Prokuratura: Cocomo naciągało klientów na tysiące zł, ale prawa nie złamało

12.01.2016 16:36
Akcja policji w klubie Cocomo w Poznaniu w związku ze śledztwem w sprawie oszukiwania klientów

Akcja policji w klubie Cocomo w Poznaniu w związku ze śledztwem w sprawie oszukiwania klientów (PIOTR SKÓRNICKI / AG)

1. Kluby go-go Cocomo były oskarżone o naciąganie klientów na drogie drinki
2. Pijani goście sami potwierdzali transakcje i zaciągali długi
3. Wg prokuratury mieli oni "rozeznanie znaczenia swoich czynów"
4. Prokuratura uznała, że nie doszło zatem do popełnienia przestępstwa

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Poznańska prokuratura umorzyła sprawę naciągnięcia na duże sumy pieniędzy ponad 30 klientów nocnych klubów Cocomo. Informację za "Głosem Wielkopolskim" podała poznańska "Wyborcza".

Kluby go-go Cocomo działały w reprezentacyjnych miejscach kilkunastu miast w całej Polsce. Klienci byli werbowani na ulicach przez dziewczyny z parasolkami. W środku do gości dosiadały się kobiety i namawiały do kupowania drinków, których ceny zaczynały się od 50 zł.

Część klientów twierdziła, że "urywał im się film", a gdy budzili się rano, na kontach brakowało od kilku do kilkunastu tys. zł. Rekordzista, dyrektor spółki z branży metalurgicznej, wydał w poznańskim klubie blisko milion zł.

Klienci płacili sami

Prokuratury w całej Polsce umarzały śledztwa, nie dopatrując się oszustwa. Po dwóch latach także poznańska prokuratura wycofała zarzuty i umorzyła sprawę. "Wyborcza" dowiedziała się, że zbadano w sumie doniesienia od 32 klientów.

Analizie poddano m.in. nagrania z monitoringu, z których wynika, że upojeni alkoholem klienci sami potwierdzali transakcje, wstukując kod PIN na terminalach płatniczych. Podpisywali również oświadczenia o zaciągnięciu długu, których autentyczność potwierdził w części przypadków grafolog.

Prokuratura uznała, że klienci nie byli w stanie uniemożliwiającym "rozeznanie znaczenia swoich czynów". Tylko w takim wypadku można by uznać, że zostali doprowadzeni do niekorzystnego rozporządzenia swoimi pieniędzmi. Samo bycie pod wpływem alkoholu to za mało.

Po medialnej burzy nazwa Cocomo zniknęła z ulic. Kluby działają nadal w tych samych miejscach, ale pod innymi nazwami.

Czytaj więcej o sprawie Cocomo w poznańskiej "Gazecie Wyborczej".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (301)
Zaloguj się
  • bonifacy_40

    Oceniono 2 razy 0

    Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości że system nie działa , a właściwie działa w interesie "swoich " ?

  • hefajstos1

    Oceniono 18 razy -12

    Nikt z krewnych prokuratorów prowadzących sprawę Cocomo nie został oszukany, więc prokuratorzy chcą odjąć sobie żmudnej pracy, stąd umorzenie.

  • taka-jjest

    Oceniono 5 razy -3

    ,.Imigranci osaczyli bezbronne nastolaki na basenie.
    Najmłodsza miała nie całe 14 lat...

    wwx.pl/11Ge

    =====================================

  • droch

    Oceniono 15 razy -11

    No cóż, na tym m. in. polega "dobra zmiana" :D

  • zrjn

    Oceniono 15 razy -11

    Jak jeden palant pójdzie do C., drugi, trzeci - to rozumiem.
    Jak naciąganie i oszustwo jest powszechną praktyką, to państwo prokuratorzy są:
    a. niekompetentni,
    b. po prostu głupi.
    Bo nie podejrzewam zmowy.
    zrjn.

  • syf.w.polsce

    Oceniono 11 razy -11

    Każdy wie wie że cocomo to pisowski burdel.

  • adin_null_adin

    Oceniono 65 razy -7

    Niechybnie wymiar niesprawiedliwości miał coś dosypane do drinka.

  • Damian Skrzypek

    Oceniono 71 razy -7

    I właśnie takiego państwa, takiej prokuratury i takich sądów broni zawzięcie gazetka.
    Z pełną premedytacją, że takie są.
    W imię sprzedania do nich iluś egzemplarzy swojej gazetki?

  • jkal

    Oceniono 7 razy -7

    jaki skład sędziowski OTAKE wyrok!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje