Ziemkiewicz zarzeka się, że nie kupi nic od Niemców. A za chwilę chwali się, co pije... I dostaje odpowiedź

MIG
13.01.2016 22:37
Rafał Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Jakie to szczęście, że burbona nie destylują Niemcy, albowiem w prywatnym proteście od dziś nie dam ani złotówki na nic, co niemieckie - napisał na Twitterze Rafał Ziemkiewicz. A potem pochopnie przyznał się, że pija Jim Beama. Zapomniał sprawdzić, skąd pochodził założyciel marki.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zaczeło się od tego, że znany dziennikarz, pisarz i prawicowy komentator Rafał Ziemkiewicz napisał na Twitterze, że od dziś nie kupi nic od Niemców, i całe szczęście, że nie produkują burbona:

Dociekliwi internauci zaczęli pytać, jakiego burbona Ziemkiewicz zwykł pijać. Ten w odpowiedzi przedstawił całkiem imponującą listę, która zaczynała się od Jim Beama:



I się naciął. Jak słusznie wytknął na Facebooku dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Orliński, ojciec pierwszego producenta burbona z rodziny, Johannesa "Reginalda" Beama (1770-1834), nazywał się Nicolas Boehm i pochodził ni mniej, ni więcej, tylko z Niemiec:



Ameryka, jak wiadomo, jest krajem imigrantów. Tam każdy poza Indianami - rdzennymi mieszkańcami kontynentu - może pochwalić się, że jego praprzodek był "przyjezdny". A w przypadku Jima Beama, prapraprawnuka Nicholasa Boehma, trafiło akurat na Niemcy. Cóż, historia właśnie udowodniła, jak absurdalne jest przekonanie, że pochodzenie zarówno rodziny Beam, jak i samego produktu ma jakiekolwiek znaczenie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (592)
Zaloguj się
  • zigzaur

    Oceniono 202 razy 96

    Jadę do Lidla, a potem do Media-Marktu i Kauflanda. Wracając wpadnę do OBI.

  • maccard.3

    Oceniono 145 razy 73

    Bourbon to ulubiony trunek Polaka patrioty, niecierpliwie oczekującego na obniżenie wieku emerytalnego, wypłatę 500 zł na dziecko i pomoc w spłacie kredytu frankowego.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 79 razy 59

    Nisch fersteien. Pan ziemkiewicz to za Kondeuszem się opowiada, czy burbona promuje?

    Bo nafta z myszy w polskiej kulturze picia jest do bani. Lornety z meduzą się tym nie walnie, bo meduza pod to nie wchodzi.

    W polskiej kulturze picia to trunek bardziej dla feministek i tych no..., ..., cyklistów i wegetarian.

  • Robert Morawski

    Oceniono 121 razy 51

    Ziemkiewicz zapomina, że głównym partnerem w handlu zagranicznym Polski są Niemcy. Więc nie tylko pochodzenie twórcy bourbona świadczy o jego wiedzy... Żenujący gość! Ale może zostanie jakimś pisowskim aparatczykiem? W nagrodę:)

  • mirgrab

    Oceniono 107 razy 37

    Gorzej będzie panie Ziemkiewicz jak Niemcy powiedzą stop dla polskich produktów. Ale tak daleko przenikliwość naszego "orła" publicystyki nie sięga z powodu oczywistych ograniczeń.

  • ppor_dub

    Oceniono 36 razy 34

    Ja bym tam się na waszym miejscu nie pakował w sprawdzanie, jak się nazywali i z jakiego kraju pochodzili przodkowie założycieli jakiegoś tam byznesu... ;)

  • re_x

    Oceniono 36 razy 30

    autor artykułu najwidoczniej nie rozróżnia pochodzenia produktu czy też pochodzenia producenta od miejsca produkcji...przykre!to tak samo jakby ktoś powiedział , że Warner Bros to polska firma:)

  • august.b-w

    Oceniono 34 razy 26

    Na tym forum panuje straszna cenzura...
    Nie polecam, boją się prawdy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje