Śmieci wypierają ryby. Do 2050 roku w oceanach będzie ich więcej

lulu, PAP, Time
20.01.2016 12:49
Śmieci w Pacyfiku

Śmieci w Pacyfiku (Lindsey Hoshaw/flickr.com (CC BY 2.0))

Do 2050 roku masa plastikowych odpadków pływających w oceanach przekroczy masę ryb - napisano w raporcie opublikowanym przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak odnotowano, w 2014 roku proporcja ton plastiku do ton ryb w wodach oceanów wynosiła jeden do pięciu. W 2025 roku będzie to jeden do trzech, a w 2050 roku proporcja przekroczy jeden do jednego - przewidują badacze. Raport fundacji Ellen MacArthur i firmy McKinsey powstał na podstawie wywiadów z ponad 180 ekspertami i analizy ponad 200 innych opracowań.

Plastik tani i groźny

Jak pisze "Time", zużycie plastiku w ciągu ostatnich 50 lat wzrosło 20 razy i na przestrzeni kolejnych 20 lat ma się podwoić. Stał się on jednym z najbardziej popularnych materiałów na świecie ze względu na wysoką funkcjonalność i bardzo niskie koszty produkcji.

Większość plastikowych opakowań jest używana tylko raz - poinformowano w raporcie. Tylko 14 proc. podlega recyklingowi - czytamy w dokumencie. Światowa gospodarka traci na tym od 80 do 120 mld dolarów rocznie - wyliczyli eksperci. W przypadku innych materiałów wskaźnik recyklingu jest znacznie wyższy - odzyskuje się 58 proc. papieru i do 90 proc. materiałów żelaznych i stalowych - zwracają uwagę.

Forum podkreśla, że jednym ze sposobów uniknięcia katastrofalnej sytuacji jest poprawienie skuteczności recyklingu. Chodzi o zachęcenie ludzi, by zbierali plastikowe odpady i poddawali je recyklingowi oraz stosowali opakowania wielokrotnego użytku. Trzeba także zachęcić kraje do radykalnej poprawy swojej infrastruktury odbioru odpadów, aby uniknąć wycieku plastikowych śmieci do środowiska naturalnego.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • czepny

    Oceniono 21 razy 19

    Po co nam bomba atomowa. Powoli, zabijemy się sami własną ręką.

  • natassja

    Oceniono 18 razy 16

    Typowy komentarz: "No bez jaj, kogo obchodzą jakieś żabki czy oceany, ważne, żeby "mój kawałek podłogi" był jakoś ogarnięty, a reszta to jakieś fanaberie ekologów."

  • Dariusz Koszkul

    Oceniono 21 razy 15

    to w czym problem zeby na kubek po jogurcie, butelke po koli zrobic kaucje zwrotna?
    a przepraszam. polandia ma problem z butelkami po piwie zeby zakazac bezzwrotnych.

  • foryou22

    Oceniono 12 razy 10

    Powinno się zabronić pakowania produktów o krótkim czasie do spożycia w plastikowe opakowania. Wszyscy mają pretensje do konsumentów a co to ja zapakowałem 2 jabłka w folie na plastikowych tackach! Wiem mogę kupić niepakowane, ale mi chodzi o przykład.

  • rikol

    Oceniono 10 razy 8

    Jedyny ratunek w powrocie do opakowań szklanych oraz włókien roślinnych. Nie da się poddać 100% plastiku recyklingowi, jest to fizycznie niemożliwe. A nawet kilka procent to są miliony ton.

    cZemu toreb na zakupy nie robi się z lnu czy z konopii? Czemu torby plastikowe są cały czas legalne? czemu ubrania robione są z materiałów ropopochodnych? Przecież można ubierać się we włókna roślinne, wełny i skóry, tak jak nasi przodkowie. Skóry jest na świecie nadmiar, ze zwierząt rzeźnych.

    Oczywiście, żeby zadbać o środowisko, trzeba wprowadzic regulacje i zaatakować wolny rynek, a to już jest problem dla polityków.

  • mniklasp

    Oceniono 69 razy 5

    Prymitywne narody Azji jak Tajlandia, Vietnam, Filipiny i podobnych krajow wyrzucaja wszystko do oceanu .Jak medrcy z Davos chca zmusic te kraje do zatrzymnia tych praktyk?

  • mozart

    Oceniono 95 razy 5

    Świat jest pełen ludzi, którzy całymi dniami martwią się o wszystko! Martwią się o powietrze, wodę i glebę. Martwią się o środki owadobójcze, pestycydy, dodatki do żywności, substancje rakotwórcze. Przejmują się radonem, azbestem i ratowaniem zagrożonych gatunków...

    Pozwólcie mi coś powiedzieć o gatunkach zagrożonych wymarciem. Ratowanie zagrożonych gatunków to kolejna samolubna próba kontrolowania Natury przez ludzi! Aroganckie ingerowanie w Naturę od początku powodowało same kłopoty! Nikt te go jeszcze nie pojął? Ponad 90 % wszystkich gatunków, które kiedykolwiek żyły na Ziemi już wyginęło! Nie zabiliśmy ich wszystkich. Po prostu...zniknęły. Tak właśnie działa Natura! Aktualnie wymierają w tempie 25 gatunków na dzień, niezależnie od naszych działań. Cobyśmy nie robili, 25 gatunków, które żyją dziś, jutro będzie wymarłe. Pozwólmy im odejść z godnością. Zostawmy Nature w spokoju. Nie wystarczy tego, co już zepsuliśmy?

    Jesteśmy zapatrzeni w siebie. Teraz każdy będzie coś ratować. Ratujmy drzewa! Ratujmy pszczoły! Ratujmy wieloryby! Ratujmy te ślimaki! A największy okaz naszej zarozumiałości: Ratujmy planetę! Co? Jaja sobie robicie? Ratować planetę? Nie umiemy nawet zadbać o siebie. Nie nauczyliśmy się jak mamy pomoc innym ludziom i mamy ratować planetę? Mam tego dość! Mam dość Dnia Ziemi i przemądrzałych ekoerrorystów, którzy twierdzą, ze jedyne zło w tym kraju polega na zbyt malej ilości stojaków na rowery! Chcą więcej miejsca dla swoich Volvo. Poza tym, ekolodzy maja w dupie planetę! Wiece o co im naprawdę chodzi? O mieszkanie w ładnym i czystym miejscu. Ich własne środowisko. Martwi ich, ze pewnego dnia może im być niewygodnie. Malo imponujące. Poza tym z planetą jest wszystko w porządku! To ludzie maja przeje...ne. A to różnica!

    W porównaniu do ludzi planeta ma się świetnie! Była sobie tu 4,5 miliarda lat, a my raptem byliśmy ile? 100 tysięcy lat? Może 200 tysięcy? A przemysłem ciężkim zajmujemy się dopiero jakieś 200 lat. 200 lat kontra 4,5 miliarda lat! I oni śmią twierdzić, ze jesteśmy jakimkolwiek zagrożeniem dla planety? Ziemia przetrwała wiele gorsze rzeczy niż my. Trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, ruchy tektoniczne, dryf kontynentalny, rozbłyski słoneczne, plamy na Słońcu, burze i przebiegunowania magnetyczne, setki tysięcy lat bombardowania przez asteroidy, meteoryty i komety, pożary i powodzie na globalna skalę, erozję, promieniowanie kosmiczne, powtarzające się epoki lodowcowe! I niby jakieś plastikowe torebki i aluminiowe puszki zrobią jej jakąś różnice?

    Planeta nigdzie się nie wybiera. My tak! My się zmywamy. Pakujcie manatki. I nawet nie pozostawimy po sobie zbyt widocznych śladów. Dzięki bogu! Może trochę styropianu. Planeta tu pozostanie kiedy już nas dawno nie będzie. Kolejna nieudana mutacja, kolejny zamknięty rozdział ewolucji. Ziemia strzepie nas z powierzchni jak pchły. Chcecie wiedzieć jak się ma planeta? Zapytajcie się ziomków z Pompei, których popioły zatrzymały w dziwnych pozycjach, jak się miewa Ziemia. Albo spytajcie tych z Mexico City lub Armenii i tysięcy innych miejsc, pogrzebanych pod gruzami z trzęsienia ziemi, czy się czuja zagrożeniem dla planety. Albo ci z Kilawea na Hawajach, co zbudowali sobie domy obok aktywnego wulkanu. I teraz się dziwią, czemu maja lawę w salonie. Ziemia tu będzie dluuugo po naszym wyginięciu. W dodatku oczyści się i uleczy sama, bo tak właśnie działa! To samo naprawiający się mechanizm. Powietrze i woda się oczyszczą, gleba się odnowi, i jeśli to prawda, ze plastik się nie rozkłada to Ziemia się z nim połączy tworząc nowy system: ZIEMIA + PLASTIK. Ziemia nie podziela naszego uprzedzenia do plastiku! Plastik pośrednio powstał z Ziemi. Ziemia prawdopodobnie uważa plastik za swoje kolejne dziecko. To może być jedyny powód dla którego Ziemia pozwoliła nam się rozwinąć. Potrzebowała plastiku. Nie wiedziała jak go wytworzyć. Pomogła sobie nami. Odpowiedź na odwieczne filozoficzne pytanie "Dlaczego tu jesteśmy?" może być prosta: PLASTIK DUPKI!

  • rikol

    Oceniono 4 razy 2

    Ludzie chcą śmiecić i zatruwać środowisko, to niech żrą plastik z pestycydami i zdychają potem na raka. Smacznego!

  • pollako

    Oceniono 38 razy 2

    No ekolodzy...zamiast bronić puszczy, pajączków, żabek, bakterii i innych stworków... zbierać śmieci w ocenie !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje