Myśleliśmy, że to już koniec wątku wegetarian i cyklistów. Ale wtedy głos zabrał Jacek Sasin

Aneta Bańkowska
07.01.2016 10:25
Jacek Sasin

Jacek Sasin (Fot. Grażyna Marks/ Agencja Gazeta)

Wypowiedź Witolda Waszczykowskiego o rowerzystach i wegetarianach budziła rozbawienie; jeszcze bardziej kuriozalne było jednak to, w jaki sposób tłumaczył ją później szef polskiej dyplomacji. Ale gdy wydawało się, że na ten temat nie da się już nic powiedzieć, do akcji wkroczył Jacek Sasin.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Wegetarianizm i rowery to symbol ideologii Unii Europejskiej, która wspiera nowinki kulturowe kosztem innych zachowań - mówił. Poseł PiS tłumaczył też Monice Olejnik, że szef polskiej dyplomacji rozmawiał z tabloidem, więc mówiąc o leczeniu Polski z chorób, "używał innego języka niż napuszony język oficjalnej dyplomacji".

- Chodzi o to, że dzisiejsza Unia, zamiast skupić się na rzeczach najważniejszych dla Europy, skupia się na promowaniu różnego rodzaju zachowań, które same z siebie nie są złe - przekonywał na antenie Radia ZET. Sasin zastrzegł jednak - gdyby ktoś miał jednak jakieś wątpliwości - że nikt nie uważa wegetarianizmu za chorobę.

"Chcemy wyleczyć nasz kraj z kilku chorób"

Przypomnijmy: w zeszłym tygodniu minister spraw zagranicznych udzielił wywiadu niemieckiej gazecie "Bild". "Chcemy tylko wyleczyć nasz kraj z kilku chorób, aby mógł ponownie wyzdrowieć" - mówił Waszczykowski, uzasadniając zmiany w mediach publicznych.

"Poprzedni rząd realizował tam [w mediach - red.] określony lewicowy program. Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku - nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami" - wyjaśniał.

Waszczykowski tłumaczył później, jak powinniśmy byli zinterpretować jego słowa. Jak? Warto przeczytać samemu.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (603)
Zaloguj się
  • lady.heather

    Oceniono 311 razy 297

    Widzę tylko jedno wyjście - zdelegalizować rowery i wprowadzić kartki żywnościowe na brokuły. Nie będą cykliści i wegetarianie swoimi chorymi upodobaniami zagrażać polskim tradycyjnym wartościom - Bóg, Honor, Schabowy!

  • hrkukus

    Oceniono 267 razy 217

    Podobno wegetarianie piją krew chrześcijańskich niemowląt, a zwłoki wywożą na rowerach i topią w tęczy.
    Jak by kto pytał, mamy XXI stulecie!

  • dokowski

    Oceniono 210 razy 206

    Sasin najwyraźniej pełni funkcję oficjalnego błazna PiS. Kiedyś tę funkcję miał Macierewicz, ale ministrowi nie wypada

  • rademenes666

    Oceniono 208 razy 198

    To u mnie na wsi te wszystkie babcie dojeżdżające na rowerach do sklepu po zakupy to chyba jakieś unijne wywrotowce ;) Przy następnej okazji w czynie patriotycznym spuszczę im powietrze z kół !

  • dreamdre

    Oceniono 213 razy 167

    Panie Sasin, pajacu, wegetarianinem byłem zanim powstała Unia Europejska i jak pan, panie Sasin chodziłeś jeszcze do podstawówki. Wegetarianizm jest starszy niż cała historia Polski, był już, gdy nasi przodkowie latali po puszczy z łukami i dzidami. Ale co tam buddyzm, hinduizm, nauka i sztuka, która na świecie trwa od tysięcy lat. Pan Sasin WIE LEPIEJ.

    IGNORANT, ku.wa ignorant do kwadratu, jak cała ta sekta

    P.S. cyklistą też jestem, jak jakieś 80% Polaków.

  • sztucznamgla

    Oceniono 178 razy 134

    każdy rząd ma swojego trefnisia

    gorzej, jak w rzadzie sa same pajace

  • yeah_bunny

    Oceniono 170 razy 128

    rower jako nowinka kulturowa :-) szał.
    po co sie ograniczac Panie Sasin niech Pan powie że koło to nowomoda.
    Prawdziwy Polak jeżdzi konno!

  • myszerej_pancerni

    Oceniono 114 razy 98

    sasin to owsik który wyszedł z de na spacer

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX