Fotoradary po straży miejskiej. Kto je przejmie?

15.01.2016 07:16
Aleje Niepodległości w Warszawie

Aleje Niepodległości w Warszawie (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

1. Od Nowego Roku nieczynnych jest blisko 400 fotoradarów
2. Wszystkie należały do straży miejskich
3. Trwa dyskusja, kto przejmie owinięte folią urządzenia

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Raport Najwyższej Izby Kontroli sprzed blisko dwóch lat był druzgocący dla straży miejskich - NIK zalecił w nim odebranie SM uprawnień do używania fotoradarów. Pod koniec lipca 2015 roku posłowie przegłosowali odebranie tych urządzeń do końca roku. Autor ustawy, Maciej Banaszak z SLD, tłumaczył, że zrobiono to "by przywrócić pierwotny sens tych urządzeń - nie fiskalny, lecz prewencyjny".

Policja czy GITD?

Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" zastanawia się, jakie będą losy wyłączonych i owiniętych folią urządzeń.

- Najpewniej przejmie je policja lub Generalny Inspektorat Transportu Drogowego - mówił w zeszłym roku Banaszak. Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji tłumaczy, że nie można tego zrobić ot tak. - To wymaga decyzji politycznych - tłumaczy w "Gazecie Wyborczej".

Łukasz Majchrzak z GITD mówi, że inspektorat zastanawia się, czy przejęcie fotoradarów jest technicznie możliwe i opłacalne. - Tych najstarszych urządzeń nie da się podłączyć do systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Druga przeszkoda to pieniądze. Ustawa nie precyzuje kto i za co miałby przejąć fotoradary. W obecnym budżecie GITD nie ma na to pieniędzy - mówi rzecznik inspektoratu.

400 działających urządzeń

Kierowcy powinni pamiętać, że nieczynne są tylko urządzenia, należące niegdyś do straży miejskich. Ciągle na polskich drogach dzieła 400 stacjonarnych fotoradarów, które należą do GITD. Czynne są też cztery punkty odcinkowego pomiaru prędkości, a wkrótce dojdzie do nich kolejnych 25.

Działają także rejestratory samochodów przejeżdżających na czerwonym świetle. To nowa broń GITD - takich urządzeń jest 20 i w ciągu miesiąca zebrały 10 tysięcy nagrań.

Miliony złotych zysku

Fotoradary, szczególnie te używane przez SM, nazywane były "maszynkami do robienia pieniędzy". Jak podaje "Wyborcza", robiły dziennie tysiące zdjęć na sumę przekraczającą 3 miliony złotych rocznie. Fotoradarów przybywało z roku na rok. Dopiero w ostatnim czasie ich liczba zmniejszyła się o połowę - z 800 do 400.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (87)
Zaloguj się
  • ligand17

    Oceniono 14 razy 8

    Pisanie, że fotoradary "zarabiały po kilka milionów dziennie" to szczyt hipokryzji.

  • amicus2012

    Oceniono 14 razy 6

    Dla mnie głupota. Pomijam bezsens ustawiania fotoradarów przez straż miejską np. tuż przed tablicą kończącą miejscowość, ale mimo wszystko była to jakaś prewencja. Fotoradary GITD nie mają charakteru fiskalnego? To ja się pytam po co stoi fotoradar GITD na krajowej 3 w polu w okolicy Nowego Miasteczka, gdzie dozwolone jest 90 kmh a ludzie giną 3 km dalej w Gołaszynie. Ta sama krajowa 3. Gdzie tu jest miejsce na prewencję?

  • czeresnik

    Oceniono 9 razy 5

    Wyborcza zdaje się sugeorwać, że to dobrze, że fotoradary stoją nieużywane i dobrze, że ich liczba się zmniejszyła. W takim razie życzę redaktorowi, aby mu kierowca-pirat najechał na stopę.

  • pieknestraszydlo

    Oceniono 27 razy 5

    Mam nadzieję ,że wrócą na ulice.
    Ludzie z czego Wy się cieszycie? Że was albo Wasze dzieci pozabijają? Jedyny skutecznym batem były radary na idiotów bez wyobraźni.
    ,,Nieakceptowalne społecznie !" Dziwny ten kraj.

  • kantrzyn

    Oceniono 22 razy 4

    Nie czaję jak NIK mógł uznać, że fotoradary mają charakter fiskalny a nie prewencyjny. Mógł jedynie uznać, że ograniczenia prędkości są źle ustawione. Czy NIK sugeruje, że ograniczenia prędkości w Polsce mają tylko charakter sugestii?

  • uzdek98

    Oceniono 35 razy 3

    za platfusiarow byloby wiadomo co zrobic... szybko trafilyby w rece prywatnych firm POciotow, rozlozyly fotoradary w krzakach i kosily kasiore na osmiorniczki i cygara...

  • markwi52

    Oceniono 15 razy 3

    W czym problem, jeżdżąc zgodnie z przepisami, nie trzeba gwałtownie hamować i ofiar samochodów będzie mniej!!!!!!!!!!!

  • hiszpan25

    Oceniono 6 razy 2

    RP to dziwny kraj. Najpierw wydaje sie grube miliony na zakup urzadzen. Powoluje sie nikomu nie potrzebna organizacje a nawet dwie (mysle o SM i GITD) a potem okazuje sie ze przez b**del panujacy w kraju w sumie nikt nie ma w swojej gestii stosowania tego sprzetu. Czy nie bylo by najrozsadniej dodac Policji "kilka" etatow i niech sie zajmuje egzekwowaniem przepisow? po co komu kolejne organizacje jak nie po przechowywania swoich na kolejnych dobrze platnych stanowiskach? Aby wszystko dzialalo poprawnie wystarczylo by powiedzmy 10000 dodatkowych szeregowych etatow w Policji. Ale tworzy sie SM GITD i juz mozna zatrudnic nie 10000 etatow lecz z 20000 w tym cala mase "bardzo waznych osob" wraz z ich obsluga, sekretarkami, kierowcami i cholera wie kim jeszcze. w efekcie organizacje te "zjadaja" to co fotoradary "zarobia".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje