Jeszcze Polska nie zginęła [KOMETARZ DEUTSCHE WELLE]

20.01.2016 08:43
Beata Szydło w PE

Beata Szydło w PE (VINCENT KESSLER / REUTERS / REUTERS)

Ton Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim był łagodny. Polska premier prawdopodobnie zamierza współpracować z UE. To dobry sygnał, ale problemy pozostają.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Uruchomiony przez Komisję Europejską mechanizm kontroli praworządności w Polsce już odniósł pozytywne skutki. Polska premier była bowiem na forum Parlamentu Europejskiego łagodna i przede wszystkim skłonna do rozmowy. Narodowi konserwatyści w Polsce są gotowi do dialogu, zapewniała szefowa rządu. Polska chce dalej należeć do Europy.

Szydło: Rząd działa za zgodą obywateli

Jednakże w jednej sprawie Beata Szydło nie ustąpiła o milimetr. Mówiąc o reformie Trybunału Konstytucyjnego i mediów publicznych premier argumentowała, że rząd działa zgodnie z decyzją obywateli w Polsce podjętą w demokratycznych wyborach. Zapewniała, że działania te są absolutnie zgodne prawem i unijnymi traktatami.

Komisarz UE Frans Timmermans dostrzega jednak "systemowe" zagrożenie dla polskiego państwa prawa. Oczywiście także krytycy polskiego rządu starali się w Strasburgu o łagodniejszy ton, aby jeszcze bardziej nie komplikować sytuacji.

Spór między polskim rządem i Komisją Europejską ma rozstrzygnąć teraz opinia prawna Rady Europy

Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy, w którego skład wchodzą eksperci w dziedzinie prawa konstytucyjnego, ma wziąć pod lupę polskie rozwiązania prawne. Ponieważ Polska sama zwróciła się do Rady Europy z prośbą o ocenę, można oczekiwać, że będzie też respektować jej opinię. W marcu ta neutralna międzynarodowa organizacja - nie mylić z Unią Europejską - ma wydać werdykt. Czy tym samym wszystko będzie w porządku?

Niestety nie. Ciągle żywe są obawy, że Beata Szydło w Strasburgu zachowała się wprawdzie umiarkowanie, ale w Warszawie powieje ostrzejszy wiatr. Za Szydło kryje się bowiem wpływowy prezes jej partii - Jarosław Kaczyński. I to on jest podżegaczem. W żadnym wypadku nie ustąpi Unii Europejskiej. To on w ostrym tonie akcentuje narodowy interes, krytykuje Niemcy i UE, szuka ścisłej współpracy z autokratą Viktorem Orbanem. To Kaczyński powinien właściwie stawić się w Parlamencie Europejskim.

Wymiar sprawiedliwości i media nie są zdobyczą dla zwycięzców w wyborach

Niepokojące jest rozumienie demokracji, jakie leży u podstaw politycznego kursu narodowych konserwatystów. Nie można przecież postępować na modłę: zwycięzca w wyborach dostaje i robi wszystko, co mu się podoba. Państwo, wymiar sprawiedliwości i media nie są zdobyczą dla zwycięzców w wyborach. Tego jeszcze nie zrozumieli eurodeputowani PiS, których wystąpienia były radykalniejsze od wypowiedzi polskiej premier.

Polska premier wymawiała się i twierdziła, że robi tylko to, co już robił poprzedni rząd, a mianowicie kształtuje Trybunał Konstytucyjny i media publiczne według własnego upodobania. Jeśli wtedy PiS, który był w opozycji uważał to za błędne, dlaczego teraz postępuje podobnie?

Polska wyląduje na marginesie UE?

Polska nie potrzebuje pomocy, jeżeli chodzi o walkę o demokrację i wolność. Wystarczy spojrzeć do podręczników historii. Lecz jeśli Polska chce być konstruktywnie działającym członkiem Unii Europejskiej, musi właśnie stawić się europejskiej procedurze.

Europa musi skuteczniej działać w przypadku Polski, co ciągle jeszcze nie udało się w przypadku Węgier. Kontrowersyjne ustawy medialne Viktora Orbana zostały jedynie minimalnie skorygowane. Komisja Europejska nie miała siły przebicia. Dopiero po sporze z Węgrami wymyślono obowiązujący dzisiaj mechanizm kontroli praworządności. Nawiasem mówiąc z akceptacją polskiego rządu w Radzie UE.

Procedura ta została zastosowana po raz pierwszy. Teraz centrala UE musi pokazać, że potrafi ją doprowadzić do końca. Czym to się zakończy, jest sprawą otwartą.

Unia nie zaryzykuje konfliktu z Polską i Europą Wschodnią

Nałożenie ostrych sankcji jest raczej wykluczone i odległe w czasie. Bruksela nie chce ryzykować konfliktu z jednym z największych krajów wschodnioeuropejskich. Można by to opisać słowami polskiej premier. Uważa ona, że Europa ma teraz w obliczu wielu kryzysów inne troski niż zajmowanie się polskimi problemami. I z pewnością pogląd ten nie jest taki błędny. Polska premier może przyczynić się do tego, żeby ten problem został szybko rozwiązany.

We wschodnioeuropejskich krajach takich jak Polska, Czechy, Słowacja i Węgry daje się odczuć duże zaniepokojenie polityką migracyjną i odczuwalną niemiecką dominacją w UE. W innych częściach Unii panuje głęboka nieufność wobec autorytarnych i antyeuropejskich trendów w Europie Wschodniej. Węgry zrobiły początek, Polska być może weźmie z nich przykład, a lewicowo - populistyczna Słowacja też szykuje się do tego w zaplanowanych na marzec wyborach. To jest głębszy konflikt i nie da się go rozwiązać tylko poprzez uruchamianie procedury przez Komisję Europejską.

Debata w Parlamencie Europejskim pokazała, że polski rząd jest przynajmniej gotów do podjęcia dialogu, pomimo że podważa sens procedury KE. Dlatego można śmiało zacytować zdanie z polskiego hymnu narodowego: "Jeszcze Polska nie zginęła" - dla Europy.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!



Zobacz także
Komentarze (64)
Zaloguj się
  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 101 razy 21

    A tymczasem w ramach obrony wolnosci prasy Gazeta Uchodzcza zablokowala komenty pod artykulem "Dania: spór o publiczne stołówki z islamem w tle. Miejskie władze wprowadzają nakaz serwowania wieprzowiny".
    Co, miesko wieprzowe Gazecie Uchodzczej nie POdchodzi ? A czemuz to ?

  • 31.februarius

    Oceniono 108 razy 20

    "Narodowi konserwatyści w Polsce są gotowi do dialogu, zapewniała szefowa rządu. Polska chce dalej należeć do Europy."

    Może ja tu kogoś teraz totalnie zaskoczę (hallo Czerskiści!), ale Polska należała, należy i zawsze będzie należała do Europy!

  • panzerfaust39

    Oceniono 108 razy 12

    Gadzinowy cenzor robi bokami

    Problemy pozostają bo Polska nie chce zamienić się w burdel dla kolorowych co wcześniej obiecała PO Dla UE kraje jednolite kulturowo i narodowo to wybryk który przeszkadza przy budowie wspólnego dobrobytodziejstwa i jednego unijnego państwa

    Przyjmijcie imigrantów a wszystko będzie wam wybaczone BUUUUUHAHAHAHA

  • elkipan

    Oceniono 102 razy 6

    Jednak sztandar KOD, Kijowski może w wyprowadzić...
    Oraz oczywiście niech już polskich flag nie bezcześci.

  • ta.deusz

    Oceniono 41 razy 5

    niemiaszki i folksdojcze zawiedzeni, obalenie polskiego rządu nie uda się

    www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/niemiecki-europosel-stane-w-obronie-polski,15936703103#ixzz3xhT710cn

  • darius112

    Oceniono 91 razy 5

    A mnie zastanawia, jak to jest że Kijowski nie ma pieniędzy dla swoich dzieci ale ma na wyjazd do Brukseli. Czy może go ktoś zasponsorował, bidulka. Dzieci zrozumieją, na pewno są dumne ze swojego tate. Tak dzielnie walczy o demokrację.

  • zec

    Oceniono 62 razy 4

    Idiota jesteś? Spytaj kogoś, na czym polegają demokratyczne wybory. Może pielęgniarz będzie wiedział. 50% nie poszło na wybory, bo im się nie chciało, a nie dlatego, że są przeciw PiS.
    Jakie masz prawo dodawać tych ludzi po jakiejkolwiek stronie?

  • zec

    Oceniono 52 razy 4

    "Nałożenie sankcji jest raczej wykluczone i odległe w czasie."
    Proszę mi powiedzieć, co to znaczy?
    Czy to znaczy, że sankcje, których nie będzie, są odległe w czasie???

  • zalogopeda

    Oceniono 12 razy 4

    Ucieszylo mnie, ze w GW mozna komentowac artykul o pani premier Szydlo (zaraz sobie pojezdze na tej (...) pani (...) premier, jak na (...) (...), szkoda tylko, ze nie mozna komentowac artykulu o wieprzowinie w Danii :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje