Wrocław niepokorny? Tego się Gliński na gali otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury nie spodziewał

NB, PAP
17.01.2016 20:22
Piotr Gliński

Piotr Gliński (Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta)

Przemówienie wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego nie spotkało się z aprobatą wszystkich obecnych na gali otwarcia ESK.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Piotr Gliński podkreślił na gali, że rząd polski podtrzymuje wsparcie dla organizacji Europejskiej Stolicy Kultury (ESK). - To wsparcie jest wyrazem oczywistego dla nas przekonania, że rola kultury i idea dialogu, współpracy i solidarności europejskiej jest dla naszego rządu priorytetowa - powiedział Gliński.

Wicepremier i minister kultury dodał, że chciałby, aby z Wrocławia wybrzmiało mocno, że "polska demokracja jest stabilna i odpowiedzialna".

Jak podaje Wyborcza.pl, słowa szefa resortu kultury wywołały dezaprobatę niektórych uczestników gali otwarcia ESK. Z sali dało się słyszeć buczenie, okrzyki "propaganda" i wolne "media".

Gliński: dziedzictwo Europy wywodzi się z chrześcijaństwa

Piotr Gliński mówił, że Wrocław - ze swym potencjałem, dynamiką i tradycją - jest dobrym reprezentantem żywotności i siły polskiej kultury. Podkreślił też, że podstawa wspólnotowego dziedzictwa Europy wywodzi się z chrześcijaństwa. - Musimy o tym pamiętać dlatego musimy usilnie owe europejskie wartości praktykować, dbać o nie, by nie ulegały one ciągłym manipulacjom i zakłamaniom - mówił Gliński.

Podczas uroczystości otwarcia ESK odczytano też list prezydenta Andrzeja Dudy. "Wrocław przez kolejnych 12 miesięcy będzie miejscem wydarzeń artystycznych, spotkań i wymiany poglądów twórców oraz publiczności. To wielki sukces Wrocławiu i powód do dumy dla wszystkich Polaków", napisał prezydent.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (85)
Zaloguj się
  • rosa_de_vratislavia

    Oceniono 72 razy 66

    Wicepremier wyglądał nieświeżo, tekst czytał z wymiętego "kołonotatnika" w zielonej, plastikowej okładce. Był wyraźnie spięty, ani razu się nie uśmiechnął, choć okoliczności przemówienie przecież przyjemne. Samo wystąpienie - nieprzyjemny ton, pouczanie o wartościach chrześcijańskich, słowa "obecny rząd", "władza","poparcie", "zagrożenie wartości". Widać było,że słuchający go się spięli. Widownia nie wytrzymała przy tekscie o doskonałej kondycji polskiej demokracji i zaczęła się śmiać, klaskać, "wyklaskując" Glińskiego w obecności unijnego komisarza, kilku ambasadora etc. Czego się spodziewał Gliński w mieście, w którym chciał zamknąć teatr, "za niemoralnośc"?

  • infor

    Oceniono 51 razy 45

    Panie Gliński, mała prośba. Niech pan na swoje występy jeździ na podkarpacie. Będzie pan w swoim mateczniku.....Matka jest tylko jedna....

  • quosoo

    Oceniono 40 razy 36

    Gdyby naprawdę w to wierzył to by o tym nie wspominał, bo to nie była okazja po temu. Jednak jest tak, że kiedy w coś nie wierzymy, ale nie chcemy się z tym pogodzić to próbujemy zaklinać rzeczywistość.

  • kluska11

    Oceniono 146 razy 32

    Burak

  • k_piotrl

    Oceniono 152 razy 32

    Wybuczany? I słusznie !!! Glińskiemu należy przypominać przy każdej okazji, że on i jego partia powinni się od Kultury trzymać z daleka !!!

  • bezebubol

    Oceniono 31 razy 31

    >>To wielki sukces Wrocławiu i powód do dumy dla wszystkich Polaków", napisał prezydent.<<

    Tych z gorszego sortu też ? Czy mamy siedzieć cicho w ziemiance?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje