LubimyCzytać.pl idzie na wojnę z tymi, którzy w internecie wyśmiewają kuriozalne recenzje arcydzieł. "W Polsce i tak mało się czyta..."

16.01.2016 10:56
Oświadczenie serwisu LubimyCzytać.pl i jedna z recenzji

Oświadczenie serwisu LubimyCzytać.pl i jedna z recenzji (LubimyCzytać.pl)

"Kolejna lektura do du*y" - to o "Antygonie". "Tego gniotu chyba nic już nie pobije" - to z kolei "Pan Tadeusz". Te i wiele innych opinii można znaleźć na facebookowej stronie "Recenzje z Lubimy Czytać". Nie podoba się to administratorom serwisu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Strona Lubimyczytać.pl to, zdaje się, największa społeczność czytelników w Polsce. Ponad pół miliona zarejestrowanych użytkowników i wiele tysięcy ocen i recenzji. Jak słusznie zauważają administratorzy strony, "nie jest możliwe, aby wszyscy użytkownicy, którzy odwiedzają serwis, byli literackimi krytykami i posługiwali się nienaganną polszczyzną".

Fiodor Dostojewski, "Idiota""pierwsze 400 stron bym wyciął i zostawił ostatnie 40"

Posted by Recenzje z Lubimy Czytać on 23 grudnia 2015


W recenzjach znaleźć można wiele "kwiatków". "Gombrowicz stanowczo przesadza z formą i stylem" - pisze Magda o "Trans-atlantyku" Gombrowicza i dodaje ocenę 1 na 10 gwiazdek. "Jądro ciemności" Conrada dostaje ocenę 2 na 10. "Zupełna porażka" - pisze jacob i dodaje: "Fuszerka jakich mało. A interpunkcja! Leży! (...) Forma? Dno!".

"Sto stron wynurzeń o rybach"

Najlepsze z opinii pojawiają się od niedawna na facebookowej stronie "Recenzje z Lubimy Czytać", która od drugiej połowy grudnia zyskała już niemałą popularność. Choć schemat jest dość znany - kolejne fanpage'e publikowały już co lepsze wyimki m.in. z forów internetowych - administratorom takie działanie nie przypadło do gustu.

Ernest Hemingway, "Stary człowiek i morze", 1/10

Posted by Recenzje z Lubimy Czytać on 9 stycznia 2016


Na stronie LubimyCzytać.pl pojawiło się oświadczenie, w którym czytamy: "Wyśmiewanie tych wpisów wydaje się niepotrzebne. Zwłaszcza w Polsce, w kraju, gdzie odsetek tych, którzy przeczytali w ciągu roku choć jedną książkę, wynosi 41,7% (dane z roku 2014). Zamiast piętnować opinie może lepiej byłoby skupić się na tym, że istnieje społeczność czytelników, która lubi czytać i swobodnie rozmawiać o książkach".

I faktycznie, nie czytamy dużo - 19 milionów Polaków nie przeczytało nawet fragmentu książki. Dla porównania w Czechach czytelnictwo jest na ponad dwa razy wyższym poziomie. Ale czy to jest właśnie powód, dla którego twórcy Recenzji z Lubimy Czytać powinni - jak sugeruje oświadczenie - "usunąć stronę z Facebooka"?

"Naciągane rymy, naciąganie faktów"

O fanpage'u napisał w "Dużym Formacie" Wojciech Orliński więc i jemu się dostaje. "Według niego idea tej strony - zasadzająca się na tym, by wyciągać z serwisu opinie napisane przez użytkowników lubimyczytać.pl i je wyśmiewać - jest 'genialnym pomysłem'. Pozwolimy sobie nie zgodzić się z tym stanowiskiem" - piszą administratorzy.

CD: Adam Mickiewicz, "Pan Tadeusz"

Posted by Recenzje z Lubimy Czytać on 3 stycznia 2016


Ale na tym nie koniec. LubimyCzytać.pl chce podjąć kroki prawne wobec osoby, która na fanpage'u "wykorzystuje nicki, awatary, a przede wszystkim całe teksty autorskie". "Użytkowników, których teksty zostały (i może jeszcze zostaną) wykorzystane na danym fanpage'u informujemy, że podjęliśmy formalne kroki rozwiązania sytuacji" - zapewnia serwis.

Czytaj i pozwól, niech czytają twoi,
Niech się z nich każdy niewinnie rozśmieje.
Żaden nagany sobie nie przyswoi,
Nicht się nie zgorszy, mam pewną nadzieję.
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi,
Niechaj występek jęczy i boleje.


Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (101)
Zaloguj się
  • omacku

    0

    lubimyczytac.pl nie lubi czytać złych recenzji.

  • andrzej.rokosz

    Oceniono 1 raz 1

    Przeciętne IQ to 100 punktów. Osobnik o IQ 120 nie miał szans aby ukończyć szkołę średnią na poziomie sprzed 40 lat. Na studia dostawali się ludzie o IQ 125, doktoraty bronili ci o IQ 140.
    Obecnie ukończenie szkoły średniej jest obowiązkowe, a studia są z automatu. Nie wiem ile pkt. wystarczy aby obronić doktorat z prawa, podejrzewam jednak, że ludzie chodzący na wybory w naszym ustroju demokratycznym mieszczą się w pierwszej połówce rozkładu normalnego Gaussa.

  • szmul.bender

    Oceniono 2 razy -2

    Dobra książka to nie ta co się podoba czytelnikom tylko ta, która podoba się profesorom literatury i krytykom.

  • blski

    Oceniono 3 razy 1

    Nic nie moze tak zochydzic ksiazki jak wlaczenie jej do obowiazkowej literatury. Szkole srednia skonczylem we wczesnych 1960tych i do tej pory nie moge przelamac niecheci do ksiazek ktore musialem wtedy przeczytac.

  • wqrwiony

    Oceniono 2 razy 0

    Reakcja portalu debilna. W skali internetowego antypijaru wyznaczanego wdziękiem stylem i skutecznością daję 2 sokołowo-tatarowy
    Apropo, defacto i abstra***ąc

    - Nie widzę tu żadnej literatury rosyjskiej.
    - Bo nic nie mam. •
    - Nic zupełnie?
    - Nic. Nie rozumiem tej literatury. Ktoś powiedział, że Polacy dzielą się na tych, którzy o Rosji wiedzą wszystko, i na tych, którzy nie wiedzą nic. Ja nie wiem nic. Po prostu nie rozumiem. Antoni Gołubiew zmusił mnie kiedyś do przeczytania Legendy o wielkim inkwizytorze. Nie wiem, o co tam chodzi. Czytałem, z przejęciem naturalnie, bo to jest obsesyjne doświadczenie, Zbrodnię i karę, ale uważam, że po prostu powinna być dobra służba psychiatryczna, dobra policja i Marmieładowem powinna zająć się policja. Że to nie jest do pisania powieści. Że wiele problemów Dostojew-skiego powinno się rozwiązać medycznie. Medycznie i policyjnie. Taki jest mój pogląd.
    -Ale zna Pan literaturę rosyjską?
    - Nie znam.
    - Nie czytał Pan Biesów?
    - Nie. Wiem mniej więcej, o co chodzi, ze słyszenia.

    (z wywiadu z Zygmuntem Kubiakiem)

  • ar.zielinski

    Oceniono 5 razy 1

    Wy Gazeto już naprawdę nie macie się czym zajmować, że na czołówkę trafia "artykuł" o "głupich komentarzach do głupich komentarzy"?

  • sir_fred

    Oceniono 18 razy -2

    Kolejna obrona pełzającego debilizmu, pod hasłem "pieprzyć każdy może...". A potem się dziwimy, że PiS wygrywa wybory, a posłowie walczą z genderem i okultystycznym e-Podręcznikiem...

  • yassmen

    Oceniono 1 raz 1

    Mnie tam uczyli, że nie należy się naśmiewać z cudzego nieszczęścia.
    Obecny świat literatury to regulaminy, okólniki i drobny druk.
    Współcześnie wchodzącemu w świat podgatunkowi HS to wystarcza.

  • makvelithedon7

    Oceniono 8 razy 8

    Analogiczna sytuacja występuje na Filmwebie. Banda przygłupich "recenzentów" (to chyba nie jest właściwe słowo...) specjalizuje się w wypisywaniu głupot o ponadczasowych klasykach. Zwłaszcza, jeśli film nie jest jednoznaczny i wymaga szerszego spojrzenia, albo znajomości literatury na bazie której powstał film. I tak kuriozalne wypociny można przeczytać na przykład o filmie "Fear and Loathing in Las Vegas" albo "Żywot Briana". To nie jest kwestia interpretacji, tylko wrodzonego idiotyzmu i uprzedzeń. Nie wspomnę nawet o komentarzach w stylu "zasnąłem po pięciu minutach... nuda i beznadzieja" pod filmem "Dwunastu gniewnych ludzi". To coś zupełnie innego...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje