Katastrofa potężnego bombowca Tu-95. Podczas startu eksplodował jeden z silników [WIDEO]

22.01.2016 21:04
Eksplozja jednego z silników była bezpośrednią przyczyną katastrofy rosyjskiego Tu-95

Eksplozja jednego z silników była bezpośrednią przyczyną katastrofy rosyjskiego Tu-95 (Fot. Asn24.ru/YT)

1. Do katastrofy doszło w czerwcu 2015 w obwodzie amurskim
2. Teraz film z katastrofy rosyjskiego bombowca ujawnił świadek
3. W katastrofie zginął nawigator, 6 członków załogi zostało rannych

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Serwis internetowy Asn24.ru opublikował nagranie, które zrobił świadek katastrofy w bazie w obwodzie amurskim na dalekim wschodzie Rosji. Na filmie widać moment katastrofy. Do wypadku doszło podczas startu Tu-95 (w kodzie NATO - Bear) z bazy lotniczej Ukrainka. Przy prędkości ponad 200 km/h eksplodował jeden z czterech turbośmigłowych silników. W rezultacie samolot wypadł z pasa startowego i obrócił się o 180 stopni i dosłownie zmienił się w kulę ognia. W wypadku zginął jeden z dwóch nawigatorów bombowca.



Według komunikat ministerstwa obrony samolot nie przenosił broni. Po tej katastrofie resort obrony czasowo zakazał lotów wszystkich Tu-95 do czasu wyjaśnienia przyczyny katastrofy.

Samoloty te są na stanie sił powietrznych od 1956 roku. Uważa się je za odpowiedź na amerykańskie bombowce strategiczne B-52. Obok Tu-160 stanowią podstawę rosyjskiego lotnictwa strategicznego. Siły Powietrzne Federacji Rosyjskiej dysponują 63 takimi maszynami. Bazują one na dwóch lotniskach - Engels w obwodzie saratowskim i Ukrainka.

Załogę Tu-95 tworzy siedem osób: dwóch pilotów, dwóch nawigatorów, mechanik pokładowy, strzelec-radiotelegrafista i operator systemów walki elektronicznej.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (136)
Zaloguj się
  • katolib

    Oceniono 155 razy 35

    Co na to światowy ekspert Antonio Tupolewicz ?

  • stach_79

    Oceniono 154 razy 34

    A pamiętacie jak PIS robiło parady 10tego dnia miesiąca, ludzie chodzil przebrani za Jezusów i tańczyli wokół krzyża, dodatkowo były teorie o bombie powietrznej, sztucznej mgle, Kaczyński bzikował i obiecywał zemstę... PAMIĘTACIE??

  • Juliusz Wnuk

    Oceniono 133 razy 19

    Niech pisiory wysla do Rosji pomoc ...czyli najmadrzejszego eksperta czyli "Szalonego Antka i jego zespòl ekspertòw miedzynarodowych (m.in. tego od paròwek, piu-bziu....itp...)

  • taktojahhh

    Oceniono 27 razy 19

    Piloci przyczynili się do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa poprzez zniszczenie niebezpiecznej broni. Dzięki takim jak oni świat staje się lepszy.

  • traceability

    Oceniono 25 razy 13

    Przyczyna katastrofy IŁ-62 Kopernik była inna od IŁ-62 Kościuszko. W Koperniku była wada konstrukcyjno-wykonawcza wału silnika, który po nieodpowiedniej obróbce zawierał tzw. karb będący powodem spiętrzenia naprężeń i zmęczenia materiału, w efekcie czego nastąpiło pęknięcie wału silnika.
    W Kościuszce łożysko wałeczkowe, które stanowiło rozgraniczenie i podporę pomiędzy współosiowymi wałami turbiny wysokiego ciśnienia i turbiny niskiego ciśnienia, które powinno zawierać w sobie 26 wałeczków, w rzeczywistości zawierało 13 wałeczków. Zmiana ta została wprowadzona na etapie budowy silnika. Ponadto w wewnętrznej bieżni łożyska wywiercono trzy otwory, których zadaniem miało być doprowadzanie smaru do toczących się wałeczków i smarowanie łożyska. Wywiercone w bieżni łożyska otwory spowodowały powstanie karbu, który – ze względu na zmniejszoną liczbę wałeczków w łożysku i wiążący się z tym większy nacisk wywierany na każdy wałeczek – zainicjował proces zmęczeniowego zniszczenia łożyska. W rezultacie doszło do tak znacznego zużycia bieżni łożyska i wałeczków, że łożysko z tocznego stało się ślizgowe i spowodowało asymetryczne obracanie się wału z biciem rzędu 1,3 mm, a blokujące się wały spowodowały tarcie i wydzielanie się ciepła osiągając temperaturę 1000°C, doprowadzając w rezultacie do zmęczeniowego urwania wału.

  • kadykianus

    Oceniono 41 razy 13

    Tupolew. Stawiam skrzynkę burbona, że powód był ten sam co w katastrofie IŁ-62 Kopernik i IŁ-62 Kościuszko. Przyczyną była turbina silnika, która w wyniku ukręcenia wału łączącego ją ze sprężarką rozkręciła się do prędkości nadkrytycznych i została rozerwana siłą odśrodkową na trzy równa kawałki, które lecąc z prędkością 200 metrów/sek zniszczyły silnik. Stało się to przy starcie czyli wtedy, kiedy mechanik daje maksymalną moc (moc startową).

  • 3jw60

    Oceniono 140 razy 10

    Ja tam widziałem brzozę, taką grubą powinni Antka poprosić o ekspertyzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje