Pseudokibic podejrzany o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa wpadł w Londynie. Piotra K. od ośmiu lat poszukiwał m.in. Interpol

14.01.2016 13:58
Piotr K. zatrzymany

Piotr K. zatrzymany (AGNIESZKA SADOWSKA / AGENCJA GAZETA, policja.pl)

1. W Londynie zatrzymano pseudokibica podejrzanego m.in. o zabójstwo
2. Piotr K. był poszukiwany od ponad 8 lat
3. Informacje o jego zatrzymaniu w lipcu 2015 r. okazały się fałszywe

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

28-letni Piotr K., pseudokibic Wisły Kraków, został zatrzymany w Londynie przez brytyjską policję.

Jak powiedział w rozmowie z nami rzecznik małopolskiej policji, podinsp. Mariusz Ciarka, informacja o tożsamości zatrzymanego jest "niemal pewna". Zdaniem rzecznika, prawdopodobnie przedstawiono już wniosek o tymczasowe aresztowanie Piotra K.

Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Do wydarzeń miało dojść 21 września 2007 r. w Kielcach. Po meczu Korony Kielce z Legią Warszawa doszło do bójki między kibicami Wisły i Korony. O sprawie pisała "Gazeta Wyborcza". Z relacji świadków wynika, że do stojącego na pobliskim skrzyżowaniu samochodu podbiegł K. i przez otwarte okno zadał kilka ciosów ostrym narzędziem 22-letniemu kibicowi Korony. Chłopak zmarł tuż po przewiezieniu do szpitala. Policja zatrzymała kilku podejrzanych o udział w bijatyce, ale Piotr K. uciekł z kraju.

Piotr K. miał postawione zarzuty już w 2008 r.

Prokuratura Okręgowa w Kielcach przedstawiła mu zarzuty zaocznie już w 2008 r. Jest to konieczne w przypadku, gdy podejrzany jest poszukiwany listem gończym. Za pseudokibicem wydano również Europejski Nakaz Zatrzymania, w akcję włączył się Interpol. - Piotr K. został umieszczony na policyjnej top liście najbardziej niebezpiecznych polskich przestępców - mówił Mariusz Ciarka. - Policjanci od pewnego czasu wiedzieli, że poszukiwany może przebywać w Wielkiej Brytanii, o czym poinformowano brytyjskie organy ścigania - dodał. Gdy tylko Piotr K. trafi do kraju, prokuratura przedstawi mu zarzuty "fizycznie".

"Synu, jeszcze nieraz zasiądziemy wspólnie do lektury Żeromskiego"

"Synu, prosimy Cię, oddaj się w ręce policji. Jest oczywiste, że stała się rzecz straszna nie tylko dla tamtej Rodziny. My też cierpimy", pisała matka Piotra K. Kobieta kilka miesięcy po zajściu zamieściła w mediach list. "Pamiętaj, nie jesteś sam, masz najbliższych, którzy nigdy Cię nie opuszczą. Nie wierzymy, byś chciał kogoś świadomie skrzywdzić. Sprawę trzeba wyjaśnić do końca. Synu, jeszcze nieraz zasiądziemy wspólnie do lektury Żeromskiego".

O zatrzymaniu Piotra K. w Londynie media donosiły w lipcu ubiegłego roku. Szybko okazało się jednak, że doszło do pomyłki. - Otrzymaliśmy zdjęcie i nie potwierdzamy, że jest to poszukiwany przez nas Piotr K. - tłumaczył wówczas TVN24 Mariusz Ciarka. "Dziennik Polski" tłumaczył, że przyczyną błędu mogło być właśnie zdjęcie. Śledczy dysponowali tylko jedną, czarno-białą fotografią, która według dziennika pochodzi sprzed 2005 r.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (94)
Zaloguj się
  • Juliusz Wnuk

    0

    Zal matki tego gnojka - on powinien dostac DOZYWOCIE...
    Ciekawe kiedy przywròcona zostanie kara smierci....???

  • better.life

    Oceniono 4 razy 0

    Pewnie gary albo kible za minimalną szorował, wszak kibolstwo tylko do tego się nadaje.

  • goodwater

    Oceniono 4 razy 4

    Synu, jeszcze nieraz zasiądziemy wspólnie do lektury Żeromskiego".
    Inteligent, kuwa jego mac!

  • andres1167

    Oceniono 3 razy 3

    Co za glupek kto ukrywa sie na terenie europy !!!!! gdyby mial troche oleju w glowie wyjechalby do Rosji i nadal bylby wolny

  • paprotka70

    Oceniono 9 razy -1

    Ooo..... news o imigrantach a tu można komentować!

  • supertlumacz

    Oceniono 10 razy -8

    To instynkt klasowy motywował go do zabójstwa.

    Wróg czaił się w samochodzie, a on co , gorszy? A musiał pieszo... A przecież równe jesteźwa!

    Po wyzwoleniu Polski publiczne egzekucje tych którym Okrągły Stół dał poczucie godności będą dokonywane w miejscu zamieszkania rodziny przez aktyw macierzystego związku zawodowego albo klubu piłkarskiego.

    Po potwierdzeniu rzeczowym (DNA, odciski, zdjęcia z monitoringu itp.) zabójca ma być zlikwidowany przed meczem przez kibiców Legii. W przypadku braku dowodów rzeczowych likwidacji podlegać będą prokurator i komendant policji właściwi dla miejsca zamieszkania zabójcy.

  • krissey

    Oceniono 9 razy -1

    Jakie to wzruszajace - bandyta, ale kocha ojczyzne. Duda, do roboty ciamajdo!

  • celsus77

    Oceniono 7 razy 7

    Piotr Kupiec. Jak był list gończy to nazwisko można była podawać, a jak śmiecia złapali to już nie. Co za durne prawo...

  • gen.rydzyk

    Oceniono 7 razy -1

    Maliniak pewnie już działa. Skoro kibol to pewnie patriota . Tacy sami byli ostatnio w Częstochowie u tych katolickich oszustów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje