Szef MSZ ws. tupolewa. "Jeśli Rosjanie blokują zwrot, to rodzi podejrzenia, że mają coś do ukrycia"

20.01.2016 10:29
Smoleńsk, wrak prezydenckiego samolotu TU 154

Smoleńsk, wrak prezydenckiego samolotu TU 154 (FILIP KLIMASZEWSKI)

- Jeśli Rosjanie odpowiedzą nam kolejny raz, że wrak stanowi dowód w śledztwie, to po katastrofie na Synaju wiemy już, że oni mogą takie śledztwo przeprowadzić znacznie szybciej - mówił szef polskiego MSZ w radiowych "Sygnałach Dnia".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Witold Waszczykowski zapowiedział, że jego zastępca, podczas piątkowej wizyty w Moskwie, będzie chciał wyjaśnić "całą agendę problemów". Odniósł się m.in. do kwestii zwrotu wraku tupolewa. Szef MSZ miał wcześniej powiedzieć, że "sprawa ta będzie podnoszona na tyle, na ile Rosjanie pozwolą". W trakcie rozmowy w Radiowej Jedynce przyznał, że to Rosjanie są gospodarzami, ale zaapelował również o to, "żeby strona rosyjska podjęła wszystkie kwestie zaproponowane przez Polskę".

Niewyjaśnione problemy

Wizyta odbędzie się na poziomie wiceministra, a więc kontaktów roboczych. - Mamy z naszym największym sąsiadem na Wschodzie całą agendę problemów, które należy wyjaśniać, i które od lat są niewyjaśniane - od najmniejszych problemów dotyczących statusu własności rosyjskiej w Warszawie, dawnych własności dyplomatycznych, aż po wielkie problemy dotyczące bezpieczeństwa europejskiego, spojrzenia na świat i oczywiście wielki problem, jakim była niewyjaśniona katastrofa smoleńska - przyznał Waszczykowski.

Minister powiedział, że ponieważ jest to pierwsza wizyta od wielu miesięcy, strona polska chciałaby omówić wszystkie sprawy. Rosjanie jako gospodarze będą regulować czas i sposób prowadzenia rozmów.

- My apelujemy, aby (...) przynajmniej zrobić katalog kwestii, które nas łączą, kwestii które nas dzielą, zastanowić się nad jakąś mapą drogową, jak dalej prowadzić rozmowy, czy rozdzielić je na poszczególne ministerstwa, na inne sektory naszej współpracy, czy dalej je utrzymywać tylko na poziomie politycznym, poprzez MSZ - tłumaczył.

"Nie ma potrzeby, by wrak był przetrzymywany"

Waszczykowski mówił również, że szanse na odzyskanie wraku TU 154 przed szóstą rocznicą katastrofy smoleńskiej zależą od Rosjan i społeczności międzynarodowej.

- Jeśli Rosjanie nam kolejny raz odpowiedzą w sposób nieprawdziwy, że wrak stanowi jakiś dowód w śledztwie, to wiemy już, że dzisiaj Rosjanie mogą takie śledztwo przeprowadzić znacznie szybciej, wiemy to po katastrofie samolotu rosyjskiego na Synaju. Tam nie machali nam przed nosem żadną konwencją chicagowską, tam nie machali jakimś trzynastym protokołem, po prostu pojechali, zabrali to wszystko i zakończyli śledztwo. I jeśli Rosjanie odpowiadają nam, że mieliśmy rzekomo dostęp do tego wraku, mogliśmy sprawdzić co chcemy, no to oni mieli jeszcze większy dostęp przez sześć lat i naprawdę już nie ma potrzeby, by ten wrak był przetrzymywany - powiedział szef MSZ.

Szef dyplomacji podzielił się również swoją opinią na temat intencji strony rosyjskiej. Według niego przetrzymywanie wraku "coraz bardziej umacnia nas w przekonaniu, w podejrzeniach, że jest on trzymany celowo, aby prowadzić jakąś rozgrywkę polityczną".

- My takiej rozgrywki politycznej z Rosjanami nie chcemy prowadzić, chcemy tę katastrofę wyjaśnić. Jeśli to blokują, to rodzi to podejrzenia wśród wielu Polaków, że mają coś do ukrycia. To jest w interesie rosyjskim przede wszystkim, żeby tę sprawę zakończyć i rozstrzygnąć, bo ona rzutuje cieniem na naszych relacjach - dodał.

Brak równowagi sił

Na koniec, pytany o relacje polsko-rosyjskie i krytykę przez stronę rosyjską zabiegów Polski o zwiększenie obecności NATO w naszym kraju, szef MSZ przyznał, że siły Sojuszu powinny pełnić funkcję odstraszania. - Nie ma między nami równowagi sił, bo Rosja posiada potężne siły na terenie Obwodu kaliningradzkiego i prowadzi bardzo agresywną politykę wojskową - zakończył rozmowę Waszczykowski.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (187)
Zaloguj się
  • glos.wolny

    0

    Hmm a teraz porownajmy reakcje Rosji na katastrofe ich turystycznego samolotu w Egipcie) setki ludzi natychmiast przywiezionych z Rosji do zabezpieczenia terenu i zbadania wraku, a ich (Rosjan) sposobem zarzadzania po katastrofie polskiego samolotu rzadowego na ich terytorium. Polscy eksperci nie dopuszczeni na miejsce katastrofy, glowne dowody, wrak, czarne skrzynki - bedace wlasnoscia RP - poza zasiegiem polskich specjalistow. Wiemy i mamy tylko to co Rosjanie nam powiedzieli, zdecydowali sie przekazac. Nawet trumny z cialami byly nieprawidlowo oznaczone.
    Daje nieco do myslenia, prawda?

  • Juliusz Wnuk

    0

    ob.Obszykowski...bezzebny bullterier jedynej slusznej partii, ktòry obsikuje wszystkie , nie pisiorskie - narozniki.....

  • kmicic-1-1

    Oceniono 2 razy 0

    Ok a gdzie antkowe experty bimędy czy jakoś tam puszki po piwie i pękające parówki piiiiiijjjjbźźźźźźu czy jakooś tam. Co wybory się skończyły to antkowe jasełka dla ciemnego ludu do szafy oj nieładnie panie prezesie tak ludzi robić w wała.

  • zygosz

    Oceniono 1 raz 1

    MAK i Miller !

    Anodina z MAK-em i Lasek z Millerem,
    pisza wspolczesna historie,bo tak dla
    Wladimira jest wygodniej.

    Zamach bombowy,zamienili na blad
    pilotazowy,a wrak ukryli ,tam jednak
    sa zamachowe przyczyny.

    Wladimir obszar zamachu piaskiem
    zasypal i rzekl swiatu ,aby wiecej o
    zamach nie pytal.

  • plautilla

    Oceniono 45 razy 3

    Mimo szacunku dla rządu B.Szydło, p.ministra Waszczykowskiego uważam za najsłabsze jego ogniwo. Konieczna jest poprawa komunikacji między poszczególnymi agendami państwa. Musi być jasny, czytelny sygnał, albo wszyscy mówimy jednym głosem, albo mówi jedna osoba.
    Czy Pan Waszczykowski nie ma ciekawszych zadań do zrobienia w polityce zagranicznej ?
    Z szacunkiem dla pamięci tych, którzy zginęli w smoleńskiej katastrofie - ten wrak powinien zostać w Rosji, jako wyrzut, jako znak zła,którego się dopuścili i płacą teraz i płacić będą ruiną rządów Putina. Tak jak PO patrzy już na swoją śmierć. Ten wrak tam jest dla nich wyrokiem. Zostawcie go tam. W Polsce nie będziemy się modlić do trumny; jako dowód ma zerowe znaczenie. Jako znak zbrodni niech przyniesie zgubę zbrodniarzom.

  • artaj

    Oceniono 2 razy 2

    Czy do wyrobów medalików i innych relikwi konieczny jest ten wrak? Można je przecież robić z innego żelastwa, Rydzyk za drobną opłatą pobłogosławi i będą święte.

  • Abe Ce

    Oceniono 3 razy -1

    Nie wiem jak Wy ale jezeli ktos cos nie chce oddac a zmarła w tym głowa Panstwa Polskeigo wtedy to chyba jest to oczywiste ze wrak tam lezy bo cos w tym wszystkim smierdzi i dymek sie w dalszym ciagu unosi nad tym "Wypadkiem w Smolensku". Nie jestem ekspertem od crashow samolotow ani super znawca pogodynka, ale wiem jedno, cala ta sprawa SMIERDZI jak szambo. Bo idiota by tylko wierzyl w to ze tam sie wydarzyl wypadek. Moze i owszem ale nie uwazam tego wypadku pochodzenia narutalnego tylko 50/50 albo 100% zamach, to sa jedyne dwie opcje w tej calej sprawie.

    To jak zamach na dwie wierze WTC.... Wystarczy poczytac z czego one zostaly zbudowane i kazdy ekspert ktory sie wypowiedzial na ten temat czy wypowie, straci prace w stanach lub ja stracil....

    Empire Stand Building jakos sie nie zawalil gdy najwiekszy bombowiec Swiata w niego wlecial B-52 a WTC zapadly sie jak zapalki....

    Robia z nami co im sie podoba a Wy (bo ja sobie nie pozwalam) nic na to, siedziecie i boicie sie zyc...

  • dpalac

    Oceniono 10 razy -2

    kolejny pisowski idiotyzm bo panu jk zachcialo sie wyjasniac wyjasniona smierc brata. Rosjanie ich wysmieja

  • kuma1

    Oceniono 28 razy -2

    Mamy nową zabawę w czerwone, czym więcej tym lepiej . Pislamskie Trolle niech się pocą , może przy okazji w główkach się im poukłada czytając opinie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX