Trybunał Konstytucyjny odwołał rozprawę ws. wyboru 5 sędziów przez nowy Sejm

MIG, PAP
08.01.2016 12:48
Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński

Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński (PRZEMEK WIERZCHOWSKI)

Trybunał Konstytucyjny odwołał zaplanowaną na 12 stycznia rozprawę ws. uchwał Sejmu dotyczących m.in. wyboru w grudniu 2015 r. pięciu nowych sędziów TK. Nowy termin nie jest jeszcze znany.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Nie jestem tym zaskoczony - mówił w TVP Info prof. Andrzej Zoll. - Dlatego, że TK powinien w pierwszej kolejności rozpoznać zgodność z Konstytucją nowelizacji ustawy o Trybunale. Stwierdzenie jej konstytucyjności lub jej braku zadecyduje o tym, w jakim składzie TK może orzec ws. konstytucyjności sejmowych uchwał [o wyborze sędziów]. W związku z tym jest to zupełnie logiczne - dodał.

Walka o Trybunał

Od ponad miesiąca trwa walka o Trybunał. Rozprawa przewidziana na 12 stycznia - nowy termin nie jest jeszcze znany - miała dotyczyć ponownego wyboru pięciorga sędziów TK przez nową większość sejmową w grudniu 2015 r. Sejm powinien wówczas - zgodnie z orzeczeniami TK - wybrać dwóch, a nie pięciu sędziów, jak uczynił.

Powód? Sejm poprzedniej kadencji wybrał - jak ocenił Trybunał legalnie tylko trójkę z piątki sędziów, nad których kandydaturami głosował. Obecna rządząca większość twierdzi, że miała prawo wybrać całą piątkę nowych sędziów. Opozycja - zgodnie z orzeczeniami TK - uważa, że do zapełnienia pozostały tylko dwa wakaty. Prezydent Andrzej Duda zaprzysiągł jednak całą piątkę sędziów wybranych przez większość PiS, zwlekał natomiast bardzo długo z odebraniem przysięgi od sędziów wybranych przez poprzedni parlament - i do tej pory nie przyjął tej przysięgi. Doszło do sytuacji, że mamy obecnie 18 sędziów, choć ustawa zasadnicza mówi o 15.

- Na Trybunał patrzy teraz 10 tys. sędziów. Jeśli TK obroni swoją integralność, to oni będą mieli to, co sędzia musi mieć: poczucie, że godność urzędu jest szanowana i że orzeka w niezależnym sądzie, a nie jakimś wydziale ds. sądownictwa jakiejś władzy wykonawczej - mówił dziś w TOK FM przewodniczący Trybunału, prof. Rzepliński. - Co pan usłyszał podczas [wczorajszej] godzinnej rozmowy z prezydentem Dudą? - dopytywał Jacek Żakowski. - Wystąpiłem w podwójnej roli - prezesa rozmawiającego z prezydentem i prawnika rozmawiającego z prawnikiem - zdradził prof. Rzepliński.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (506)
Zaloguj się
  • pysio62

    Oceniono 208 razy 114

    Szkoda, zakladamy ze przyczynami tego odwolania rozprawy sa wazne sprawy formalne. Miejmy nadzieje, ze to nie jest poczatek "lamania" sie TK przed zamachowcami, Kaczynskim, Duda i PIS-em.

  • sekanx

    Oceniono 148 razy 86

    To oczywiste, że najpierw trzeba zbadać nowelę ustawy pisowskiej. Bez paniki. A fanatycy PIS niepotrzebnie się cieszą. Wydaje im się, ze inni tez nie maja kręgosłupów, jak Ziobro, czy Kurski, uniżone sługusy prezesa.

  • wilsonmat

    Oceniono 89 razy 71

    po prostu najpierw trzeba orzec o właściwym trybie przyszłego orzekania. innej możliwości nie ma.

  • zegrz

    Oceniono 76 razy 60

    Rzepliński po prostu wyjaśnił A.Dudzie (po. Prezydenta RP), że zgodnie z uchwałą PiS o kolejności rozpatrywania spraw, sprawa konstytucyjności wyboru 5 PiS-owskich sędziów zostanie rozpatrzona za jakieś 2-3 lata i do tego czasu orzekać oni nie będą.

  • Alfons Wafel

    Oceniono 59 razy 45

    Do pytających "dlaczego?" i innych nierozumiejących przełożenia terminu:
    Czy przeczytanie krótkiego artykułu ze zrozumieniem przekracza wasze możliwości intelektualne?

  • leszek.30

    Oceniono 165 razy 43

    Rzepliński wystraszył się szantażu ze strony Kaczyńskiego i Dudy ?...Nie wierzę.

  • eldorado.pl

    Oceniono 92 razy 42

    Taak... Mamy 18 sędziów choć powinno być 15, nie wspominając o mnogości geniuszy prawniczych w PiSie, i jednym nadnadnadinterpretatorze Jarosławie K.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje