"Na butelkę" i "na puszkę", czyli 10 bezczelnych metod kradzieży samochodów

21.01.2016 09:46
10 bezczelnych metod kradzieży samochodów

10 bezczelnych metod kradzieży samochodów (LUKASZ CYNALEWSKI / AGENCJA GAZETA)

Choć skuteczność ścigania złodziei samochodów w ostatnich dwóch latach wzrosła aż o 10 proc., sprawcy tych przestępstw nie ustają w poszukiwaniu nowych, wyszukanych metod uprowadzania aut. Przedstawiamy 10 popularnych wśród złodziei sposobów kradzieży samochodów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Według statystyk prowadzonych przez stołeczną policję, kradzież samochodów zmalała na przestrzeni ostatnich 15 lat aż o 80 proc. Nie oznacza to jednak, że cwani złodzieje postanowili zająć się działalnością dobroczynną. Nowych, często bezczelnych metod uprowadzania aut ich właścicielom wciąż przybywa.

Obecnie na popularności zyskuje tzw. wariant "na butelkę", ale to tylko jeden z wielu sposobów. "Policyjne analizy wskazują, że obecnie najwięcej pojazdów kradzionych jest: z ulicy (po zeskanowaniu kluczyków lub z wykorzystaniem urządzenia do otwierania pojazdów), po kradzieży kluczyków (np. w sklepie, restauracji) oraz metodami "na butelkę", "na wskoka", "na kółko" i "na śpiocha", czytamy w najnowszym numerze Stołecznego Magazynu Policyjnego.

- Właściciele najczęściej tracą pojazdy w wyniku kradzieży z włamaniem. Sprawcy dostają się do środka pojazdu poprzez uszkodzenie zamka lub przy użyciu zeskanowanych kluczyków, tzw. metodą "na skaner". Wykorzystują także nieuwagę kierowcy, gdy ten opuszcza samochód przy włączonym silniku - mówi z kolei podkomisarz Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji.

Na czym polegają najsprytniejsze warianty kradzieży aut?

1. Na butelkę

Jeden z najnowszych, a zarazem najczęstszych sposobów kradzieży samochodów. Bardzo prosty i jednocześnie skuteczny. Na czym polega? Złodziej zakrada się do zaparkowanego auta i wkłada plastikową butelkę między koło a nadkole. Później wszystko rozgrywa się już bardzo szybko. Kierowca rusza, po chwili zatrzymuje się, żeby sprawdzić, czym spowodowane są dziwne odgłosy dobiegające np. z prawego tylnego koła. Po chwili jego pojazdem odjeżdża złodziej, bo kluczyki zazwyczaj zostają w stacyjce.

2. Na puszkę

Alternatywna wersja metody "na butelkę". W tym wariancie rolę wabika pełni puszka przymocowana za pomocą sznurka do którejś z tylnych części samochodu. Wzór z amerykańskich tradycji weselnych, tylko efekt zgoła inny.

3. Na wskoka

Zdecydowanie mniej subtelna, ale nadal skuteczna forma kradzieży. Złodzieje wykorzystują nieuwagę kierowców, którzy wyjeżdżając z garażu lub parkingu wysiadają, by zamknąć bramę. Ponownie - dramatu dałoby się uniknąć, gdyby kierowcy pamiętali o każdorazowym wyłączaniu silnika i wyjmowaniu kluczyków ze stacyjki.

4. Na kółko, na kolec

Metoda polega na przebiciu opony w wytypowanym aucie. Po krótkim czasie kierowca orientuje się, że być może "złapał kapcia", więc postanawia to sprawdzić. Wtedy jest już za późno - kluczyki zostają w stacyjce, a złodziej odjeżdża samochodem, zostawiając w tyle zdezorientowanego właściciela. Kradzione auta najczęściej rozbierane są na części, więc jazda "na flaku" i w konsekwencji ewentualne zniszczenia złodziejom nie przeszkadzają.

5. Na kartkę

Kolejne pomysłowa i bezczelna sztuczka złodziei samochodów. Kierowca próbuje wyjechać z parkingu "na wstecznym", ale na tylnej szybkie zauważa kartkę lub naklejkę ograniczającą widoczność. Postanawia więc wyjść z samochodu i pozbyć się "pasażera na gapę". Dalszy ciąg łatwo sobie wyobrazić.

6. Na stacji benzynowej

Kluczem do sukcesu tej metody, identycznie jak w przypadku wcześniejszych wariantów, są kluczyki, które właściciele pojazdów czasem zostawiają w stacyjce. Po zatankowaniu, kiedy kierowca płaci za paliwo, złodziej spokojnie odjeżdża jego autem.

7. Na kieszeń

W tym przypadku do kradzieży dochodzi dwukrotnie. Najpierw - kiedy złodziej wyciąga kluczyki z kieszeni lub plecaka kierowcy, np. wtedy, gdy ten płaci za butelkę wody i bułkę w sklepie, i chwilę później - kiedy niczym nie niepokojony odjeżdża skradzionym autem.

8. Na śpiocha

Jedna z najbardziej skomplikowanych metod, wymagająca od złodzieja większej odwagi i planowania. Polega na włamaniu się do domu kierowcy i zabraniu kluczyków od pojazdu w czasie, kiedy ten śpi. Czasem, żeby mieć większą pewność powodzenia akcji, włamywacze rozpylają w mieszkaniu gaz usypiający.

9. Na autostopowicza

Choć Polacy rzadko decydują się na podwiezienie nieznajomego, to jednak czasem się to zdarza. I czasem kończy tragicznie. Zdarza się, że po kilku minutach jazdy złodziej w mniej lub bardziej wybredny sposób przekonuje kierowcę do opuszczenia pojazdu. Sam odjeżdża, pozostawiając właściciela na poboczu.

10. Na skaner

Odkąd metalowe kluczyki samochodów, działające na zasadzie tradycyjnego klucza do drzwi, zastępowane są kartami zbliżeniowymi, złodzieje zaczęli szukać metod ich podrobienia. I jak się okazuje, nie jest to wcale bardzo trudne. Nowoczesne urządzenia potrafią zeskanować i wygenerować klon kodu karty w kilkadziesiąt sekund, korzystając jedynie z portu diagnostycznego auta lub oryginalnych kluczyków.

W jaki sposób uchronić się przed cwanymi złodziejami? - Należy zwrócić uwagę, aby nigdy nie wysiadać z samochodu zostawiając kluczyki w stacyjce, a tym bardziej z włączonym silnikiem. Często wykorzystują taką sytuację przestępcy, a nawet sami prowokują, stawiając przeszkodę na drodze kierowcy, zmuszając go w ten sposób do opuszczenia pojazdu - mówi rozmowie z Gazeta.pl Jurkiewicz i dodaje: - Warto też zamontować dodatkowe, niestandardowe zabezpieczenie. Mogą to być alarm lub blokada, o których będzie wiedział tylko właściciel, i zawsze po opuszczeniu pojazdu będzie je uruchamiać.

Słyszeliście o innych, równie sprytnych metodach kradzieży samochodów? Podzielcie się nimi w komentarzach!

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (80)
Zaloguj się
  • zigzaur

    Oceniono 137 razy 15

    W Szwajcarii jest przepis zabraniający wysiadania z samochodu, jeśli kluczyk nie został wyjęty ze stacyjki. Grozi za to mandat.

  • qqryqq

    Oceniono 10 razy 10

    Większość tych kradzieży wiąże się nierozerwalnie z jeszcze jedną. Jeśli ubezpieczony nie odda kompletu kluczy to wypłaty odszkodowania nie będzie. Miałem taką sytuację z ErgoHestia, która odradzam nawet wrogowi, ale sprawa zakończyła się w sądzie porażką HESTII. Warto walczyć w sądzie o swoje bo pewne jest że jeśli ubezpieczyciel ma choć cień podejrzeń to odszkodowania nie wypłaci. Korzystałem z pomocy rzecznika ubezpieczonych, ale On nie ma mocy prawnej, więc i tak sprawa musiała się skończyć w sądzie. Mi się udało, Wam też może tylko się nie poddawajcie i walczcie z oszustami.

  • wlodj

    Oceniono 10 razy 8

    W listopadzie ub.r. na stacji BP w Stęszewie miałem taką historię: Zatankowałem paliwo, żona siedziała cały czas w samochodzie, podchodzę do kasy, aby zapłacić a tu się okazuje, że już zapłacone. więc interweniuje, że ktoś zapłacił za mnie, okazuje się, że z innego stanowiska. Pani z kasy wybiega, aby dopaść klientkę, która nb. zapłaciła więcej, niż zatankowała. Po małym zamieszaniu ona dotankowuje do mojej kwoty, ja płacę za nią. Wyjeżdżam ze stacji i po przejechaniu ronda słyszę stuk z prawej strony z tyłu. Ponieważ był wieczór i w okolicy ciemno, więc nie zatrzymuję się. Za mną jedzie auto i mruga światłami. Nie reaguję. W pewnym momencie wyprzedzają mnie i zrównując się z moim samochodem otwierają szybę i gestykulują, żebym sprawdził prawy tył. Jadę dalej. Pusty teren, można jechać 90, jadę 80. Za mną inny samochód również jedzie wolniej. Inne wyprzedzają. Zwalniam do 70 i po kilku minutach również mnie wyprzedzają. W najbliższej miejscowości zatrzymuję się w miejscu dobrze oświetlonym, w samym centrum. Wyjmując kluczyk ze stacyjki wysiadam i widzę, że odkręcony jest korek paliwa i klapka otwarta. Nacieli zaczep sprężynki tak, że nie zamykała się prawidłowo. Zakręciłem korek, zamknąłem klapkę i ruszyłem akurat w momencie, kiedy podjechał samochód z przyciemnonymi szybami. Czyli jest metoda na korek od paliwa.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 16 razy 8

    Większość z tych sposobów to sposoby na idiotę ... zostawiającego kluczyki w stacyjce.

  • skazuk

    Oceniono 8 razy 8

    Samochody są rozbierane na części a części trzeba sprzedać albo zamontować w warsztacie.Jak myślicie trudno takiego dealera namierzyć ? a winnych wsadzić na wiele lat.Pozostaje pytanie skuteczności naszych służb i sądownictwa.Po co się przemęczać.

  • yeah_bunny

    Oceniono 126 razy 8

    "Po kilku minutach jazdy złodziej w mniej lub bardziej wybredny sposób przekonuje kierowcę do opuszczenia pojazdu. Sam odjeżdża w siną dal, pozostawiając właściciela i ogromny niesmak."
    Panie Tomaszu, za duzo literackiej fantazji. niesmak? seriously? :-)

  • kosmaty_patriota

    Oceniono 5 razy 5

    Penie Redaktorze, a jaka kradzież nie jest bezczelna?????? Rozumiem, że Pan zna takie sposoby. Pochwal się Pan.

  • marac

    Oceniono 18 razy 4

    Ja tu widzę tylko 5 metod. Przecież punkty 1-6 to ta sama metoda: na idiotę (który zostawia kluczyki w stacyjce).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX