Tunezja: szturm na rządowe budynki, blokady dróg. "Praca lub rewolucja!"

lulu, PAP
22.01.2016 07:30
Policja interweniuje wobec demonstrantów

Policja interweniuje wobec demonstrantów (STRINGER/REUTERS)

1. Duże protesty przeciwko bezrobociu i wykluczeniu społecznemu w Tunezji
2. Doszło do starć z policją, wg MSW zginął funkcjonariusz
3. Młodzi protestują po samobójstwie 28-latka, który stracił pracę

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Policja, by uspokoić setki demonstrantów atakujących rządowe budynki w miastach w całym kraju, użyła gazu łzawiącego.

Według tunezyjskiego MSW zginął jeden funkcjonariusz policji.

Trwające protesty to największy bunt w kraju od czasów jaśminowej rewolucji roku - ocenia AFP.

Młodzi wyszli na ulice

Kilka tysięcy młodych ludzi protestowało w czwartek przed budynkiem rządowym w Al-Kasrajn, na zachodzie kraju. To właśnie w mieście, gdzie zmarł 28-latek, rozpoczęły się protesty. Mężczyzna popełnił samobójstwo z powodu utraty zatrudnienia w sektorze publicznym.

Ludzie skandowali "praca lub kolejna rewolucja!" czy "praca, wolność, godność!" - podały lokalne media.

"Otwierali ogień do policjantów, blokowali drogi"

W niektórych miastach protestujący otwierali ogień w kierunku policjantów lub toczyli po ulicach płonące opony. Według dziennikarzy AFP, zdarzały się także przypadki blokowania dróg i rzucania kamieniami.

Alarm w rządzie

W związku z coraz poważniejszą sytuacją w kraju, premier Tunezji Habib Essid skrócił swoją wizytę w Europie, gdzie brał udział w Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos. Zapowiedział, że w sobotę będzie przewodniczył specjalnemu spotkaniu rządu.

Jaśminowa rewolucja w Tunezji - która doprowadziła do obalenia prezydenta Ben Alego - wybuchła w 2011 roku w wyniku śmierci Mohameda Buaziziego; mężczyzna w grudniu 2010 r. podpalił się przed budynkiem rządowym w Sidi Bouzid. Wydarzenia te zapoczątkowały masowe protesty m.in. w Tunezji, Egipcie, Syrii, Jemenie, Bahrajnie i Libii, zwane później arabską wiosną.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (95)
Zaloguj się
  • kingleo

    Oceniono 39 razy 25

    Powinno być tak jak u nas: urzędnik nie ponosi żadnej opowiedzialności, nie można go zwolnić, praca 7 - 15, nie można go zwolnić, należą się premie, trzynastki i podwyżki za wysługę niezależnie od wyników w pracy.

  • carol_p

    Oceniono 36 razy 22

    Ogromny przyrost naturalny w krajach muzułmańskich i szybkie zmiany w ekonomii (nie potrzeba juz tylu niewykwalifikowanych pracowników) i mamy efekty. Jedyne rozwiazanie, to zmniejszenie przyrostu naturalnego.

  • white_lake

    Oceniono 140 razy 20

    trzeba coś zrobić z tymi masami ludzi, może wrócić do manufaktur, rozbudować usługi, rolnictwo bardziej indywidualne zamiast mega farm, bo ja wiem?
    ale jakieś zajęcie ci ludzie muszą mieć, bo przyrost naturalny jest tam ogromny, a miejsca pracy znikają, u nich też przecież też mają automatyzację, racjonalizację i cięcie kosztów, przecież to neoliberalne gó... rozlazło się po całym świecie i liczy się tylko zysk do kieszeni koncernu, a motłoch niech ginie
    tam to występuje silniej, bo większa bieda i więcej ludzi, ale przecież cały świat tak działa, na szkodę człowieka, na korzyść banksterów

  • elemir

    Oceniono 23 razy 19

    Rzucanie kamieniami i podpalanie budynków świetnie rozwija gospodarkę i sprzyja turystyce.
    Jeśli się nie powiedzie, zawsze można ... emigrować do Niemiec lub Szwecji.

  • wiceherszt

    Oceniono 31 razy 13

    Coś się chłopakom pozajączkowało... Od kiedy to rząd jest od zapewniania ludziom pracy? Jasne, oczywiście zapewnia ją "swoim", ale nawet w Kartoflistanie, gdzie urzędnikami można by brukować ulice, tych swoich jest maksymalnie 20% zatrudnionych. Więcej po prostu się nie da. Więc zamiast domagać się od "rządu" może zrobiliby tak, żeby brodaci szaleńcy z okrzykiem Allah akbar nie rozstrzeliwali ludzi w hotelach? Wtedy robota sama się znajdzie.

  • szabepio

    Oceniono 145 razy 13

    Jezu to gdzie teraz Rosjanie będą jeździć? Egipt nie. Turcja nie. No i tunezja tez juz nie. Pozostaje tylko Krym. Hm. Tylko tam nie ma prądu. Moze do nas nad Bałtyk. Dlaczego nie. Pieniądze nie śmierdzą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje