Szef MSZ Niemiec: w tym roku musimy zredukować napływ uchodźców

TS, PAP
21.01.2016 12:13
Szefowie dyplomacji Polski Witold Waszczykowski i Niemiec Frank-Walter Steinmeier wczoraj przed konferencją prasową w Berlinie

Szefowie dyplomacji Polski Witold Waszczykowski i Niemiec Frank-Walter Steinmeier wczoraj przed konferencją prasową w Berlinie (MICHAEL KAPPELER)

1. W Warszawie doszło do spotkanie szefów MSZ Polski i Niemiec
2. Politycy najwięcej czasu poświęcili kryzysowi migracyjnemu w Europie

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Przebywający z wizytą w Edynburgu szef polskiego MSZ wyraził nadzieję, że wizyta niemieckiego ministra w Polsce odbędzie się "w nowej atmosferze", bo europarlamentarna debata o sytuacji naszym kraju pokazała, że "zarzuty czy insynuacje, opinie wyrażane o Polsce były bezpodstawne".

Przed spotkaniem Steinmeier też podkreślał, że jego pobyt w Warszawie "ma zapobiec zerwaniu dialogu" i apelował, aby dorobku osiągniętego w minionym ćwierćwieczu "nie poświęcać na ołtarzu publicznych sporów".

Przyjaźń polsko-niemiecka

- Chciałem przywitać dobrego przyjaciela Polski. Taka szybka wizyta jest kolejnym dowodem, że stosunki polsko-niemieckie są dobre, szczere i oparte na solidnych fundamentach - powiedział na starcie konferencji Waszczykowski. - Dziś rozmawialiśmy o kilku rzeczach. Po pierwsze, o 25-leciu traktatu o naszej przyjaźni. Po drugie, o problemach Europy. Mamy wspólne zdanie na temat zagrożeń i tego, jak się im przeciwstawić. Po trzecie, o sytuacji na Wschodzie. Nasi niemieccy przyjaciele są częścią formatów, które próbują rozwiązać ten problem. Mamy informacje na temat tego, jak będą wprowadzane w życie ustalenia z porozumienia mińskiego. Kibicujemy i wspieramy dyplomację niemiecką, że ten format zadziała. Po czwarte, o kierunku rozwoju UE. Mamy nadzieję, że będzie to ustalenia w sposób kompromisowy, że nie będzie zakrętów i drastycznych zmian - powiedział szef MSZ.

Również jego niemiecki odpowiednik kilkukrotnie podkreślał dobre stosunki polsko-niemieckie. - Jestem bardzo wdzięczny za dzisiejsze przyjęcie w przepięknych, historycznych Łazienkach. Ten pałac uświadamia nam mroczny okres okupacji Polski przez nazistów. Wspominam o tym, dlatego że jest to część okrutnej historii, która łączy Polaków i Niemców - stwierdził Steinmeier.

- Nie sposób przecenić, jak długą drogę przeszliśmy. Od momentu wrogości, do pojednania, zaufania i nawet przyjaźni. Wielu z nas angażowało się całym sercem w tym procesie odbudowania zaufania. Być może dlatego nasze pokolenie wie lepiej, jak niepojętym szczęściem jest fakt, że z wrogości powstało zaufanie - powiedział.

Wspólny kierunek

Obaj panowie przyznali, że Polska i Niemcy, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w Europie, patrzą w podobnym kierunku. - Leszek Kołakowski wypowiedział słowa, które w Polsce są złotymi myślami: "Nie każdy lubi brokuły, ale nie jest to powód do zerwania przyjaźni". Moje doświadczenia są takie: lepiej rozmawiać ze sobą, a nie o sobie - powiedział niemiecki minister.

- Mamy kwestie, które obie strony dotyczą: konflikt na Ukrainie, który nie tylko chcemy złagodzić, ale chcemy zachowania jedności terytorialnej Ukrainy. Jest to też wspólna troska o losy Europy, a najważniejsze są w teraz: ciągły kryzys finansowo-gospodarczy, trudna debata z Wielką Brytanią i ruch migracyjny, który szczególnie Niemcy dotyka - ocenił i dodał: - Musimy szukać rozwiązań w duchu solidarności europejskiej. Każdy jest silniejszy razem z innymi.

Kryzys migarcyjny

Sporo czasu szefowie dyplomacji poświęcili problemowi migracji w Europie. - Jesteśmy świadomi, że w ciągu tego roku musimy zredukować napływ uchodźców. W tym celu przyjęliśmy dwa pakiety legislacyjne, a dojdzie do tego jeszcze trzeci. Ale narodowe działania nie wystarczą, muszą one być uzupełnione o działania europejskie. Ważne jest tu przede wszystkim porozumienia z Turcją. Będzie konieczny cały szereg decyzji na szczeblu narodowym i europejskim - powiedział Steineier. - Na samym końcu jest ostateczna prawda - ci ludzie uciekają przed wojną i przemocą. Będą kładł nacisk, żeby deeskalować te konflikty - zdradził.

Retoryka Waszczykowskiego nie odbiegała od tego, co w PE mówiła Beata Szydło. Minister wyjaśnił również błąd, który podczas debaty popełniła premier. - Rząd polski zajmuje jasne stanowisko. Jednoznacznie definiujemy uchodźców i emigrantów zarobkowych oraz socjalnych. Jeśli chodzi o uchodźców, będziemy respektować decyzje poprzedniego rządu. Każdy, kto udowodni, że jest uchodźcą, może starać się o ten status w Polsce - powiedział szef MSZ i dodał: - Polska przyjęła olbrzymią liczbę ludzi ze wschodnich terenów, przebywa u nas około miliona osób z Ukrainy. Szukali lepszego życia i Polska ich przyjęła. Ten fakt powinien być również uwzględniony w europejskiej dyskusji na temat problemu migracyjnego.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (106)
Zaloguj się
  • wan20_3

    Oceniono 122 razy 8

    A co my mamy duperelku tu do powiedzenia jak my nikogo nie przyjęliśmy bo Dania i Austria oraz Szwecja to małe kraje i się duszą od nadmiaru imigrantów. My jak dotąd to bełkoczemy i pieprzymy głupoty i nikt imigranta nie widział, zaś pani Premier klamie w PE bełkocząc coś o milionie uchodźców z Ukrainy. Ale to nie są żadni uchodźcy lecze imigranci zarobkowi.

  • rascal76

    Oceniono 126 razy 8

    Waszczykowski podlizując się zatracił granicę dobrego smaku. Czy Steinmaier powiedział chociaż raz, że Waszczykowski jest też jego przyjacielem. Hehehehehehehe

  • zd46

    Oceniono 121 razy 7

    Tomaszek, Brat MSZ, obłudnika Witolda Waszczykowskiego Tomasz został właśnie pełniącym obowiązki dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi. To "pełniącym obowiązki" jest ważne, bo Waszczykowskiego powołano na stanowisko bez konkursu. Czy braciszek naezy do PSuuuuuuuuu!!!!??????Pawo i sprawiediosc czy skrajny SKU.WYSYNIZM? Tak PiS przygotowuje „ETATY DLA MLODYCH” !!!!!! UWAGA LUDZIE BIZNESU i SUKCESU: Tomasz Waszczykowski bedzie KONTROLOWAL WAS PODATKOWO NA WSKAZANIE PiSu, BEDZIE WAS WYKANCZAL !!!!!

  • zd46

    Oceniono 125 razy 7

    PO CO, zatrudniono, NA SPECJALNIE UTWORZONE STANOWISKO w rzadzie Anne Marie COSTA, po ojcu Anders, „Polke od 2014 roku” z dowodem polskim, ktory , jak stwierdzila: “WZIELA DLA WYGODY”?????? Ona ma sie troszczyc o miejsca pamieci? W SWOJEJ PAMIECI!!! Amerykanka z Bostonu i byla zona pulkownika amerykanskiego z Wietnamu i attache we Wloszech, ma zajmowac sie „WSPOLPRACA MIEDZYNARODOWA I SZCZUCIEM NA POLSKE w USA? Waszczykowski znalazlPODPARCIE NA PARCIE??? Polacy, polscy wyborcy w ostatnich wyborach powiedzieli jej: „ODWAL SIE OD POLSKI” nie wybierajac jej na Senatora RP. PiS ZGARNIA PRZEGRANYCH i to z kazdego miejsca, najlepiej z PZPR a takze „tanczacych na trumnach najblizszych”.

  • antykaczysta40

    Oceniono 120 razy 6

    A ile razy Steinmaier powiedział do Waszcza przyjacielu? Niech zgadnę? Ani razu? Uuuuuuu

  • Anna Gerlich

    Oceniono 122 razy 6

    dobrze ze stosunki dyplomatyczne z Niemcami nadal istniej aze jeszcze KACZYNSKI tego nie zrujnowal ale PIS to BANDA KLAMCOW i na tym wszystko sie u nich buduje

  • munkela

    Oceniono 120 razy 6

    Rzad PiS-u uparcie gra w "pomidora" ? Moze czas zrozumiec, ze wiekszosc spoleczenstwa Polski nie jest sklonna do tolerowania takiej postawy a w szczegolnosci boli polskich obywateli kiedy premier i czlonkowie rzadu wystawiaja Polske na posmiewisko na arenie miedzynarodowej.

    Pani Szydlo NIE ODPOWIEDZIALA NA PYTANIA zadawane jej podczas debaty w Parlamencie UE. UDAWALA GLUCHA i jak zepsuta katarynka powtarzala wciaz to, co jej Karakan nakazal.

    Waszczykowski idzie uparcie w jej slady.
    Migranci zarobkowi TO NIE UCHODZCY! Waszczykowski wie o tym po co wiec udaje durnia?

    Polski rzad na wszelkie uwagi ma albo odpowiedz : pomidor , albo yez udaje , ze jest gluchy.
    Za to zaplaci polskie spoleczenstwo.

    Kiedy Polska bedzie prosic o pieniadze, UE tez pogra z Polska i powie: Z tej strony konfesjonalu nic nie slychac!

    P.S. Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta:
    - Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
    - Co ksiądz mówi?
    - Kto mi mąkę kradnie?
    - Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
    - Co ty opowiadasz!
    - Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
    Zamienili się miejscami.
    - A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
    - Rzeczywiście, tu nic nie słychać.

    Stary dowcip z dluga broda ale doskonale oddaje atmosfere dyskusji, na temat tego co sie dzieje w Polsce, na forum Parlamentu UE

  • korcia2000

    Oceniono 117 razy 5

    Z wroga od razu wielki przyjaciel? Jak to się ma do wypowiedzi prezesa o Niemcach jako wrogu nr jeden?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX