Ambasada Iraku w Berlinie wystawiła migrantom 1,4 tys. paszportów. Chcą wrócić do kraju?

12.01.2016 06:26
Sunnicy bojownicy z Haszid Szaabi są formacją, która w chodzi w skład policji irackiej

Sunnicy bojownicy z Haszid Szaabi są formacją, która w chodzi w skład policji irackiej (THAIER AL-SUDANI/REUTERS)

1. Iracka ambasada wystawiła ostatnio 1,4 tys. paszportów dla Irakijczyków
2. Dane podało niemieckie MSZ
3. To znaczny wzrost chętnych, którzy chcą wrócić do kraju

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Przedstawiciel niemieckiego MSZ powiedział agencji Reutera, że do końca października 2015 r. iracka ambasada wystawiła zaledwie 150 paszportów. Nie podał jednak przyczyny takiego zjawiska. Inne źródło w resorcie dyplomacji tłumaczyło Reuterowi, że może to mieć związek z ostatnimi wydarzeniami w Iraku i sukcesach tamtejszej armii w walce z dżihadystami z Państwa Islamskiego (IS). Irakijczycy odbili z rąk dżihadystów np. miasto Ramadi.

W ostatnich tygodniach władze w Berlinie zaapelowały do rządów państw, z których przybywało do Niemiec najwięcej migrantów o zapewnianie paszportów tym, którzy chcieliby wrócić do kraju. Szef MSW Thomas de Maiziere podkreślał, że przyznanie ewentualnej pomocy finansowej na rozwój powinno być zależne od tego, czy tamtejsze rządy będą gotowe na przyjęcie tych migrantów, którzy nie będą mogli lub chcieli zostać w Niemczech.

W zeszłym tygodniu MSW Niemiec informowało, że w okresie od stycznia do grudnia 2015 roku w kraju zarejestrowano prawie 1,1 mln migrantów. Władze w Berlinie szacowały, że w 2015 r. w Niemczech zarejestrowano ponad 428 tys. migrantów z syryjskimi paszportami. Afgańczyków było natomiast ponad 154 tys. a Irakijczyków ponad 121 tys. - wyliczało MSW Niemiec.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (65)
Zaloguj się
  • facio60

    Oceniono 31 razy 19

    To wszystko kropla w morzu, ale są pewne oznaki zmiany polityki niemieckiej także ze względu na naciski płynące z Ameryki. Tam, nie potrafią zrozumieć, jak można było wprowadzić do Europy (głównie do Niemiec i Szwecji) ponad milion osób, z których 70-80% ma nieustalone pochodzenie (brak dokumentów). USA zorientowało się, zwłaszcza po wypłynięciu na jaw skali przestępczości wobec kobiet, jakie to niebezpieczeństwo dla europejskiej flanki NATO. W Niemczech, ale także w Szwecji, Austrii, wychodzą na jaw zatrważające dane o przestępczości na tle seksualnym. Do tej pory fakty te były zamiatane. I NIE JEST TO WINĄ POLICJI TYLKO POLITYKÓW I MEDIÓW, które w imię poprawności politycznej za wszelką cenę starały się tuszować te wydarzenia.
    W chwili obecnej Niemcy czy Szwedzi hurmem zgłaszają wszelkie przypadki napastowania. A nie każdy to zrobi, bo przykładowo jadąc miejskimi środkami publicznymi bardzo często kobiety w Niemczech, Szwecji, Francji są napastowane. Ale tego nie zgłaszają, bo wykrycie sprawcy jest niemożliwe, albo jest natychmiast zwalniany. Ot taka plaga, do której "należy" przywyknąć. Pewna dziennikarka z niemieckiego focusa wsiadła do pierwszej lepszej lini podmiejskich kolei w NRW i od razu padła ofiarą natarczywego napastowania przez ciemnoskórego mężczyznę. Na groźbę powiadomienia policji, tamten zaczął się głośno śmiać i podsunął jej swój telefon żeby zadzwoniła, bo i tak mu nic nie zrobią:))))
    Ale co tam zachodnie media.
    Przypomnijmy sobie polskie media, choćby dziennikarzy TVN - szczególnie Anitę Werner, Grzegorza Kajdanowicza, Piotra Marciniaka, Justynę Pochanke, którzy we wrześniu, październiku maltretowali swoich rozmówców jednym pytaniem: kiedy i ilu przyjmiemy uchodźców ( a nie przypadkiem imigrantów?) i przerywali wszelkie wypowiedzi zaproszonych gości, którzy ośmielali się nie wymieniać cyfr i dat. Dziś spokornieli i nagle zauważyli jakie niebezpieczeństwo ściągą na siebie takie bezrefleksyjne zapraszanie niechcianych gości. To co przeciętny Kowalski wiedział już wówczas, im rozkumanie tego tematu zajęło miesiące.

  • asperamanka

    Oceniono 15 razy 11

    Ciekawe, czy oni w tej ambasadzie są w stanie sprawdzić, komu wystawiają te paszporty? Bo w to, że ci "Irakijczycy" chcą dobrowolnie wrócić z Niemiec do Iraku nie wierzę, i raczej bym podejrzewał, że paszport iracki, który pozwoli ubiegać się w Niemczech o azyl, po prostu kupują różni "prześladowani" z Kosowa czy innej Bośni.

  • juma07

    Oceniono 10 razy 10

    Niemcy przestali wydawać ( Fremdepassy) zezwolenia na pobyt, bez dokumentów. Tylko 20% tzw uchodzców miało paszporty, reszta to Syryjczycy z Albanii, Kosowa, Afganistanu, Pakistanu,

  • siekieraaxe

    Oceniono 13 razy 7

    Przestali dawac Fremdepass tym co twerdza ze
    sa z księzyca i nie maja papierów na to
    OTO PRZYCZYNA

  • asmok6

    Oceniono 8 razy 6

    W Niemczech mogą się swobodnie poruszać bez dokumentów, ale w pozostałych krajach UE juz nei jest tak różowo. Potrzebne im te paszporty żeby mogli swobodnie jeździć po całej EU a nie tylko na linii berlin-paryż. Np. do UK ich bez paszportu nie chcą wpuścić.

  • qasza

    Oceniono 5 razy 5

    ciekawe, do Europy paszportów nie potrzebowali, a na powrót do ojczystego kraju już tak,

  • mocno_kwasny

    Oceniono 5 razy 5

    Niemcy: "Rapefugees not welcome". Manifestacja antyimigrancka w Lipsku [VIDEO+ZDJĘCIA]

  • zygmuntt0

    Oceniono 4 razy 4

    Po co mają siedzieć? Wrócą se na Sylwestra.

  • allegropajew

    Oceniono 9 razy 3

    Jak to możliwe, że są jeszcze w Polsce tak masowo reprezentowani zwolennicy hodowli ukierunkowanej kóz? Niemcy wszystko przeżyją, ale Polska, jak się odetnie źródełko niemieckiego zarobku -- już nie! Przypominam, że w momencie wejścia do UE było CZTERY miliony bezrobotnych. Teraz jest jakoby 1,5 plus 2,5 na stałe w Unii. I to jest największy zysk z ostatnich lat, bynajmniej nie najdroższe drogi na świecie! To, że w ogóle jakoś jeszcze dajemy radę.

    Konsekwencje zamknięcia rynku niemieckiego na polskiego pracownika z powodu kolejnych milionów tych od kóz będą NIEWYOBRAŻALNE.

    Gościula

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje