Brytyjski minister obrony: Chcemy obecności sił NATO w Europie Wschodniej

20.01.2016 06:43
Brytyjski minister obrony Michael Fallon zapowiedział wzmocnienie obecności sił NATO w Europie Wschodniej, podkreślając, że jest to niezbędne w obliczu "rosyjskiej agresji" w regionie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Chcemy regularnych ćwiczeń żołnierzy z wielu państw członkowskich - zaznaczył Fallon w wywiadzie udzielonym PAP w przeddzień zaplanowanego na środę polsko-brytyjskiego szczytu w Edynburgu, gdzie wraz z szefem brytyjskiej dyplomacji Philipem Hammondem spotka się z polskimi ministrami obrony i spraw zagranicznych - Antonim Macierewiczem i Witoldem Waszczykowskim.

Wśród tematów rozmów na historycznym zamku w centrum Edynburga mają pojawić się m.in. polskie plany wobec szczytu NATO w Warszawie w lipcu br., wsparcie wschodnich państw członkowskich Sojuszu, problem uchodźców, a także brytyjskie renegocjacje członkostwa w Unii Europejskiej.

"Regularne ćwiczenia" i "nieco bardziej trwała obecność"

- Chcemy regularnych, większych ćwiczeń żołnierzy z wielu państw członkowskich NATO, nie tylko w Polsce, ale również w regionie - na całej wschodniej granicy NATO. Sprawdzamy również możliwość nieco bardziej trwałej obecności, m.in. przez ciągłe rotacje kolejnych grup ćwiczebnych lub wizyty okrętów, pamiętając o tym, że nasze samoloty już w tym momencie strzegą państw bałtyckich. Przyjrzymy się też możliwościom innych odpowiedzi na polskie oczekiwania, np. za pomocą umiejscowienia większej liczby żołnierzy w bazach w Niemczech, blisko Polski - powiedział Fallon.

Bazy NATO za cięcie zasiłków?

Brytyjski minister obrony odniósł się także do informacji o możliwym porozumieniu w zakresie umiejscowienia baz NATO w Polsce w zamian za przychylne podejście polskiego rządu do brytyjskich planów zreformowania Unii Europejskiej, w tym ograniczenia dostępu do zasiłków socjalnych dla migrantów z państw członkowskich. Takie rozwiązanie miał zasugerować w wywiadzie dla agencji Reuters polski minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, ale polskie MSZ zaprzeczało potem, jakoby minister miał to w ten sposób ująć.

- Nie ma tu bezpośredniego przełożenia (pomiędzy negocjacjami dotyczącymi NATO i UE) - podkreślił Fallon.

- Musimy wysłać Polsce i krajom bałtyckim mocny sygnał, że NATO poważnie traktuje swoje zobowiązania wobec członków i wypełni ustalenia z walijskiego szczytu NATO w 2014 roku, tworząc grupę szybkiego reagowania, która jest godna swojej nazwy. Do tego się zobowiązaliśmy i musimy to zrobić niezależnie od wszystkiego innego, ze względu na rosyjską agresję, na którą Sojusz Północnoatlantycki musi odpowiadać w jednoznaczny sposób - powiedział.

Co ze szpicą?

- Konieczne jest, aby na lipcowym szczycie NATO w Warszawie mieć gotowe rozwiązania dotyczące tzw. mechanizmu szpicy (jednostki szybkiego reagowania, zdolne do przemieszczania się w dowolne miejsce w ciągu 48 godzin), a także całe polityczne zaplecze gotowe do jego użycia jako siły odstraszającej lub zapewniającej bezpieczeństwo, jeśli byłoby to niezbędne. (...) W 2017 r., kiedy będziemy przewodzić działaniom tzw. szpicy, planujemy sięgnąć po aż 3 tys. brytyjskich żołnierzy, oferując także tysiąc w 2020, kiedy na czele mechanizmu stanie Polska. Ta rotacja jest niezwykle istotna w upewnianiu państw znajdujących się na wschodnich granicach NATO w przekonaniu, że są bezpieczne - zaznaczył.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • e50504

    Oceniono 100 razy 12

    O kurde Londyn! Jakby oni mieli jeszcze cokolwiek do powiedzenia w świecie xD Kamień z serca, teraz to już wiadomo że nie trzeba się obawiać natowskich wojsk nad Wisłą.

  • onuce-precz

    Oceniono 38 razy 12

    jedyne co nas może powstrzymać przed onucowa dzicza to tylko wojska nato. koniec kropka.

  • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d

    Oceniono 84 razy 10

    Nie wierzcie Brytyjczykom.
    Byli gwarantem integralności Ukrainy - jak wyszło widać. o roku 1939 i Jałcie też nie zapominajmy.

  • 31.februarius

    Oceniono 45 razy 9

    "W 2017 r., kiedy będziemy przewodzić działaniom tzw. szpicy, planujemy sięgnąć po aż 3 tys. brytyjskich żołnierzy, oferując także tysiąc w 2020, kiedy na czele mechanizmu stanie Polska. Ta rotacja jest niezwykle istotna w upewnianiu państw znajdujących się na wschodnich granicach NATO w przekonaniu, że są bezpieczne - zaznaczył."

    No i spoko, pięć latek przeleci jak z kałaha strzelił!

  • psz4

    Oceniono 29 razy 9

    czyli PIS się już dogadał z Cameronem..kasy na dzieciaki i zasiłki w Wielkiej Brytanii nie będzie ...tak dbają o Polaków !!!!

  • ergosumek

    Oceniono 68 razy 8

    Chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego Niemcy są przeciwni obecności wojsk amerykańskich w Polsce?
    A to jedyna gwarancja naszego bezpieczeństwa.
    Może woleliby widzieć swoje wojska w Polsce?
    Żeby bronić demokracji w Polsce w ramach bratniej pomocy?.

  • kronikastyropianu

    Oceniono 6 razy 6

    Polska juz sprzedana, to czas na wojska okupacyjne.
    Sprzedaje styropiany przeciez tego chcą. będą chronic ich włądzę, ich przywileje.
    A razie draki, to pierwsza bombka atomowa.
    Dziękujemy nwam, ......... styropiany !

  • tuskaczor

    Oceniono 120 razy 6

    Co ze szpicą? ...No szpica najpierw dostał Bronek a zaraz POtem platfusy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje