NSZZ "Solidarność" krytykuje rządowy program "Rodzina 500 plus". "Mocno ograniczone efekty"

21.01.2016 18:16
Dzieci - zdjęcie ilustracyjne

Dzieci - zdjęcie ilustracyjne (Fot. Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta)

1. "Kryterium dochodowe z programu 500+ zaprzecza powszechności tego rozwiązania"
2. NSZZ "Solidarność": Tylko 31 proc. rodzin otrzyma 500 zł na pierwsze dziecko

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prezydium NSZZ "Solidarność" wydało w czwartek stanowisko, w którym podkreślono, że związek popiera główny cel programu 500+, ale uważa, że "zaproponowane rozwiązania mogą mieć mocno ograniczone efekty, a zdefiniowane cele mogą być trudne do osiągnięcia".

"Ustanowienie kryteriów dochodowych uprawniających do świadczenia na pierwsze dziecko zaprzecza uznaniu tych rozwiązań jako powszechnych. Projektodawca w uzasadnieniu wykazuje, że przy kryterium określonym na poziomie 800 zł na członka rodziny (1200 zł, gdy w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne) jedynie 31 proc. wszystkich rodzin otrzyma świadczenie na pierwsze dziecko" - podkreśla Solidarność.

Brak wsparcia dla rodzin z jednym dzieckiem poniżej minimum socjalnego

Związek zwraca uwagę, że ustalona kwota uprawniająca do świadczenia jest niższa niż minimum socjalne dla rodzin z jednym dzieckiem, które wynosi ok. 880 zł lub 935 zł (w zależności od wieku dziecka), a to - jak napisano w opinii - oznacza brak wsparcia dla rodzin z jednym dzieckiem, o dochodach poniżej minimum socjalnego, czyli żyjących na granicy ubóstwa. W takiej samej sytuacji znajdą się samotni rodzice, których dochody przekraczają nieznacznie wartość wynagrodzenia minimalnego - zaznaczają związkowcy.

Program 500 plus od kwietnia?

Program "Rodzina 500 plus" ma zacząć działać od 1 kwietnia. Zakłada przekazywanie nieopodatkowanych 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinie, bez dodatkowych warunków. Rodziny o niskich dochodach otrzymać mają wsparcie także na pierwsze dziecko.

NSZZ "Solidarność" napisała w swoim stanowisku, że "nie zgadza się na ograniczenie wsparcia na pierwsze dziecko wśród rodzin najmniej zamożnych przy jednoczesnym wsparciu dzieci w rodzinach najzamożniejszych".

W piątek zakończą się konsultacje w sprawie programu "Rodzina 500+", które minister pracy Elżbieta Rafalska i wiceministrowie prowadzą w regionach. W spotkaniach brali udział przedstawiciele samorządów, organizacji społecznych i innych podmiotów zainteresowanych programem.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (204)
Zaloguj się
  • pela_46

    0

    a kiedy prace nad obniżeniem wieku emerytalnego i usankcjonowanie 35 i 40 lat stażu składkowego???

  • radwanowiec

    0

    Dobrze WAM draniom z "SOLIDARNOŚCI".PiS ma was w D....E.Głosowaliście na tych sukinsynów to macie 500 zł. ale w myślach.PiS potrzebuje KASĘ dla RYDZYKA oszusta podatkowego i dla siebie a nie dla tych matek co nie mają środków na utrzymanie rodziny.

  • boruta50

    0

    A dochody netto, czy brutto? Bo ja się załapuję przy netto, ale przy brutto to mam przechlapane.

  • krystyna620

    Oceniono 1 raz 1

    A co z dziećmi z domów dziecka, znaczy niczyimi ?

  • Barbara Wojnarowska

    Oceniono 2 razy 0

    ja nie dostane na 2 dziecko bo.... mój syn właśnie skończył lat 18 ale to jedna bajka większy problem i dyskryminacja jest gdy: w rodzinie jest 1 niepełnosprawne dziecko kryterium zwiększa się o 50% do 1200 zł na osobę. a co z sytuacja jak jest u mnie i w innych rodzinach? gdy dzieci niepełnosprawnych jest 2 lub więcej???? One nie wymagają większych nakładów czy jak? Na logike kryterium w takim przypadku powinno wymosić znowu o 400 zł więcej

  • przemas197

    Oceniono 1 raz -1

    Witam
    Popieram w 100% NSZZ Solidarnosc, mam nadzieje, ze jak wejdzie program w obecnie proponowanej formie to dojdzie do strajkow na wielka skale. Nie może być tak, ze rodziny z jednym dzieckiem nie otrzymają wsparcia, to jest warunek podstawowy. Ktos powie ze program ma zwiekszac dzietność. Jeżeli o to chodzilo to nalezaloby wyplacac świadczenia rodzinom, którym urodzi się drugie, trzecie i kolejne dziecko a nie rodzinom, które już maja dwoje czy troje dzieci. Obecnie wygląda to tak, ze rząd rozdaje pieniądze aby wejść ludziom w tylek i zdobyc w ten sposób spory elektorat. Odbywa się to niestety kosztem rodzin z jednym dzieckiem, które niedosc ze nie otrzymają pieniędzy to będą musiały dolozyc , gdyż wiadomo, ze pieniądze te nie wezma się znikad. Jezelii program ma wspierać rodziny , które już posiadaja dzieci , powinien wspierać rowniez rodziny z jednym dzieckiem . Aby mieć drugie dziecko trzeba urodzić pierwsze. Mam kilku znajomych, młode malzenstwa, które nie maja obecnie dziecka. Mowia, ze dla nich to żadna motywacja, bo do drugiego dziecka maja dlugą droge. Gdyby wyplaty były dla rodzin z jednym dzieckiem, zapewne postarali by się szybciej. Ponadto dlaczego rząd nie bierze przykladow z polityki prorodzinnej w innych krajach. Np. w Niemczech jest tzw kindergeld. Pieniazki dostaje kazde dziecko w kwocie:
    - pierwsze dziecko 184 euro
    - drugie dziecko 184 euro
    - trzecie 190 euro
    - kazde kolejne po 215 euro

    U nas powinno być podobnie, np.:
    - pierwsze dziecko 250
    - drugie dziecko 250
    - trzecie 500
    - kazde kolejne po 500
    Taki program wspieral by wszystkie rodziny i jednocześnie zachecal do posiadania większej ilości dzieci.
    Ponadto jak program w obecnej formie wejdzie w zycie spowoduje bardzo przykre konsekwencje społeczne. Już teraz zauważam jak rodziny z dwojka dzieci smieja się z tych co maja jedno dziecko. Rodziny z jednym dzieckiem zazdroszczą tym rodzinom. Przy okazji należy dodac, ze nie kazde może mieć więcej dzieci, chociażby ze wzgledow zdrowotnych. Wiele rodzin z jednym dzieckiem nie będzie nawet stać aby poslac dziecko na nauke j. angielskiego podczas gdyż rodziny z dwojka dzieci czy wieksza będą miały pieniazki nie tylko na angielski ale i na zabawki, na lody itd. Nie wspominając już o rodzinach bogatych, których dzieci maja wszystko, korzystają z czego tylko chcą i dla nich dodatkowe pieniazki nie wniosa niczego. Wg mnie PIS zaczal cos czego nie potrafi do końca zorganizować, albo nie ma na to wystarczających pieniędzy aby program był sprawiedliwy dla wszystkich rodzin. Pozdrawiam

  • leo2rys2

    Oceniono 12 razy -6

    Walczmy o powrót do władzy PO/zsl , oni jak obiecali to dali , ponad dwadzieścia razy różnego rodzaju podwyżki podatków , szereg zamiecionych pod dywan afer czyli,,teoretyczne państwo" i ,,chu.a,du.ę i kamieni kupę".

  • jojo148

    Oceniono 5 razy -1

    Hodowca psa Kacperka uwierzył w przedwyborcze obietnice PiS-u i teraz obudził sie z ręką
    w grawerowanej mieseczce swego pieska.

  • senior2244

    Oceniono 13 razy 5

    Panie Duda/od związków/ . Te wasze wszystkie " uzgodnienia" z PiSuarami to fikcja. Oni po wyborach to wszystko i Pana mają głęboko w d...e.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje