Kanclerz Austrii wdraża "Plan B" ws. uchodźców i zapowiada w tej sprawie "pakiet przedsięwzięć"

20.01.2016 14:26
Migranci śpią przed punktem rejestracji w Serbii

Migranci śpią przed punktem rejestracji w Serbii (MARKO DJURICA / REUTERS / REUTERS)

1. Austriacki kanclerz chce "drastycznego obniżenia" liczby uchodźców
2. Faymann zapowiada w tej sprawie "pakiet przedsięwzięć"
3. Działania mają być prowadzone w kraju i Europie

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Werner Faymann oświadczył, że jego celem jest "pakiet przedsięwzięć", które doprowadzą do "drastycznego obniżenia" liczby uchodźców w Austrii. Zapowiedział działania zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym.

Faymann wypowiedział się na ten temat przed "szczytem azylowym" - spotkaniem przedstawicieli władz centralnych, władz krajów związkowych i gmin, poświęconym problematyce imigracji.

Ilu uchodźców przyjmie Austria?

Agencja APA informuje, że na tym spotkaniu ustalono, że Austria przyjmie w tym roku tylko 37,5 tys. ubiegających się o azyl, w 2017 roku 35 tys., w 2018 - 30 tys. i w 2019 (do 30 czerwca) - 25 tys. W sumie będzie to maksymalnie 127,5 tys. osób, co odpowiada 1,5 proc. liczby ludności Austrii. Nie uwzględnia się 90 tys. wniosków o azyl, złożonych w zeszłym roku.

Socjaldemokrata Faymann mówił w tym kontekście o "wielkości orientacyjnej", ale wicekanclerz Reinhold Mitterlehner z Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) użył pojęcia "górna granica".

"Plan B", który ma "obudzić UE"

Kanclerz nazwał te ustalenia "rozwiązaniem doraźnym" i "planem B", który ma także "obudzić" Unię Europejską. - Nie możemy przyjąć w Austrii wszystkich ubiegających się o azyl - podkreślił.

APA odnotowuje, że nie wiadomo na razie, co będzie się działo, kiedy górna granica zostanie przekroczona. Rząd ma zlecić w tej sprawie dwie ekspertyzy prawne.

Mitterlehner mówił o "dramatycznie dynamicznej" sytuacji i podkreślał, że "wielka liczba uchodźców przeciąża nasz system". Zapowiedział przygotowania do ewentualnego odsyłania migrantów spod austriackiej granicy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także

Najnowsze informacje