Imigranci obrzucili kamieniami autobus z dziećmi w Calais. Kierowca podjął jedyną słuszną decyzję

13.01.2016 18:24
Francuska policja na patrolu w

Francuska policja na patrolu w "Dżungli" (BENOIT TESSIER / REUTERS / REUTERS)

Imigranci obrzucili kamieniami autobus brytyjskich dzieci, jadący przez francuskie miasto Calais - informuje BBC. Nikt nie został ranny, ale jedno z dzieci dostało ataku epilepsji.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Licealiści ze szkoły Portree High School na szkockiej wyspie Skye na długo zapamiętają powrót z wycieczki do Włoch przez francuskie Calais, gdzie znajduje się wjazd do tunelu pod kanałem La Manche. Podczas nocnego przejazdu przez miasto ich autobus obrzuciła kamieniami grupa ludzi. Brytyjskie media piszą, że napaści dokonała grupa imigrantów. Tak twierdzą m.in. piszą "Daily Express" i BBC, powołując się na informacje od radnego na wyspie Skye, Drew Millara.

Mimo uszkodzeń - kamienie wybiły szybę - kierowca autokaru podjął decyzję o kontynuowaniu jazdy. Żadnemu z 35 nastolatków i 9 nauczycieli nic się nie stało - ale jedno z dzieci w efekcie napaści dostało ataku epilepsji. Udzielono mu pomocy.

"Dżungla" pod Calais

Pod Calais mieści się niesławne obozowisko dla imigrantów, zwane Dżunglą. Mieszka w nim obecnie około 7 tysięcy osób - wszystkie chcą dostać się do Wielkiej Brytanii. Nielegalnie - usiłują wskakiwać do ciężarówek, a nawet pociągów, jadących przez tunel pod kanałem La Manche. "Daily Express" pisze o "przerażonych" kierowcach ciężarówek, ostrzegających przed coraz bardziej niebezpieczną atmosferą w Calais - coraz bardziej zdesperowani imigranci chwytają się niebezpiecznych środków, by zdobyć "transport" na Wyspy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także

Najnowsze informacje