"Zawłaszczenie Trybunału przez PO to fundamentalne nieporozumienie". Biuro TK odpowiada na zarzuty o upolitycznieniu

22.01.2016 14:27
Prof. Andrzej Rzepliński, prezes TK

Prof. Andrzej Rzepliński, prezes TK (PRZEMEK WIERZCHOWSKI)

1. Biuro TK odpowiada na zarzuty pojawiające się w debacie publicznej
2. Prezes TK może udzielać się w mediach
3. Według Biura sędziowie "nie ulegają sugestiom polityków".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W środę Biuro Trybunału Konstytucyjnego wydało komunikat, w którym krytycznie odnosi się do debaty publicznej o funkcjonowaniu Trybunału i wyjaśnia narosłe wątpliwości.W komunikacie pojawia się m.in. kwestia dzielenia sędziów na reprezentantów "władzy" i "opozycji", zintensyfikowania pracy nad "niewykonanymi orzeczeniami" i rzekomego "zawłaszczenia TK przez PO".

Trybunał w 2015 roku działał normalnie

Biuro, powołując się na dane statyczne, podaje, że wbrew opiniom, jakie pojawiają się w debacie publicznej, w 2015 Trybunał pracował z "normalną" intensywnością. Wydano 173 orzeczenia, rozpoznając 303 sprawy, a w toku postępowania wstępnego 1024 zarządzenia i postanowienia. W rozpoznaniu merytorycznym każdy sędzia brał udział średnio 67 razy, a we wstępnym - 96 razy.

W komunikacie odniesiono się także do argumentu, że sędziowie pracują za mało, bo rozprawy odbywają się zazwyczaj we wtorki i środy, a czas pracy jest nienormowany. Biuro napisało, że "udział w rozprawach stanowi jedynie ułamek pracy sędziów". Sędziowie uczestniczą również w naradach i przygotowują projekty orzeczeń w sprawach, w których są sprawozdawcami. Te czynności wymagają wielogodzinnej pracy, nie ma więc mowy o niskiej intensywności i małej wydajności.

Prezes Trybunału może udzielać się mediach

Biuro zaznacza, że "postulaty, by Trybunał Konstytucyjny intensywniej zajął się niewykonanymi orzeczeniami dowodzą nieznajomości Konstytucji i roli Trybunału Konstytucyjnego w systemie ustrojowym". Trybunał nie dysponuje bowiem "żadnymi instrumentami prawnymi, pozwalającymi mu wykonać własne orzeczenia" i "wpłynąć na powołane organy, by to one orzeczenia wykonały".

Jeśli chodzi o kontrowersje dotyczące medialnej aktywności prezesa TK, Biuro powołuje się na art. 13 ust. 1 ustawy o TK, gdzie wyraźnie stoi, że "prezes reprezentuje Trybunał na zewnątrz". Dlatego nie ma nic niezwykłego w fakcie, że prezes, w sprawach ważnych dla państwa i TK, zabiera głos w mediach. Jego funkcja nie sprowadza się jedynie do reprezentowania TK w okolicznościach oficjalnych.

Ustawa lustracyjna i upolitycznienie Trybunału

W opinii Biura nieprawdziwe są także wypowiedzi niektórych polityków o rzekomym "uchyleniu ustawy lustracyjnej" przez TK. Trybunał wyrokiem z 2007 uchylił tylko część przepisów ustawy, ale nie zawiesił jej stosowania. Biuro Lustracyjne IPN cały czas działa i ma się dobrze, o czym świadczą doroczne informacje o działalności instytutu.

Urzędnicy obszernie skomentowali także opinie o "przejęciu Trybunału przez PO". Ich zdaniem takie twierdzenia są zupełnie nieuzasadnione, bo liczba kandydatów na sędziów jest pochodną kolejnych większości parlamentarnych. Obecny skład jest wynikiem dwóch kadencji rządów PO, a część sędziów została wybrana również głosami ówczesnej opozycji, w tym PiS. Wtedy nikt nie podważał ich kwalifikacji merytorycznych.

Znajomość z ludźmi aktywnymi w sferze kulturalnej, naukowej i politycznej nie jest, w opinii Biura, "niczym dziwnym ani niewłaściwym" i nie oznacza "podatności na sugestie polityków". Trybunał przyjął zasadę, że "nikt nie jest sędzią którejś partii", dzielenie sędziów TK na reprezentantów interesów "władzy" i "opozycji" jest więc częścią "fundamentalnego nieporozumienia".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (40)
Zaloguj się
  • ta.deusz

    Oceniono 130 razy -16

    co ten znowu bredzi

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 12 razy 0

    Zupełnie jakbym czytała radę starego złodzieja: a jak cię złapią za rękę, mów, że to nie twoja ręka...

  • kuma1

    Oceniono 129 razy 11

    PIS olało już 300 tyś rodaków wyjeżdżając z Polski po ich wyborze . To jest argument , że wiedzieli na 100 % czego można się po PIS spodziewać i jak się ten eksperyment ciemniaków z PIS dla Polski może skończyć.

  • kuma1

    Oceniono 129 razy 13

    Z głupkami z PIS nie ma rozmowy czy dialogu . partia swoim członkom od profesora do analfabety , mózgi zamienia na masę o której kiedyś mówiło się, że ............ i nie zamieszane. To rozmowa i dialog z ścianą. taka współpraca musi prowadzić do wrzenia i wzmożenia walki Polsko Polskiej na ulicach i firmach.

  • qudaq

    Oceniono 7 razy -7

    Wydano 173 orzeczenia, rozpoznano 303 sprawy wstępnie 1024, co razem, arytmetycznie daje 1500. Tymczasem 15 razy 96 to 1440. Jak to się jednak ma, jeżeli przyjmiemy, że orzeczenia wydają składy po kilku sędziów. Jeżeli po 3 to już od razu pomniejszyli swój wkład, a jak uwzględnić posiedzenia po 5 i 11 osób, to albo nie zaliczyli do bilansu, albo napisali smutną prawdę. Orzekali bez rozpoznania? Zanim ktoś rzuci kamieniem, niech zauważy, że do tej sumy 1400 spraw, samo dodanie tylko 173 orzeczeń w składzie kilkuosobowym już podważa tą lipną oficjalną statystykę.

  • val_drakul

    Oceniono 135 razy -17

    Andrzejek nie pekaj..
    schltze czy jakos tam wyda rezolucje..

  • tuskaczor

    Oceniono 143 razy -21

    ten upasiony i ciągle zarośnięty wzorem Chodakowskiej POwinien zrobić "chodu"

  • tuskaczor

    Oceniono 131 razy -11

    czy chrabia spadając nie mógł zamiast "Gęsiarki" i żyrandola zabrać ze sobą tego Trybunału na uchodźctwo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje