"Nowy lider europejski" czy "ogólniki z kampanii"? Komentarze po debacie w PE

20.01.2016 08:13
Po debacie w Strasburgu zdania opinii publicznej są podzielone. Część obserwatorów chwali Beatę Szydło za stanowczość, inni podkreślają, że jej argumenty nie różniły się od tego, w jaki sposób PiS broni się w kraju.
Prawicowa część establishmentu chwali premier za nieugiętą postawę i odejście od tzw. "polityki zagranicznej na kolanach". - Po debacie w PE jest 2:0 dla rządzących - tak prezydencki minister Krzysztof Szczerski podsumował poniedziałkowe wystąpienie Andrzeja Dudy w Brukseli i wczorajszą debatę w PE.

"Rząd siedzi mocno na koniu"

- Pan prezydent Duda wczoraj w Brukseli, dzisiaj pani premier w Strasburgu spowodowali, że rząd w Polsce siedzi mocno na koniu, trzyma lejce - stwierdził Szczerski.

W podobnym tonie wypowiedział się Witold Waszczykowski, szef polskiej dyplomacji, który w radiowej "Jedynce" stwierdził, że "wczoraj w Strasburgu urodził się nowy lider europejski - nazywa się Beata Szydło". Minister krytycznie odniósł się też do samego pomysłu zorganizowania debaty w europarlamencie. - Debata została wywołana przez technokratów europejskich, którym kibicowała polska opozycja - stwierdził.

Solidarność konserwatystów

W ciepłych słowach o wystąpieniu premier Szydło w PE wypowiedział się też Tomasz Wróblewski z "Wprost". Obserwatorzy podkreślali też solidarność konserwatywnych europosłów z polskim rządem. U niektórych z nich zauważono nawet plakietki z napisem "Jestem Polakiem".

"Ogólniki z kampanii"

Przeciwnicy nocnych ustaw, zmian w Trybunale Konstytucyjnym i mediach publicznych, podkreślają zwłaszcza brak konkretów i nieprzekonującą retorykę, której premier wielokrotnie używała już w polskim parlamencie. - Premier Beata Szydło zatrzymała się na poziomie ogólników z kampanii wyborczej. To nie jest żadna debata i odpowiadanie na pytania - oceniał na żywo Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz "Rzeczpospolitej". Premier oberwało się też za fragment wypowiedzi o uchodźcach z Ukrainy. - Ilu uchodźców z Ukrainy przyjęła Polska? W PE mówiła Pani o milionie? - pytał z niedowierzaniem poseł PO Marek Wójcik. - Zainteresowani debatą zobaczyli słabą opozycję i kilka egzotycznych postaci, usłyszeli kilka półprawd, a zapamiętają, że w Polsce źle się dzieje - to z kolei głos Barbary Nowackiej. Związana z ugrupowaniami lewicowymi Nowacka podkreśla też konsekwencje, które jej zdaniem może wywołać debata.

Unia w tarapatach?

O skutkach przebiegu wczorajszej debaty napisał też eurposeł Bogdan Zdrojewski. Jego zdaniem, "silne wsparcie od eurosceptyków", które swoim wystąpieniem zagwarantowała sobie Szydło, "zapowiada kolejne kłopoty".

Gdzie była PO?

Po wczorajszej debacie dużo mówiło się też o nikłym zaangażowaniu i braku wystąpień posłów związanych z Platformą. Zauważono też, że część miejsc, na których powinni zasiadać członkowie Europejskiej Partii Ludowej, w tym deputowani związani z Platformą Obywatelską, jest pusta.

Sytuację próbował wyjaśnić Adam Sznejfeld, który na swoim profilu na Facebooku napisał, że "puste miejsca i flagi na pulpitach posłów w Parlamencie Euopejskim (...) to są flagi na miejscach posłów partii eurosceptycznych oraz antyeuropejskich. Szejnfeld nie krył też swojego oburzenia faktem, że PO w europarlamencie praktycznie nie mogła wypowiedzieć swoich racji. Nieco inaczej całą sprawę opisuje Europejska Partia Ludowa. - Pani premier, przewodniczący mojej grupy jest Niemcem. Dlatego postanowił oddać mi swój czas na wypowiedź, by nikt nie wykorzystał tego jako pretekstu narodowości. Droga delegacja w mojej grupie politycznej to grupa Polaków, ale dziś żaden Polak nie będzie wygłaszał w naszym imieniu naszych kluczowych wypowiedzi, by nikt nie mógł uciekać przed odpowiedzialnością. Pani premier, nie jest czymś normalny, byśmy w Europie musieli podejmować takie działania zabezpieczające, by słowa nie zostały zamieniane na broń polityczną - grzmiał jeden z ludowców.

Nie wiadomo jeszcze, jakie wnioski z debaty wyciągną eurodeputowani i jak to wpłynie na pierwszy etap wprowadzonej wobec Polski tzw. procedury kontroli praworządności. Wiadomo na pewno, że ani wystąpienie prezes Szydło, ani wcześniejsze prezydenta Dudy, nie zmieniły optyki w ocenach działań PiS w Polsce.

Zobacz także
Komentarze (694)
Zaloguj się
  • kotmiki

    0

    Lider hahaha, ten z wąsami tak ocenia rzeczywistość jak mój kot baron po prostu śmieszna baba bez kultury i dobrych manier w dodatku z koszmarna broszką i szeroką doopa jak szafa ,gadała coś swoim nudnym mdławym skrzekiem

  • kotmiki

    0

    Straszydło śmieszna marionetka śmiesznego kurdupla

  • scarletscarab

    0

    Czyz tym durniom sie wydaje, ze to ciagle XIX wiek i nie ma nie telewizji, badz interentu, i ludzie jedynie wiedza to co im jakis przydup powie? Wszystko mozan sprawdzic, wszystko mozna widziec. Takze to ze sbs sie zblaznila. Jak zwykle zreszta.

  • zyks

    Oceniono 5 razy -1

    Szczerski zachwycony. Duduś z Beatą na koniu. Wypadli świetnie ! Oni dopiero wypadną, razem z tym entuzjastycznym wazeliniarzem.

  • pela_46

    Oceniono 5 razy -1

    ogólnie pozostał niesmak , ponieważ my , Polacy wiemy, że kłamała

  • baw3

    Oceniono 26 razy -2

    Waszczykowski - dyplomatołek

  • Janusz Senex

    Oceniono 42 razy -4

    Waszczykowski:
    " wczoraj w Strasburgu urodził się nowy lider europejski - nazywa się Beata Szydło".
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Waszczykowski,z Szydło jest taki lider europejski,jak z ciebie dyplomata - ten sam poziom.

  • kotmiki

    Oceniono 60 razy -14

    To było marionetkowe zwycięstwo p.Marionetki Kaczyńskiego świra ,to był dopiero start a PiS traktuje ten dzień jak koniec sprawy.
    Jazda się dopiero zacznie szaleńcy

  • jachay

    Oceniono 4 razy -2

    Oglądam RBB HD. Gruzja w podróży. Piękne zdjęcia, ciekawi ludzie, zero PiS-u. Tak będzie codziennie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje