Warszawa: marsz w obronie Puszczy Białowieskiej. "Szyszko, spadaj", "enty obronią Polskę"

AB, PAP
17.01.2016 14:16
Marsz w obronie Puszczy Białowieskiej

Marsz w obronie Puszczy Białowieskiej (+Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

1. Uczestnicy protestowali przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej
2. Warszawski "Marsz entów" zgromadził ok. tysiąca osób
3. Demonstranci doszli pod Kancelarię Premiera
4. Minister Szyszko: Decyzje ws. puszczy po inwentaryzacji

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Plany Ministerstwa Środowiska i Lasów Państwowych co do Puszczy Białowieskiej - budzą ogromne emocje. Powód? Resort planuje gigantyczną wycinkę drzew, tłumacząc ją chęcią ochrony lasu przed kornikiem drukarzem. Przeciwnicy tej decyzji twierdzą jednak, że politycy chcą zamienić puszczę w zwykłą plantację.

Dziś na konferencji prasowej minister Szyszko mówił, że obecnie trwają prace inwentaryzacyjne, które mają ocenić stan zasobów przyrodniczych Puszczy Białowieskiej. Minister zapowiedział, że po ich zakończeniu zostaną podjęte dalsze decyzje.

"Dla ministra Szyszko puszcza to deski. A skarbem jest to..." >>>>

Przeciwnicy planowanej wycinki zebrali się w południe wejściu do Parku Łazienkowskiego na "Marszu Entów". Zdaniem organizatorów marszu ten najstarszy las w Europie jest zagrożony masową wycinką drzew.

W pochodzie wzięły udział stowarzyszenia ekologiczne, m.in. Partia Zieloni, Fundacja Strefa Zieleni, pismo "Zielone Wiadomości" i Stowarzyszenie Ekologiczne "Eko-Unia", a nazwa protestu nawiązywała do tolkienowskich postaci przypominających ożywione drzewa, mających chronić puszcze Śródziemia przed niszczeniem ich przez ludzi i krasnoludów.



Protest zakończył się pod siedzibą KPRM, gdzie organizatorzy wystosowali apel do rządzących.

- Przyszliśmy pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów z pewnym apelem. Apelujemy, aby zostawić puszcze w spokoju, aby rząd i leśnicy nie rozsiewali kłamliwej propagandy o tym, że puszcza umiera, że nie poradzi sobie bez masowych wycinek. Przede wszystkim żeby obecny rząd posłuchał głosu tysięcy Polek i Polaków, dla których puszcza jest dumą i chlubą narodową - mówiła do zebranych przewodnicząca Partii Zielonych Małgorzata Tracz.

Jak dodała, to będzie test dla rządzących, "czy słuchają głosu Polaków, czy tylko realizują szeroko zakrojony plan (...) demontażu wartości konstytucyjnych, a także zabrania nam naszych materialnych i niematerialnych dóbr narodowych". Po tych słowach protestujący zaczęli krzyczeć: "Naszej puszczy nie oddamy".

"Puszcza to dziedzictwo narodowe - nie można go wyrąbać"

Na marszu pojawił się m.in. lider partii Razem Adrian Zandberg. Jak powiedział, przedstawiciele jego ugrupowania przyszli na protest, bo puszcza to fragment narodowego dziedzictwa, którego nie można "poddać logice zysku i wyrąbać". - Strasznie nas dziwi, że rząd, który twierdził, iż jest wyczulony na kwestie takie, jak związane z ochroną narodowego dziedzictwa dziś podejmuje decyzje, które temu narodowemu dziedzictwu grożą. Dlatego Razem jest na tej demonstracji - powiedział.

Dodał, że ma nadzieję, iż marsz zmieni podejście do planów wycinki drzew w puszczy. - Demonstracja jest organizowana przez Zielonych, ale ja na niej spotkałem ludzi z bardzo wielu środowisk, także centro-prawicowych. Myślę, że to nie jest kwestia, która dzieli polską scenę polityczną po linii partii. To jest, mam wrażenie, kwestia, która dzieli scenę polityczną na tych, którzy uważają, że są takie elementy polskiego dziedzictwa narodowego, których nie można poddać logice rynku i logice zysku oraz tych, którzy uważają, że przyroda to kolejny zasób, który można przekuć na pieniądze - podsumował Zandberg.



"Szyszko spadaj"

Na marszu widać było osoby przebrane za enty, ludzie mieli też ze sobą transparenty, np. "Nie było was, był las". Przyszło około tysiąca osób, dużo w przebraniach. Były rodziny z dziećmi, część osób z flagami Polski i Unii Europejskiej. Skandowali m.in. "Chcemy enta na prezydenta" i "Enty obronią Polskę", ale też "Szyszko, spadaj". Marsz prowadziła partia Zieloni, przemawiał m.in. jeden z jej liderów Marek Kossakowski - relacjonował dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Karpieszuk.

Uczestnicy marszu przeszli z ul. Agrykola przez pl. Na Rozdrożu i Al. Ujazdowskie pod Kancelarię Premiera. Apelowali do premier Beaty Szydło, aby cofnęła zgodę na tak daleko posuniętą wycinkę drzew.

Ruszyła zbiórka podpisów w obronie Puszczy Białowieskiej >>>

- Uważamy że Puszcza Białowieska jest zagrożona. Nie jest tak, jak twierdzą ministerstwo środowiska i Lasy Państwowe, że puszcza jest zagrożona przez korniki. Korniki są naturalną częścią ekosystemu. Istnienie puszczy jest zagrożone przez człowieka - mówił rzecznik Partii Zielonych Maciej Józefowicz.

Minister Szyszko: Ja nie wiem, aby zwiększono etap pozyskiwania drewna

Podczas gdy trwała manifestacja w obronie Puszczy Białowieskiej, minister środowiska spotkał się z dziennikarzami. Pytany o wycinkę drzew w Puszczy powiedział: - Ja nie wiem, aby zwiększono etap pozyskania (drewna) na terenie trzech nadleśnictw. Dodał, że nie podpisywał ani nie widział żadnego aneksu, który pozwalałby na dodatkową wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej.

Szyszko poinformował, że z pełnomocnikiem ministra ds. Puszczy Białowieskiej Andrzejem Koniecznym spotkał się z grupą osób, która przyjechała z terenu Puszczy Białowieskiej. - Przedstawili swoje postulaty. Uważają, że w Puszczy Białowieskiej dzieje się źle i że ginie ich dorobek, który jest ich dziedzictwem kulturowym od wielu lat. Przekazali petycję, ta petycja została przekazana również do pani premier - powiedział minister środowiska.

Zaznaczył, że odbyła się też manifestacja organizacji niezależnych w Warszawie, jednak - jak twierdził - jej przedstawiciele nie zgłosili się ze swoimi postulatami do Kancelarii Premiera.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (162)
Zaloguj się
  • kocurko

    Oceniono 130 razy 118

    Puszcza zawsze dawała sobie radę ze szkodnikami. Ich wysyp co kilka, kilkanaście lat jest naturalną koleją rzeczy. Puszcza tylko z jednym szkodnikiem nigdy nie wygra. To człowiek a w tym konkretnym przypadku minister Szyszko.

  • radzionek09

    Oceniono 109 razy 95

    O ile mnie pamięć nie myli to PiS walczył z jakby tu się wyrazić wyimaginowaną sprzedażą Lasów Państwowych, na którą miał chrapkę rząd PO-PSL. Oni lasów nie będą sprzedawać lecz drewno by zatkać coraz to bardziej rosnącą dziurę w ich "bajkowym" budżecie. Nabiera więc sensu tak często cytowane powiedzenie; "ch..j, dupa i kamieni kupa..", tak będzie wyglądała Polska po rządach tej sekty, bo drzewa już nie zakryją kamieni i zgliszcz.

  • bezebubol

    Oceniono 62 razy 60

    Sądząc po niesławnych wypowiedziach polskiego ministra spraw zagranicznych o wegetarianach,cyklistach i energii odnawialnej,słowach które obiegły echem cały świat, patrząc na zacietrzewienie PISu na wiele ważnych spraw, znając twardogłowie Szyszki [w 2007 roku jako minister środowiska był za "redukcją" o 50% łosia w Polsce [sic!] i przecięciem unikatowej Rospudy obwodnicą! ], nie zdziwiłbym się gdyby Puszcza Białowieska poszła pod topór na "złość lewakom i ekologom" , bo nikt przecież nie będzie mówił pislamistom że białe jest białe a czarne jest czarne!

  • p0p0ropopo

    Oceniono 146 razy 34

    upadek pisiarni rozpoczął się od Rospudy... ten rozpoczyna się od Puszczy Białowieskiej.
    ...i wszystko na ukochanym Wschodzie Polski.

  • siekieraaxe

    Oceniono 29 razy 27

    Jest prosta metoda na rozpoznaie intencji lesników. Jezeli im chodzi o korniki
    to niech spalą pozyskany surowiec wraz z jajmi owadów,
    Ale jesli o pieniadze -to tego nigdy nie zrobią.
    Chodze po lesie od 30 lat i widzę ze rąbie sie sosny 50 letnie.
    Jeszcze piec lat temu - nie do pomyslenia.
    .Cos złego dzieje sie w PLP.

  • sonix24

    Oceniono 25 razy 23

    Puszczę Białą od paru lat tak rąbią że są całe hektary wycięte co do drzewka. Ale co tam! Ziemia się sama odbuduje. Tylko że już ta Ziemia się nie regeneruje i już od działalności jednego tylko gatunku (!) ledwo zipie.

  • cirano

    Oceniono 26 razy 22

    A cóż biedny "kornik-Szyszko" ma zrobić, skoro jego krótkonogi szef głośno o pieniądze z lasów woła?
    Chcący oglądać prawdziwą Puszczę Białowieską, proszeni są do wycieczek autobusowych na Białoruś!

  • mirek11768

    Oceniono 130 razy 22

    A przed wyborami tak ,,bronili '' lasów, ( ustawa o Lasach Państwowych ). Bali się że nie będzie co sprzedawać ?????????? Teraz można handlować dechami podpierając się ,,wolą wyborców'' .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje