Rząd Ukrainy rozszerza listę zakazanych towarów z Rosji

20.01.2016 13:16
Ukraina, sklep spożywczy we Lwowie

Ukraina, sklep spożywczy we Lwowie (IWONA BURDZANOWSKA)

1. Na liście znajdzie się 70 dodatkowych pozycji
2. Kijów chce też rozszerzyć listę Rosjan objętych sankcjami
3. "To odpowiedź na agresję gospodarczą ze strony FR" - tłumaczy rząd.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

O rozszerzeniu listy poinformował premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk. Szef rządu polecił jednocześnie uzupełnienie listy osób fizycznych i prawnych z Rosji, których dotkną ukraińskie sankcje.

Obrona rynku wewnętrznego

- Jest to odpowiedź na agresję gospodarczą ze strony Federacji Rosyjskiej. Mamy zamiar nadal bronić swój rynek wewnętrzny tak samo, jak ukraińskie siły zbrojne bronią terytorium naszego niepodległego państwa - powiedział Jaceniuk w trakcie posiedzenia Rady Ministrów.

Listy zakazanych towarów z Rosji jeszcze nie opublikowano. Wiadomo jedynie, że zgodnie z wcześniejszymi rozporządzeniami rządu embargo ma działać od 10 stycznia do 5 sierpnia bieżącego roku.

Kolejne embargo

Pierwszą listę rząd Jaceniuka zatwierdził w ostatnich dniach grudnia w odpowiedzi na sankcje wprowadzone przez Rosję w związku z wejściem w życie handlowej części umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE (DCFTA).

Znalazły się na niej m.in. mięso wołowe i wieprzowina, mięso i wyroby drobiarskie, ryby, kraby i małże, wyroby mleczne, sery i słodycze, wyroby makaronowe, ciasteczka oraz wafle, a także wyroby piekarskie, chipsy ziemniaczane, wyroby kawowe, sosy, piwo, spirytus etylowy, wódka, karma dla zwierząt domowych oraz kremy.

Rosyjski odwet

Rosja uważa, że porozumienie o wolnym handlu między Ukrainą a UE szkodzi rosyjskim interesom gospodarczym, i zastosowała kroki odwetowe dla ochrony swojego wizerunku. Premier Jaceniuk mówił w minionym roku, że straty Ukrainy wynikające z embarga ze strony Rosji wyniosą w roku bieżącym ok. 600 mln dolarów. Informował wtedy również, że w ciągu ostatnich trzech lat Ukraina zmniejszyła zależność od eksportu żywności na rynek rosyjski z 35 do 12,5 proc.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (78)
Zaloguj się
  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 44 razy 16

    Tja. Jakby mialo byc powazne embargo na towary z Rosji, to by trzeba na przyklad zrezygnowac z kupowania... silnikow rakietowych. Ciekawe czemu usa tego nie robi? Bo sa najlepsze na swiecie? Te silniki.

  • 31.februarius

    Oceniono 103 razy 15

    Jaceniuk?!
    A to on jeszcze "niewyhuśtany"?!

  • p0p0ropopo

    Oceniono 158 razy 12

    bardzo dobrze! za chwilę będą ogryzać korę z drzew na Syberii.

  • tuskaczor

    Oceniono 104 razy 8

    szoszony się rozszerzają /wyborne/

  • steven1968

    Oceniono 15 razy 5

    A co stanie się, kiedy Slązacy ogłoszą się regionem autonomicznym? Wyślemy wojsko ,czy uznamy autonomię?

  • supertlumacz

    Oceniono 3 razy 3

    ... A Kim oczekuje od USA bezwarunkowej kapitulacji.

  • kacap_z_moskvy

    Oceniono 22 razy 2

    No po co klamiecie, propagandowcy? Jakie embargo Rosji? Ze cla musza placzic, to embargo?

    Rosja jedynie wprowadzila takie same sankcje, jakie zastosowala do krajow EU i Stanow Zjednoczonych z Kanada, co wprowadzili sankcje przeciwko Rosji. Nic wiecej. Wszystko inne z Ukrainy mozno eksportowac do Rosji. Na TAKICH SAMYCH WARUNKACH co polski biznes robi. Do tego ukrainskie producenci cla nie pacili. Teraz beda.

    Za to, ze Ukrianna wprowadzila zakaz tranzytu towarow przez swoje terrytorium do Rosji i z Rosji (na przyklad rzad Moldawii juz note do Kijowa w zwiazku z tym wyslal) Rosja odpowiedziala zaostrzeniem regulacji tranzytu. Nic wiecej.

  • e50504

    Oceniono 133 razy 1

    A u nich cały czas impreza trwa w najlepsze, niesamowite. Kaloryfery nadal zimne, USA sprzedały ich za Syrię, a w UE wypadli już dawno poza pierwszą dziesiątkę najważniejszych spraw. No ale co tam, postawią wam raz do roku logo Unii na Majdanie, będzie się z czego cieszyć :D

  • lolik52

    Oceniono 20 razy 0

    Pierwszą listę rząd Jaceniuka zatwierdził w ostatnich dniach grudnia w odpowiedzi na sankcje wprowadzone przez Rosję w związku z wejściem w życie handlowej części umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE (DCFTA).

    -żadne sankcje,po prostu z momentem wejścia w życie umowy Ukraina-UE ,traci ważność umowa o wolnym handlu z Rosją co logiczne bo Ukraina zarzuciłaby Rosjęunijnym towarem bez żadnego cła i omijając embarogo Rosyjskie na unijne towary.
    Jajceniuk chce aby wszyscy byli ciemni jak szeregowy chochoł:)))
    Podobna sytuacja był między Polska a Rosją a dotyczyła bezwizowego reżymu między nami,UE zażądała abyśmy anulowali tą umowę przed wejściem do UE.
    Chochły by chcieli i rybkę zjeść i na .uj siąść:))liczyli że europa da im tani towar a oni bedą go do Rosji sprzedawać jak i z Rosji brać tanio i upłynniać w uni,jednym słowem chcieli byc mostem między unią a Rosją:)))to typowe myślenie jednej z najgłupszych nacji w byłym ZSRR.

    Premier Jaceniuk mówił w minionym roku, że straty Ukrainy wynikające z embarga ze strony Rosji wyniosą w roku bieżącym ok. 600 mln dolarów. Informował wtedy również, że w ciągu ostatnich trzech lat Ukraina zmniejszyła zależność od eksportu żywności na rynek rosyjski z 35 do 12,5 proc.

    -heeee,zmniejszyła...to Rosja przestała u nich brać to i "zmniejszyła" buahahaha.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje