punktu widzenia polskiego interesu, wszystko jedno kto wygra wybory w USA.

    Jeżeli ktoś uważa, że interes Polski i polski interes polega na tym, żeby Amerykanie znieśli obowiązek wizowy dla Polaków, to w rzeczy samej: - Wszystko jedno kto jest prezydentem.

    Prezydent USA może kazać zbombardować zagraniczne miasto, albo zorganizować wojnę prewencyjną pod byle pretekstem.

    W tych wyborach polski interes jest jednoznaczny. - Żadnej wojny nie potrzebujemy.

    Obama jaki jest taki jest. Na żadną pokojową nagrodę nie zasłużył. - W wojnie w Libii wziął udział. Wspomaga najemników w Syrii. Ale stawia opór Netanjahu dążącemu do ataku na Iran, czyli dążącemu do III Wojny Światowej.

  • student_zebrak

    Oceniono 179 razy 1

    Bloom berg kandydatem niezaleznym... zaraz sprawdze w slowniku....

  • kimdongun

    Oceniono 5 razy 1

    Jimmy Savile też miał order imperium brytyjskiego. Mimo że gwałcił dzieci, przykute do łóżek po operacjach i trupy w chłodniach w szpitalach.
    Wnioskował o ten medal dla niego premier Edward Heath, inny gwałciciel dzieci.
    Co to za zaszczyt mieć taki medal?
    Savile był nawet Sir!

  • kimdongun

    Oceniono 4 razy 2

    Pierwszy czarny prezydent już był, ale Żydzi mieli zawsze rządzić z drugiej linii.

  • jezierskiadam

    Oceniono 221 razy 3

    Swobodę działania prezydenta USA ogranicza Kongres, Senat, Sąd Najwyższy, Konstytucja przyznająca samodzielność poszczególnym Stanom, rozliczne koterie i innego rodzaju grupy nacisku.

    Prezydent USA niewiele może zmienić w USA, ale nie pytając specjalnie nikogo o zdanie może kazać zbombardować zagraniczne miasto, albo zorganizować wojnę prewencyjną pod byle pretekstem.

    Przy okazji poprzednich wyborów Brzeziński stwierdził, że z punktu widzenia polskiego interesu, wszystko jedno kto wygra wybory w USA.

    Jeżeli ktoś uważa, że interes Polski i polski interes polega na tym, żeby Amerykanie znieśli obowiązek wizowy dla Polaków, to w rzeczy samej: - Wszystko jedno kto jest prezydentem.

    Prezydent USA może kazać zbombardować zagraniczne miasto, albo zorganizować wojnę prewencyjną pod byle pretekstem.

    W tych wyborach polski interes jest jednoznaczny. - Żadnej wojny nie potrzebujemy.

    Obama jaki jest taki jest. Na żadną pokojową nagrodę nie zasłużył. - W wojnie w Libii wziął udział. Wspomaga najemników w Syrii. Ale stawia opór Netanjahu dążącemu do ataku na Iran, czyli dążącemu do III Wojny Światowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje