Partia Merkel poirytowana postępowaniem rządu PiS. Będą sankcje wobec Polski?

afp, dpa / Andrzej Pawlak Deutsche Welle
09.01.2016 16:31
Beata Szydło z Angelą Merkel na szczycie UE-Turcja

Beata Szydło z Angelą Merkel na szczycie UE-Turcja (Eric Vidal/Reuters)

Postępowanie nowego rządu w Warszawie budzi rosnącą irytację w kierownictwie CDU. Partia kanclerz Merkel nie wyklucza wytoczenia najcięższych armat w postaci nałożenia sankcji na Polskę.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Stosunkom niemiecko-polskim grozi ponowne ochłodzenie. Frakcja CDU/CSU w Bundestagu rozważa nawet nałożenie sankcji na Polskę, jeśli nowy rząd w Warszawie będzie w dalszym ciągu "naruszał podstawowe zasady państwa prawa, takie jak podział władzy i wolność prasy".

Czy Polska zasłużyła na sankcje?

Jak oświadczył szef frakcji Volker Kauder w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel": "Kiedy stwierdza się naruszenia wartości europejskich, państwa członkowskie UE muszą zdobyć się na odwagę nałożenia sankcji" na państwo, które się tego dopuszcza. Polski rząd musi mieć świadomość tego, że "w Europie nie można naruszać pewnych wartości podstawowych", dodał Kauder i podkreślił, że uważa za "absolutnie słuszne", iż Komisja Europejska "uważnie przyjrzy się" sytuacji w Polsce.

Za wprowadzeniem sankcji opowiedział się w wywiadzie dla "Spiegla" także przewodniczący grupy CDU/CSU w Parlamencie Europejskim Herbert Reul: - Potrzebujemy sankcji gospodarczych, kiedy nie skutkuje dialog jako środek polityczny - mówił.

Debata na temat Polski w KE i PE

Zespół komisarzy, czyli Komisja Europejska w pełnym składzie, oceni w środę 13 stycznia podczas debaty przy drzwiach zamkniętych sytuację w Polsce. KE nie ma jednak żadnych możliwości prawnych wpłynięcia na kształt i obowiązywanie ustawy o radiofonii i telewizji.

W ocenie m.in. Europejskiej Unii Nadawców i Europejskiej Federacji Dziennikarzy polska "mała ustawa medialna" jest sprzeczna z zasadą niezależności mediów publicznych.

Środowa debata na forum Komisji Europejskiej, jak poinformował jej rzecznik Margaritis Schinas, ma charakter wyjaśniający. Nie należy zatem postrzegać jej jako przygotowania do otwarcia procedury nt. zagrożeń systemowych dla państwa prawa. W skrajnym przypadku taka procedura może doprowadzić do zawieszenia prawa objętego nią państwa członkowskiego do głosowania w Radzie Unii Europejskiej.

Rozwojem sytuacji w Polsce zajmie się także Parlament Europejski. Nastąpi to na posiedzeniu PE we wtorek 19 stycznia.

Późna wizyta premier Szydło w Berlinie

Rząd PiS z premier Beatą Szydło sprawuje władzę od połowy listopada ubiegłego roku. Jego poczynania wielokrotnie były przedmiotem licznych wypowiedzi krytycznych ze strony polityków niemieckich. Ale ochłodzenie stosunków pomiędzy Berlinem i Warszawą zauważalne jest na razie głównie w mediach.

Jak informuje tygodnik "Der Spiegel", Beata Szydło złoży wizytę w Berlinie 12 lutego. Tygodnik zwraca uwagę, że następi ona dopiero po prawie trzech miesiącach od objęcia przez nią urzędu premiera. Jest to "zaskakująco długim okresem" jak na dotychczasowy kształt stosunków niemiecko-polskich, uznawanych przez obie strony za bardzo dobre - podkreśla hamburski tygodnik.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (718)
Zaloguj się
  • polakadam

    Oceniono 263 razy 79

    Kim ty jesteś? Prezydentem
    Jaki znak twój? Pismo Święte
    Kto cię wybrał? Naród głupi
    Kto twym panem jest? Biskupi
    A co z Polską ? Oszukana
    Jak pracujesz? Na kolanach
    Komu służysz? Prezesowi
    Hołd oddajesz? Rydzykowi
    Oszukujesz? I co z tego?
    A sumienie? CO TAKIEGO ????

  • re_x

    Oceniono 63 razy 23

    jakie w Niemczech panują " podstawowe zasady państwa prawa, takie jak podział władzy i wolność prasy"." mogliśmy się przekonać po wydarzeniach sylwestrowych w Kolonii-media bały się opublikować relacje aby nie narazić się władzy , która twierdzi że jest inaczej

  • zarone

    Oceniono 71 razy 11

    niemcy to naród bez honoru. Muslimy rżną im kobity, a oni chcą nakładać sankcje na Polskę

  • Woytek Tomasz

    Oceniono 58 razy 10

    Bezczelnosc kanclerki i jej zasranej partii nie ma sobie równych. Knebluja wlasne media przez ponad tydzien a nam zarzucaja naruszanie swobód i pluralizmu medii. "Widza żdżbło w oku bliżniego a nie czuja belki we własnej dupie " sqrwysyny .

  • petruss_77

    Oceniono 31 razy 9

    Niemcy przez lata przyjmowali uchodźców (setki tysięcy Polaków, kilka milionów Turków itd.). Teraz jednak to chyba przesada. Wydaje mi się, że A. Merkel wie, że globalna gospodarka wchodzi w długotrwałą stagnacje (patrz Chiny i prognozy długoterminowe OECD) i wpuszczenie/zaproszenie 1mln imigrantów to akt desperacji, rozpaczy i bezsilności, aby tą gospodarkę i rozwój utrzymać na obecnym poziomie. Co więcej jest to sposób na rozmontowanie Unii Europejskiej (zachód biednieje) poprzez wymuszenie na innych krajach takich samych zachowań – na zasadzie nam jest źle to i niech wam będzie źle. Potwierdzeniem tego jest zachowanie kanclerz, niemieckiej policji, burmistrz Kolonii i tak naprawdę zwalenie winy na kobiety – uczestniczki zajścia – istna paranoja, a bierność władz świadczy o desperacji. To są Niemcy, a teraz Polska – polski rząd i B. Szydło muszą być nieźle przyparci do muru przez niemieckich i brukselskich polityków, że zgadzają się wbrew woli Narodu i w sprzeczności z interesami Polski na przyjęcie Arabów i Murzynów w Polsce. Ciekawy jestem czym zagrozili rządowi PiS (rozpadem UE, zabraniem funduszy europejskich, wycofaniem niemieckich firm z Polski, czymś jeszcze ?), że B. Szydło łamiącym się głosem ogłasza gotowość przyjęcia pierwszej transzy imigrantów. Jeśli są to pieniądze to lepiej żyć w kraju nieco biedniejszym, a bezpiecznym. Dwa przykłady: (i) ostatnio rozmawiałem z Anglikiem mieszkającym w Polsce. Zapytałem dlaczego tu mieszkasz, a on mi na to: „bo czuje się tu dobrze i bezpiecznie”, (ii)a kiedyś jeden znajomy Włoch powiedział mi, że nie wraca do kraju tylko chce z żoną zamieszkać w Słowenii bo tam jest porządek i bezpieczeństwo, a nie imigrancki „syf” jak we Włoszech.
    Natomiast jeśli polski rząd przeprowadza na nas „eksperyment” z imigrantami to PiS mógł wybrać lepiej np. pracowitych Chińczyków lub Hindusów – przynajmniej ci nie deklarują, że chcą kogoś zabić w imię Allaha.
    Co więcej koszt utrzymania 7tys x 6 = 42tys. imigrantów (pseudo uchodźców) to około 1.5mld PLN rocznie - płatne tylko w 1 roku przez UE. Dodajmy do tego 500+ co w sumie może dać kolejne 60mln PLN rocznie i niekontrolowany rozrost populacji przybyszów. Poza tym jak to młode pokolenie dorośnie za jakieś kilka, kilkanaście lat to będziemy fruwać tu i tam w zamachach bombowych w imię Allaha. Wówczas gazety, telewizja, media godzinami będą debatować co się stało, je suis Charlie, je suis France, je suis Polonaise, niektórzy nawet dodadzą "a nie mówiłem" i „Polacy nic się nie stało”. Niech ktoś odpowie co pcha Europę do tego szaleństwa ? To po prostu nie ma sensu....

  • shipa

    Oceniono 68 razy 8

    A cala Europa z drzeniem w sercu czeka na kolejny ,,genialny" pomysł Angeli i jej partii...

  • shipa

    Oceniono 51 razy 7

    Poczekajmy do wiosny i kolejnej nawaly ,,uchodźców": dobre serce Angeli wykonczy pozostałych Niemców, a oni w zamian, jesli dożyja do wyborów w 2017, wyraża swoje zdanie. Poczekajmy na jakiś zamach na terenie Niemiec, poczekajmy na inny pokaz efektywnosci ( w sensie spektakularnosci) polityki niekontrolowanej imigracji, i z żalem pozegnajmy Niemcy, jakie dotychczas znaliśmy.

    Poza odwracaniem uwagi od faktycznych problemów rząd niemiecki musi sie jakoś wykazać, na razie wykazuje sie niekompetencja w sprawach polityki wewnętrznej, i trudno bedzie przekonać pozostałe kraje unijne do poparcia ich wniosków w sprawie Polski, skoro Unia ma w tej chwili znacznie istotniejsze problemy, do tego wygenerowane postawa Niemiec. Nie ma co Polakow straszyć, nikt ostatnio w Unii nie popiera pomysłów niemieckich, wręcz przeciwnie, ludzie wie boja tego, co Szalona Angela jeszcze moze wymyślić.

  • brajanu

    Oceniono 45 razy 7

    Postępowanie Niemiec w sprawie muzułmańskich ataków na kobiety w Kolonii budzi rosnącą irytację w kierownictwie PIS. Partia prezesa Kaczyńskiego nie wyklucza wytoczenia najcięższych armat w postaci nałożenia sankcji na Niemcy.

    zajmijcie się lepiej imigranckim syfem u siebie a potem brońcie demokracji w polsce. to nie polsce muzułmanskie gangi okradają i gwałcą kobiety.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX