"Żegnaj, Davidzie Bowie!" - władze Niemiec dziękują mu za pomoc w obaleniu Muru. Co zrobił w Berlinie?

11.01.2016 15:05
David Bowie i Mur Berliński

David Bowie i Mur Berliński (MARTY LEDERHANDLER / AP || Yann | CC-BY-SA-3.0 | Wikimedia Commons)

Niemieckie MSZ opublikowało na Twitterze wpis, w którym wspomniano o udziale Davida Bowiego w procesie obalania Muru Berlińskiego. Oto co łączyło muzyka z Berlinem i jaki miał udział w zjednoczeniu Niemiec?
"Żegnaj, Davidzie Bowie. Jesteś teraz jednym z Bohaterów. Dziękujemy za pomoc w obalaniu Muru" - napisano na Twitterze niemieckiej dyplomacji. We wpisie zamieszczono też wideo z wykonaniem piosenki "Heroes".



"Możemy być bohaterami..."

A czy Bowie faktycznie miał jakiś wpływ na zjednoczenie Niemiec? Muzyk w latach 1976-1979 mieszkał w Berlinie Zachodnim. Studio nagraniowe, w którym pracował znajdowało się w dzielnicy Kreuzberg, nieopodal Muru Berlińskiego. To tam we współpracy z Brianem Eno nagrał trzy płyty zwane później Trylogią Berlińską. Jedną z kluczowych piosenek Trylogii było "Heroes" - utwór oddający ducha Zimnej Wojny i podzielonego Berlina.

"Staliśmy pod murem / Strzały nad naszymi głowami / Całowaliśmy się / Jakby nic nie mogło się stać / Wstyd był po drugiej stronie / Możemy ich pokonać raz na zawsze / Możemy być bohaterami / Choćby na jeden dzień"

"Prawie jak modlitwa"

W 1987 roku Bowie wrócił do Berlina, by zagrać na wielkim koncercie pod Reichstagiem. W koncercie udział wzięli też m.in. Genesis i Eurythmics. Scena została ustawiona tuż przy murze, by Berlińczycy ze wschodniej części miasta mogli usłyszeć chociaż namiastkę koncertu. - Wysyłamy najlepsze życzenia dla wszystkich naszych przyjaciół po drugiej stronie muru - powiedział Bowie po niemiecku tuż przez zagraniem "Heroes".

- Słyszeliśmy jak [wschodni berlińczycy] skandują i śpiewają. Boże, nawet teraz głos grzęźnie mi w gardle. Pękało mi serce. Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło i pewnie nigdy więcej się nie zdarzy. To było poruszające. Kiedy zagraliśmy "Heroes" to brzmiało jak hymn, prawie jak modlitwa. Nigdy się tak nie czułem - mówił po latach Bowie o koncercie pod Reichstagiem.

"Panie Gorbaczow, zburz ten mur"

W czasie trzydniowego koncertu wybuchły zamieszki. Stasi odgrodziła ulice, by nie pozwolić na podchodzenie do muru, doszło na aresztowań i walk ze służbami. Tydzień później Ronald Reagan z tego samego miejsca pod Reichstagiem zwrócił się do przywódcy ZSRR - "Panie Gorbaczow, zburz ten mur".

Koncert Bowiego nie był oczywiście bezpośrednim bodźcem do obalenia muru. Ten dzielił Berlin jeszcze przez dwa lata. Ale koncert był jednym z wielu bodźców, a "Heroes" jedną z piosenek, które zagrzewały demonstrantów podczas masowych protestów w listopadzie 1989 roku, gdy mur runął.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (49)
Zaloguj się
  • ciagciulaciag

    Oceniono 8 razy -4

    A ty kolesiu serwujesz za to rzadkie gowno!

  • racionalist

    Oceniono 3 razy 1

    Nie przepadalem szczegolnie za Davidem Bowie (nie moj klimat muzyczny) - ale szkoda. Znak czasu, cholera - ja sie starzeje, a ci, ktorzy ksztaltowali moje dziecinstwo i mlodosc, albo juz nie zyja, albo stoja nad grobem. Pamietam go jako krola goblinow w "The Labirynth". R.I.P.

  • ampolion

    Oceniono 10 razy 2

    Niemcy ukradły Polsce zasługę obalenia komunizmu w Europie "Ludowej". Według nich to nie Solidarność, Okrągły Stół, wybory czerwcowe, niekomunistyczny rząd lecz mur berliński był początkiem wolności i demokracji w tej części Europy. Znowu coś na wzór kremlowskiego zakłamania!🇵🇱

  • atariman

    Oceniono 10 razy -8

    przecież ten "artysta" to gosc w większości serwujący popową papkę z tą swoją manierą w głosie, żenada

  • kaczkadziwaczka.pl

    Oceniono 11 razy 9

    Żegnaj Davidzie.Byłeś idolem mojej młodości,kolorowym ptakiem w czasach szarego PRL-u.

  • darko555

    Oceniono 2 razy 2

    Jego fantastyczna rola w filmie Prestiż Tesli NIESAMOWITA.

  • olias

    Oceniono 24 razy 0

    czyli wg Niemców mur obalił facio bo śpiewał o całuskach. dobre.

    mur berliński obalił minister spraw wewnętrznych Niemieckiej Republiki Demokratycznej. na posiedzeniu kacyków ustalono że w następnym dniu partia komunistyczna wyrazi zgodę na chwilowe przekraczanie przejścia do Berlina zachodniego.
    A ten głupek wyszedł i spytany przez dziennikarzy poinformował o tym, ale mylnie wskazał dzień bieżący. poszło to w tv. Ludziska wyszli z domów na ulice i już nikt nie panował nad wszystkim. Biedni Berlińczycy NIE WIEDZIELI że robią manifę i obalają komunę.
    Ci sami którzy żądali od Gorbaczowa zgody na wkroczenie wojsk radzieckich i niemieckich do Polski by zdławić kontrrewolucję Solidarności.

    chichot historii - nie wiedzieli co robią.
    chichot drugi - w 2016 r znowu im się k... marzy wpierd... się w nasze sprawy.

    (p.s. oczywiście to drobiazg, podobno komunę obalili jacyś Polacy)

  • pozhoga

    Oceniono 20 razy 0

    Sorry (to takie "przepraszam" po pełowsku), ale mam mętlik w głowie (jak zwykle po lekturze gazwybu) - to kto w końcu obalił mur: Papież, Wałęsa, Helmut Kohl, Gorbaczow czy David Bowie ?
    A co do meritum - niech spoczywa w spokoju.

  • juzjuzek

    Oceniono 7 razy -1

    Warto dodać jednakowoż, że ostatnia część berlińskiej trylogii (Lodger) nagrana została w Szwajcarii i USA. To trylogii jest zaliczana tylko ze względu na udział Eno w nagraniach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje