Witek: Spotkanie "dwóch liderów". Węgierski to prezes Rady Ministrów. Polski to też prezes, ale PiS

06.01.2016 22:03
Jarosław Kaczyński po rozmowie z Viktorem Orbanem

Jarosław Kaczyński po rozmowie z Viktorem Orbanem (MAREK PODMOKŁY)

- Wspaniała data, Trzech Króli, fantastyczne święto i spotkanie dwóch liderów - powiedziała o spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego i Viktora Orbana rzecznik rządu Elżbieta Witek. Najwyraźniej liderem Węgier jest premier, Polski zaś - prezes rządzącej partii, a nie prezes Rady Ministrów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Viktorem Orbanem w pensjonacie "Zielona Owieczka" w Niedzicy niedaleko granicy polsko-słowackiej trwało ponad sześć godzin.

Pierwszą informację o spotkaniu szefa PiS z premierem Węgier podał węgierski portal Vs.hu, według którego lider Fideszu miał spotkać się z "najbardziej wpływowym polskim politykiem". Nie miał jednak na myśli prezydenta Andrzeja Dudy czy premier Beaty Szydło. Ci zresztą, według pierwszych informacji, również mieli się spotkać z Orbanem.

Ostatecznie jednak na nieformalnym obiedzie spotkali się tylko Orban i Jarosław Kaczyński - podaje Polsat News.

Rzeczniczka rządu Elżbieta Witek nazwała wizytę Orbana w Polsce "spotkaniem dwóch liderów". To dość interesujące, biorąc pod uwagę, że jest ona rzeczniczką gabinetu kierowanego przez Beatę Szydło - a polskiej premier na spotkaniu nie było. Zresztą szybko zauważono to na Twitterze:



Wspólny front wobec Camerona?

Wiadomo, że to z polskiej strony wyszło zaproszenie na spotkanie, a wizyta Orbana musiała mieć charakter prywatny, ponieważ prezes Kaczyński nie piastuje żadnego stanowiska państwowego. O czym panowie rozmawiali? Tematy nie są znane, choć węgierskie media zwracają uwagę, że do spotkania ma dojść przed planowanym na czwartek spotkaniem Orban - David Cameron.

Kaczyński i Orban mogli zatem rozmawiać nad wspólnym stanowiskiem względem polityki Wielkiej Brytanii. Jednym z kluczowych projektów rządu Camerona jest ograniczenie dostępu do świadczeń społecznych dla obywateli państw Unii Europejskiej w trakcie pierwszych czterech lat pobytu w Wielkiej Brytanii. W grudniu przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedziała się premier Szydło.

"Węgry przechodziły to, co przechodzi Polska"

- Nieformalne spotkanie nie jest objęte klauzulą dopuszczalności do publicznej wiadomości. Obie partie łączy wiele wspólnego i doświadczenia podobne - skwitowała w Polsat News rzecznik rządu Elżbieta Witek. Była przekonana, że rozmowa "z pewnością dotyczyła tematów bieżących". - Węgry przechodziły to, co przechodzi Polska. (...) Zawsze wsparcie jest czymś dobrym. To, co się dzieje w Unii Europejskiej wobec Polski, jest wręcz niebywałe - stwierdziła, odnosząc się do krytyki, jaka spadła na rząd PiS po zmianach w prawie dotyczących Trybunału Konstytucyjnego i mediów.

To zresztą jest druga teoria co do tematów rozmowy, jaką snują węgierskie media, przypominając podobieństwo działań rządu Orbana i rządu Szydło wobec sądów i mediów.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (585)
Zaloguj się
  • rtaj

    0

    Jęcząca Beata teraz już wie gdzie jej miejsce,a właście jego brak.Niedawno słyszałem że ktoś nazywa się Beata Szydło czy jakoś tak.

  • pyffello114

    Oceniono 7 razy -1

    Popatrzcie, Państwo, jak Kaczyński traktuje Prezydenta RP i Premiera RP. W sposób ostentacyjny pokazuje, że nie mają oni żadnego zna.czenia.
    Czy znalazłby się ktoś inny, który pozwolliłby tak sobą pomiatać???????

  • Janusz Senex

    Oceniono 3 razy 1

    To było jednak spotkanie nierównorzędnych partnerów:
    - ze strony Węgier TYLKO premier rządu,
    - ze strony Polski Nadpremier i Nadprezydent.
    Jak tak "wielki (sic) mąż stanu" - Kaczyński mógł tak się zniżyć? - żelazny elektorat PiS-u nie wybaczy.mu tego.

  • zabrzanin

    Oceniono 3 razy 1

    Rozumiem, że jak prywatne, to prezes Kaczyński zapłacił za nie z własnej kieszeni...

  • bokaj

    Oceniono 5 razy -1

    Prezes w gustownym kaszkieciku istotnie reprezentacyjny - tak adekwatnie do poziomu niejakiej Witek, tej od bajdurzenia,
    obciach na sto dwa...

  • astronombosy

    Oceniono 1 raz 1

    W kwestii formalnej. Przeglądam serwis od około 20 minut i chcąc skonentowac jakis art. za kazdym razem muszę się na nowo logować. Zróbcie z tym coś, bo to strasznie nie wygodne jest.

  • rekin2008

    Oceniono 5 razy 3

    Tajne treści rozmów, ciekawe czy Mussolini i Hitler wydawali komunikaty?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje