Abp Jędraszewski o in vitro: uderza w godność dziecka, kobiety i mężczyzny. "Czy to jest miłość?!"

10.01.2016 12:02
Metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski

Metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski (MARCIN STĘPIEŃ)

Abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, pochylił się nad kwestią in vitro. - Kościół uważa, że jedynym godnym sposobem powołani do życia, jest akt małżeński, a nie technologia - stwierdził. Wyliczał też: "stworzono ponad 51 tys. zarodków, z czego do procedury in vitro przeznaczono 24.719, a tylko 8 tys. zakończyło się ciążą, ale z tej liczby ciąż urodziło się 3.600 dzieci".
- O tym, że dziecko to dar i błogosławieństwo od Boga, że życie zaczyna się od poczęcia i od poczęcia zasługuje na godność mówił podczas pierwszych w tym roku Dialogów w Katedrze abp Marek Jędraszewski. Odpowiadając na pytania dotyczące zapłodnienia in vitro podkreślił, że nie wszystko, co jest technicznie wykonalne jest zarazem moralnie dobre i zaapelował, by bronić się przed "mentalnością techniczną". Metropolita łódzki odpowiadał m.in. na zadane mu pytanie: dlaczego Kościół wtrąca się do ,,in vitro"? Zaznaczył, że Kościół nie wtrąca się, a żyje tym, czym żyją jego wierni. Dlatego porusza się w Kościele ważne tematy społeczne, polityczne, czy gospodarcze i ekonomiczne.

Nic co ludzkie...

- Nic, zatem co ludzkie nie jest obce Kościołowi, a Kościół to wspólnota ludzi, która przyjęła orędzie Chrystusa. Która, aby się zrozumieć musi patrzeć na Chrystusa, jako doskonałego człowieka, i w Jego kluczu zrozumieć problemy jakie go dotykają. Dlatego Kościół zajmuje się człowiekiem i ludzkimi problemami - mówił abp Jędraszewski.

Abp Jędraszewski podkreślił, że Kościół wciąż przypomina: Nie zabijaj, ale raczej chroń życie, chroń zdrowie i szanuj godność ludzką każdego człowieka, niezależnie od jego rasy czy religii, od poziomu inteligencji, stopnia świadomości czy wieku, zdrowia czy choroby.

Abp Jędraszewski tłumaczył też, dlaczego w kwestii in vitro nie może być kompromisów. - Dziecko nie jest produktem, nie jest rzeczą! Jest osobą od chwili poczęcia i przychodzi na świat, jako dar od Pana Boga - mówił hierarcha dodając, że "cel nie uświęca środków" oraz, że "nie można dążyć do dobra, poprzez złe postępowanie".

Aborcja lepsza od in vitro

Metropolita łódzki wskazywał, że jeśli para nie ma dziecka, i wszystko wskazuje na to, że od strony biologicznej jest to niemożliwe, pozostaje adopcja - przyjęcie za swoje dziecko innego dziecka.

- Kościół uważa, że jedynym godnym sposobem powołani do życia, jest akt małżeński, a nie technologia! - podkreślił abp Jędraszewski. Wyraził tez ubolewanie, że wciąż mało dziś mówi się o naprotechnologii. Jego zdaniem "jest to metoda lekarska i zgodna z rytmem życia naturalnego".

Wytykał, że zabieg in vitro jest drogi. Ma też wątpliwości co do skuteczności metody in vitro. Dane ministerstwa zdrowia mówią o tym, że w ramach programu "stworzono ponad 51 tys. zarodków, z czego do procedury in vitro przeznaczono 24.719, a tylko 8 tys. zakończyło się ciążą, ale z tej liczby ciąż urodziło się 3,6 tys. dzieci - przytaczał.

"In vitro uderza w godność"

Metropolita przekonywał, że metoda in vitro uderza nie tylko w godność dziecka ale i małżonków. - Mamy tu do czynienia z ideologią na rzecz "wyboru" i bierzemy w nawias zalecenia moralne i etyczne. Wiem to z relacji osób, które zgodziły się na tę metodę. Kobieta, która poddana jest bolesnym zabiegom, przygotowującym na przyjęcie zarodka. To także upokarzające dla mężczyzny. Czy to jest miłość? - pytał hierarcha.

Wskazywał, że małżeństwo katolickie powinno mieć jeden cel iść przez życie tak, by się zbawić, by sobie w małżeństwie pomagać. - To prawda, że radością jest dziecko, ale to nie jest produkt - by go posiadać! To nie jest rzecz! To jest Boży dar! Oto trzeba się modlić, widząc w dziecku przejaw Bożego błogosławieństwa - podkreślił.

Abp Jędraszewski zwracał uwagę, że nie wszystko co jest technicznie wykonalne jest zarazem moralnie dobre? - Przed tą mentalnością techniczną, należy nam się bronić. Przed nią przestrzegał Jan Paweł II. Człowiek powinien iść za tym, co mówi moralność, bo gdy idziemy za techniką, możemy się pogubić - przestrzegł metropolita łódzki.

Zobacz także
Komentarze (84)
Zaloguj się
  • Michał Romaniuk

    Oceniono 26 razy 22

    Jestem ciekawy czy jaśnie wielmożny metropolita wie do unicestwienia ilu istnień ludzkich przyczynili się głoszący dzisiaj miłosierdzie Boże i przykazanie "nie zabijaj". A dzisiaj lepszy pedofil w sutannie niż małżeństwo pragnące mieć za wszelką cenę i kosztem wielu cierpień potomstwo. Wszak jeden "uczony" stwierdził nawet bruzdę u tak poczętych dzieci. Ciemnogród mimo XXI wieku.

  • togo13

    Oceniono 21 razy 19

    " Chcę kościoła ubogiego dla ubogich. Żyją jak hipokryci. Rani to duszę moją. " Papież Franciszek

  • PJan Pokorny

    Oceniono 23 razy 17

    Ten znowu swoje. Prawdziwa milosc, jego zdaniem, to jest zwiazek arcywielebnego z gromadka dzieci. Byl taki nuncjusz, Polak.

  • tanczacy.z.myslami

    Oceniono 15 razy 15

    'Kobieta, która poddana jest bolesnym zabiegom, przygotowującym na przyjęcie zarodka. To także upokarzające dla mężczyzny. Czy to jest miłość? - pytał hierarcha."

    Tak, panie hierarcho, to JEST miłość. Albowiem oni przechodzą przez te, faktycznie niełatwe chwile, Z MIŁOŚCI dla dziecka, które chcą powołać na świat. Jeśli pan tego nie rozumiesz, to buzia w wiaderko i idź pasać daniele biskupa Głódzia.

  • babajaga99

    Oceniono 16 razy 12

    Jak taki spaślak, żerujący na społeczeństwie ma czelność wypowiadać się na temat spraw rodziny, której sam nie posiada a żeruje na ogłupionych wiernych?

  • xan-ti

    Oceniono 10 razy 10

    "Aborcja lepsza od in vitro"

    Chyba coś pomyliliście i miało być : "ADOPCJA lepsza od in vitro"

    W sumie pan Jędraszewski, jeśli preferuje adopcję, to niech sobie adoptuje, przecież nikt mu nie każe zapładniać się in-vitro.

  • sierra65

    Oceniono 12 razy 8

    czarny sooorwysyn - specjalista od miłości a zwłaszcza od prawdy

  • zyjatko54

    Oceniono 12 razy 8

    moim zdaniem to właśnie jest miłość i odpowiedzialność. Dziecko poczęte z gwałconej matki zapłodnionej przez pijanego małżonka, bo ten chciał "zrobić sobie dobrze" nie jest owocem miłości- a zwyczajnej chuci. W przypadku dzieci in vitro, miłość tak ogromna, że oboje są skłonni do wielkich ofiar. Tam nie ma mowy o chuci.Tam jest czysta miłość do tego co ma się narodzić.

  • tom_aszek

    Oceniono 7 razy 7

    "podkreślił, że nie wszystko, co jest technicznie wykonalne jest zarazem moralnie dobre"

    Może miał na myśli ten kościół w Gdańsku, który Głódź chce zbudować wbrew woli wiernych? :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje