Szydło wbija szpilę Schulzowi. "W polskim Sejmie można na trybunach klaskać". Czy na pewno?

19.01.2016 21:14
Galerie dla gości w Sejmie

Galerie dla gości w Sejmie (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Podczas debaty w Parlamencie Europejskim przewodniczący Martin Schulz kilkukrotnie upominał, by goście zachowali spokój, do czego odniosła premier Beata Szydło. - W Sejmie goście mogą klaskać - mówiła. Co innego mówi na ten temat zarządzenie Marszałka Sejmu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Gdy na samym początku debaty o sytuacji w Polsce przemawiał Bert Koenders, szef MSZ Holandii, a także gdy premier Beata Szydło chwilę wcześniej wchodziła na salę plenarną PE, rozległy się oklaski. Klaskano także na trybunach dla gości, gdzie byli m.in. zwolennicy i przeciwnicy rządu Prawa i Sprawiedliwości.

- Oklaski gości nie są przewidziane, proszę o neutralność podczas wysłuchiwania debaty - apelował przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz i argumentował, że w PE nie ma takiego zwyczaju.

Oklaski rozlegały się co jakiś czas i Schulz ponownie apelował o zachowanie ciszy i neutralności przez gości Parlamentu. W jednej z późniejszych wypowiedzi nawiązała do tego Szydło.

- Polska nie zasługuje na to, żeby być oceniana przez KE, bo nie są łamane ani prawa człowieka, ani państwa prawa. W polskim parlamencie można na trybunach klaskać, tym różnimy się. Kochamy wolność i troszczymy się o nią. - mówi dalej premier.

"...a w szczególności wstrzymać się od wyrażania poparcia lub dezaprobaty"

Problem w tym, że polskim Sejmie wcale tak nie jest - przynajmniej zgodnie z Zarządzeniem marszałka Sejmu z 2008 r. Dokument, regulujący wstępu do budynków Sejmu, wyraźnie mówi, że "Osoby przebywające na galerii (czyli m.in. dziennikarze i goście - red.) są obowiązane (...) zachować ciszę i powagę, a w szczególności wstrzymać się od wyrażania poparcia lub dezaprobaty wobec toczących się obrad Sejmu poprzez oklaski.





Czy w praktyce jest to egzekwowane? Niektórzy dziennikarze zwracają uwagę, że raczej nie. Z drugiej strony zasady przebywania w Sejmie zostały ostatnio zaostrzone - zabroniono dziennikarzom wstępu w kuluary.

Jak podała PAP, w trakcie debaty z loży dla gości wyprowadzono kilkanaście osób, które zbyt żywiołowo reagowały na przebieg dyskusji.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (264)
Zaloguj się
  • dannaa61

    Oceniono 196 razy 50

    Czy ta kobieta chociaż raz w życiu powiedziała prawdę? Tak pobożna, a kłamie jak z nut.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 107 razy 41

    No proszę, typowy Socjalista, nawet na okoliczność oklasków gości napisałby stosowną eurodyrektywę.

  • brzezie76

    Oceniono 101 razy 39

    Jeśli uważacie państwo, że PiS to jest bardzo zła partia, a ja się z tym zgadzam, to pomyślcie jak złe musiały być poprzednie rządy. Jaka ogromna musiała być korupcja, złodziejstwo, pogarda dla człowieka, tłumienie wolności słowa, czego osobiście doświadczam, że udręczony lud polski wybrał PiS, jako jedyną partię dającą nadzieję, że poprzednich władców uda się powsadzać do więzień, bo tam jest ich miejsce – mówił w Parlamencie Europejskim europoseł niezrzeszony Janusz Korwin-Mikke.

  • kluska11

    Oceniono 162 razy 20

    PSB to okropny kłamczuszek!
    I przepisów nie zna!
    Będzie się smażyć w piekle!

  • hijodelsol

    Oceniono 127 razy 19

    Trzeba zauważyć, że klaskanie w polskim sejmie było możliwe przez 18 lat Wolnej Polski, w 2008 roku marszałek sejmu z PO tego zabronił:))))

  • agnrodis

    Oceniono 136 razy 18

    ... oklaski klakierow, jak w Korei Pln!?, czy PiSowskie chamy, ktore nie wiedza jak sie zachowac?

  • agnrodis

    Oceniono 132 razy 18

    PiS, to jak komunisci, z kompromitacji i klamstw zrobia sukces poprzez pranie mozgu i dalsze klamstwa. Pranie mozgu to niezawodna metoda, ich elektorat swietnie dal sie wyprac.

  • agnrodis

    Oceniono 130 razy 16

    Szydlo klamie jak zwykle, czy jej sie po prostu cos uroilo?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX