Gowin w liście do studentów: Nie wszystkie decyzje obozu rządzącego są dla mnie zrozumiałe

06.01.2016 15:12
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Kornelia Glowacka-Wolf/ Agencja Gazeta;)

"Nie jesteśmy wirtuozami politycznej elegancji", napisał minister nauki Jarosław Gowin w odpowiedzi na list swoich byłych studentów, zaniepokojonych działaniami rządu. Treść odpowiedzi publikuje serwis 300polityka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Absolwenci Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie napisali pod koniec grudnia list do Jarosława Gowina - współtwórcy i wieloletniego rektora uczelni. Prosili w nim o wyjaśnienie m.in. działań partii rządzącej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Teraz minister Gowin odpowiedział na list, a jego treść publikuje serwis 300polityka.pl. Polityk m.in. dziękuje studentom za ich list i stara się wyjaśnić działania rządu. Co dokładnie pisze?

"Nie jesteśmy wirtuozami politycznej elegancji"

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Minister Gowin obszernie opisuje swoją perspektywę na spór o TK. Podkreśla znaczenie Trybunały dla działania demokracji i ocenia, że "na straży niezależności Trybunału nie stoi apolityczność sędziów, tylko jego pluralizm".

"To właśnie dlatego wybór przez poprzedni obóz rządowy sędziów, których powinien wybrać następny parlament, był nie tylko sprzeniewierzeniem się literze Konstytucji. Był to zamach na samą istotę Konstytucji", czytamy w liście. "Cała reszta jest konsekwencją tamtego zamachu", dodaje Gowin.

Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta;

W dalszej części listu minister wyjaśnia, że "ma świadomość, że rozwiązania (dotyczące TK - red), które zastosowaliśmy w ostatnich tygodniach, są ułomną i doraźną protezą". Pisze też, że "ubolewa, iż TK stał się przedmiotem zakulisowych machinacji i otwartego konfliktu społecznego".

"Konieczna jest pilna i dogłębna debata nad modelem sądownictwa konstytucyjnego. Nie jest przecież tak, że dotychczasowy kształt Trybunału to jego jedyna dopuszczalna wersja", pisze minister. Jednym z rozważanych przez niego rozwiązań jest likwidacja TK i zastąpienie go Izbą Konstytucyjną Sądu Najwyższego.

Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta;

Minister Gowin ocenia, że w "konflikcie, który wybuchł po powołaniu rządu Beaty Szydło", chodzi o "dwie fundamentalne sprawy". Jako pierwszą wyśmiania "proces oligarchizacji państwa", objawiający się m.in. "przekształcaniem instytucji w atrapy".

"Z żalem i poczuciem współodpowiedzialności musze stwierdzić, że przez ostatnie dwie kadencje widziałem, jak partykularne grupy interesu rozszerzają swoje wpływy", pisze Gowin. "Dlatego odszedłem z partii, która wraz z koalicjantem do perfekcji opanowała umiejętność zawłaszczania państwa", dodaje.

Drugi "fundamentalny spór" ma dotyczyć "nowej definicji suwerenności", związany wg. Gowina z modelem integracji europejskiej.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Nie zamierzam Was przekonywać, że obóz rządowy we wszystkim ma rację. Popełniamy błędy. Nie jesteśmy wirtuozami politycznej elegancji. Nie wszystkie decyzje są dla mnie zrozumiałe", przyznaje Gowin pod koniec listu i dodaje: "Mam nadzieję, że z czasem nastąpią korekty".

Polityk poruszył też często dyskutowaną kwestię jego małej obecności w mediach i rzadkich wypowiedzi. "Jeśli nie dzielę się z moimi wątpliwościami publicznie, to nie dlatego, że chowam głowę w piasek - zbyt często w życiu szedłem pod prąd, bym odczuwał potrzebę tłumaczenia się z takich zarzutów", stwierdził.

Szczególnie zdania o "niezrozumiałych decyzjach" zebrały wiele negatywnych komentarzy ze strony polityków i dziennikarzy. Zwracano jednak uwagę także na kulturę języka, widoczną w liście Gowina.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (294)
Zaloguj się
  • pysio62

    Oceniono 109 razy 93

    Nawet Gowin, ktory mowi tutaj wlasciwie tylko bzdury w "najlepszym" stylu PIS-owskiej nowomowy, przyznaje, ze ma pewne watpliwosci i byc moze beda potrzebne pewne korekty polityki PIS-u. Troche to przypomina stwierdzenie "socjalizm tak, ale wypaczenia nie". Im szybciej odsuniemy Kaczynskiego, Dude i PIS od wladzy, tym lepiej dla Polski i wszystkich patriotycznie nastawionych i uczciwych Polakow.

  • led2007

    Oceniono 91 razy 79

    "Rozwiązania, które zastosowaliśmy w ostatnich tygodniach, są ułomną i doraźną protezą"
    Takie rozwiązania, jacy autorzy: ułomni i oby doraźni...

  • fakiba

    Oceniono 96 razy 76

    Ułomną i dorażną protezą to jesteś pan panie Gowin dla kaczora i jego poczynań , jak już proteza się okaże nie potrzebna to poleci na śmietnik

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 76 razy 72

    Dlatego odszedłem z partii, która do perfekcji opanowała umiejętność zawłaszczania państwa...
    -----
    i dla odmiany wstąpiłem do partii, która do perfekcji opanowała umiejętność zawłaszczania państwa... vide skok na: TK, służbę cywilna, służby specjalne, sadownictwo, edukacje, media publiczne... etc etc etc

  • pyffello114

    Oceniono 83 razy 69

    Przecież Gowin - to nic innego, jak OBÓZ RZĄDZĄCY!!!
    Dlaczego ten człowiek rżnie głupa??

  • fakiba

    Oceniono 84 razy 64

    Gowin wlazł w pisuarowe szambo i cuchnie już tak samo jak pozostali towarzysze pisiaczki

  • pyffello114

    Oceniono 67 razy 49

    Jaką wartość może dzisiaj mieć to, co robi lub mówi pan Gowin po tym,kiedy
    z faryzejskim uśmieszkiem świętoszka przekonywał nas wszystkich:
    Ja nie wyjdę z Platformy, ja nie opuszczę Platformy, moje miejsce jest w PO.
    25 maja wyborcy pokazali panu Gowinowi, że w Parlamencie Europejskim nie ma miejsca dla tych, którzy robią z gęby cholewę??
    Poza tym, pan Gowin jest człowiekiem, który ma sobie za nic lojalność wobec
    swoich wyborców. Pan Gowin swój mandat sejmowy zdobył jako poseł Platformy
    Obywatelskiej. Ludzie głosowali na niego, jako członka PO a nie dlatego, żeby
    miał budzić zachwyt wyborców. Gdyby Platforma nie umieściła pana Gowina
    na swoich listach wyborczych, pies z kulawą nogą by o nim nie słyszał.Zwykła ludzka przyzwoitość
    nakazywałaby zwrocić mandat poselski zdobyty z rekomendacji PO.
    Czego byśmy nie mówili o panu Palikocie, to musimy przyznać, że zachował on się honorowo, zdając mandat poselski zdobyty w barwach PO.
    Na takie honorowe postępowanie nie było stać pana Gowina.
    Premier Tusk zdymisjonował dwóch ministrów sprawiedliwości- profesora Ćwiąkalskiego i pana Gowina. Profesor Ćwiąkalski od momentu swojej dymisji nie powiedział ANI JEDNEGO ZŁEGO SŁOWA na premiera Tuska.Pan Gowin po swojej dymisji nie zaniedbywał żadnej okazji, aby odsądzać od czci i wiary premiera Tuska.
    Obaj byli ministrowie sprawiedliwości pochodzą z Krakowa, ale, jak widzimy, dzieli ich OLBRZYMIA RÓŻNICA KLASY!!!
    A to jeszcze opinia o panu Gowinie wytrawnego znawcy polskiej sceny politycznej, Jacka Żakowskiego z czasu,kiedy pan Gowin
    był jeszcze członkiem PO:
    Jacek Żakowski dla portalu "Gazeta.pl":
    - Gowin to nieprzeciętnie ambitny i bardzo słabo wykształcony, słabo przygotowany intelektualnie polityk, który ma groźny zapał reformatorski. Wydaje mi się, że jest to jeszcze gorszy chwast polityczny niż Jan Rokita czy Zyta Gilowska, którzy symbolizują najgorszy okres PO. Bardzo boję się sytuacji, w której mógłby zostać w Platformie - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl Jacek Żakowski.
    ~

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje