"WP": Amerykańscy komandosi wylądowali w Iraku. Będą walczyć z IS

14.01.2016 13:25
Członkowie amerykańskich oddziałów specjalnych na patrolu w Afganistanie

Członkowie amerykańskich oddziałów specjalnych na patrolu w Afganistanie (Fot. Wikimedia Commons / Spc. Joseph A. Wilson)

1. Oddział amerykańskich komandosów wylądował w Iraku
2. O tym fakcie poinformował Ash Carter
3. Celem komandosów będą dżihadyści z IS

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Elitarny oddział amerykańskich komandosów wylądował w Iraku, gdzie będzie uczestniczyć w operacjach wymierzonych w dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) - informuje dziennik "Washington Post" powołując się na ministra obrony USA Asha Cartera.

Zdaniem szefa Pentagonu jest to element szerszej operacji, obejmującej także terytorium Syrii.

Zaangażowanie USA w Iraku i Syrii

Amerykańskie oddziały specjalne, które są już w Iraku, mają podjąć bliską współpracę z siłami zbrojnymi tego kraju. Celem ich działań będą bojownicy i dowódcy IS - podkreślił Carter, na którego powołuje się "WP". Amerykański minister poruszył tę kwestię w przemówieniu do żołnierzy w bazie 101. Dywizji Powietrznodesantowej. Około 500 wojskowych z tej jednostki ma za miesiąc wyjechać do Iraku i Kuwejtu, skąd również będą prowadzić działania przeciwko IS - dodaje "WP".

Dziennik przypomina, że amerykańskie oddziały specjalne uczestniczą w Syrii w szkoleniu rebeliantów, którym udało się odbić w zeszłym miesiącu z rąk dżihadystów m.in. strategiczną tamę Tiszrin. "WP" ocenia, że było to "zwycięstwo, które pomoże wywrzeć dodatkową presję na IS w mieście ar-Rakka", uznawanym za stolicę dżihadystów.

Do Iraku wyjedzie 1300 spadochroniarzy

- Skoro nie mogę ujawnić szczegółów, to powiem tylko, że komandosi nawiązali już kontakt z nowymi jednostkami, które mają takie same cele, a także stworzyli nowe kanały komunikacji z lokalnymi i zmotywowanymi partnerami, a także wyznaczyli nowe cele do nalotów i ataków wszelkiego typu - mówił Carter. Według ministra obejmować one będą m.in. linie komunikacyjne IS.

"WP" przypomina, że wiosną do Iraku wysłanych ma być 1300 żołnierzy ze 101. Dywizji Powietrznodesantowej. Ich zadaniem będzie szkolenie irackich sił, a także przygotowanie do ofensywy na Mosul na północny kraju. Carter zaznaczył jednak, że miasto będzie musiało być odbite przez jednostki wierne władzom w Bagdadzie. Nie wykluczył jednak amerykańskiego wsparcia w operacji.

- Dotarcie do Mosulu i jego odbicie nie będzie proste i szybkie; dojdzie do wielu starć z IS - mówił Carter cytowany przez "WP".

Wystąpienie Cartera miało miejsce na tydzień przed zaplanowaną wizytą w Paryżu. Minister obrony USA ma się tam spotkać z przedstawicielami władz Francji, Australii, Niemiec, Włoch, Holandii i Wielkiej Brytanii w celu uzgodnienia dalszych działań przeciwko IS.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (99)
Zaloguj się
  • radek_sziwa

    Oceniono 14 razy 12

    Znaczy, oficjalnie wylądowali? Bo że Delta i SEAL's są tam od dawna wiadomo już od jakiegoś czasu.

  • mr.knox

    Oceniono 43 razy 7

    Brawo USA, jedyny kraj co traktuje problem syryjski i ISIS powaznie w odroznieniu od ruskich co jedynie bombarduja na oslep ludnosc cywilna i ochraniaja dostawy ropy od ISIS dla Assada.

  • mielis

    Oceniono 21 razy 5

    Zapewne zamiast walczyć a dżihadżystami wesprą konstruktywną opozycję w Syrii.

  • ledwozip

    Oceniono 24 razy 4

    Możecie krytykować Amerykanów ile wlezie. Oni mają to w ..... Możecie rosjanie popatrzeć tylko, jak kolejny kraj wymyka się z waszych łap. A niedługo Kuba i Wenezuela. Pozostanie wam tylko Korea płn. i Iran. Zaiste, piękne towarzycho.

  • dawaj_czasy

    Oceniono 6 razy 2

    Rosja ma juz wszedzie wrogow

    Nie tylko Gruzja, Ukraina, Turcja, Łotwa i Estonia. Rosja jest na granicy konfliktu ze wszystkimi sąsiadami - pisze Gazieta.ru.
    reklama

    Przekonuje o tym portal Gazieta.ru, publikując obszerną analizę dotychczasowych stosunków Moskwy z sąsiednimi stolicami.
    Gazieta.ru wymienia państwa, które wkrótce mogą znaleźć się w ostrym konflikcie z Moskwą, głównie ze względu na rozbieżność interesów gospodarczych. I tak Mongolia chce budować elektrownie wodne na rzece Selenga, która jest jednym z głównych dopływów, tracącego wodę jeziora Bajkał. Ułan Bator upiera się przy przegrodzeniu rzeki zaporami, a Moskwa stanowczo mówi nie. Helsinki mają pretensje do Rosji, że ta nie potrafi zatrzymać u siebie fali uchodźców, którzy przedostają się do Finlandii, a także rozpoczętej przez Rosatom budowy elektrowni jądrowej w pobliżu rosyjsko - fińskiej granicy. Kirgizja, która przystąpiła do Euroazjatyckiej Grupy Gospodarczej nie może pogodzić się z dyktatem Moskwy. Chinom nie po drodze z wielkim sąsiadem w wielu kwestiach gospodarczych i nawet „Szlak Jedwabny” prowadzący do Europy budują omijając Rosję.
    Gazieta.ru zwraca też uwagę, że po wydarzeniach z ostatnich lat większość państw współpracujących z Moskwą zaczęła się jej bać. Portal konkluduje, że tylko słaba kondycja rosyjskiej gospodarki powstrzyma Kreml przed zaognianiem politycznych konfliktów.

  • eneasz7

    Oceniono 18 razy 2

    Armia NATO zbliża się do armii rosyjskiej i odwrotnie. Przypomnę tylko, że Putin rozbudowuje tzw. bazy antyterrorystyczne w Rosji i tworzy armię nad Morzem Arktycznym. Jednocześnie przy ruinie gospodarki rosyjskiej (m.in ropa po 30 USD) rewolucja społeczna albo pałacowy zamach stanu pewny. GRU, FSB i Służby Wywiadu Zagranicznego rywalizują o wpływy. Gen Igor Siergun (GRU) zabity w Libanie. Gen. Aleksandr Szuszukin dowodzący operacją krymską też martwy.
    Władysław Surkow kierujący operacją Donbaską też odsunięty od władzy. A teraz chcą się dobrać za patriarchę Cyryla za to, że nie przejął kontroli nad prawosławiem ukraińskim. Oznacza to jedno: Krym, Donbas to klęski Rosji. Ciekawe kiedy zaczną lecieć głowy za Syrię.
    Ciekawe też czy Putin dotrwa do "wyborów prezydenckich :)" w Rosji w 2018 r.

  • ulanzalasem

    Oceniono 26 razy 2

    Przyczyny, działanie i skutki amerykańskich misji przeważnie są tragiczne...Irak, Libia, Syria. Może powiedzieć, że ten czy tamten to krwawy dyktator, że Rosja się miesza, ale efekty amerykańskich działań są tragiczne finansowo, gospodarczo i również w sensie ofiar na miejscu jak i np. uchodźców w Europie ;) Sam Irak to na 2013 rok było 2 bln zielonych...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje