Łzy płynęły mu z oczu. Obama mówił o dzieciach zabitych w strzelaninach i nie mógł powstrzymać emocji [WIDEO]

05.01.2016 20:59
Barack Obama

Barack Obama (KEVIN LAMARQUE / REUTERS / REUTERS)

Barack Obama rozpłakał się, mówiąc o dzieciach zabitych w strzelaninach. Prezydent uległ emocjom, ogłaszając propozycje kontroli sprzedaży broni w USA.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W kulminacyjnym momencie przemówienia dotyczącego dostępu do broni w USA Barack Obama wspomniał ofiary strzelanin - m.in. w Aurorze, w Lafayette, w Newtown, w Columbine i w Sandy Hook. Wśród osób zaproszonych na przemówienie był m.in. ojciec nastolatka zamordowanego w Sandy Hook i to do tej strzelaniny nawiązał prezydent USA:

President Obama Cries While Announcing Gun Reform Plan

Obama tears up while talking about the young lives affected by gun violence

Posted by NowThis on Tuesday, January 5, 2016


- Niezbywalne prawa do życia, wolności i poszukiwania szczęścia zostały odebrane studentom w Blacksburgu i w Santa Barbara i dzieciom szkolnym w Columbine. I pierwszoklasistom w Newtown - mówił Obama. - Pierwszoklasistom - powtórzył po długiej przerwie. - I każdej z rodzin, które nigdy nie wyobrażały sobie, że ich najbliżsi mogą zostać im odebrani kulą karabinową - dodał. Widać było, jak silne emocje nim targają.

Łzy Obamy

Chwilę potem Obama wyraźnym gestem wytarł łzy, które potoczyły się z jego oczu. Zrobił długą pauzę, po czym nagle - nie kryjąc już łez - dodał: - Za każdym razem, gdy myślę o tych dzieciach, szlag mnie trafia. A tak przy okazji, to takie rzeczy dzieją się na ulicach Chicago co dzień.

Amerykański prezydent zwrócił się potem do całego społeczeństwa: - Musimy wszyscy żądać od Kongresu, by był wystarczająco odważny, by sprzeciwić się kłamstwom lobby broni palnej, wszyscy musimy stanąć razem, by bronić naszych obywateli, wszyscy musimy żądać od gubernatorów i prawodawców, i biznesmenów, by zrobili, co do nich należy, by sprawić, by nasze społeczeństwo było bezpieczne - zakończył.

Walka o dostęp do broni w USA

Wokół swobodnego dostępu do broni, gwarantowanego Drugą Poprawką do Konstytucji USA, rysuje się od lat jedna z najostrzejszych linii podziału w USA. Biały Dom chce wprowadzić nowe obostrzenie dla potencjalnych nabywców broni palnej. Rozszerzy ono proces sprawdzania tych osób, zanim dokonają one zakupu, tzw. "background check", czyli dokładnych prześwietleń pod względem aktywności kryminalnej i zdrowia psychicznego osób, które chcą kupić broń.

Rozwiązanie, które chce wprowadzić Obama, zmusza osoby prywatne prowadzące firmy handlujące bronią do rejestrowania się jako licencjonowani sprzedawcy. Prezydent liczy, że skutecznie zmniejszy to lukę w prawie, dzięki której większość małych sprzedawców nie musi zachowywać danych dotyczących sprzedaży.

Prezydent przeciw Kongresowi

Obama skrytykował Republikanów z Kongresu za ich opozycję wobec rozwiązań takich jak rozszerzenie testów sprawdzających nabywców. - Wiemy, że nie jesteśmy w stanie zapobiec każdemu aktowi przemocy na świecie. Ale może uda nam się zapobiec jednemu. Ostro zaatakował też Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie (National Rifle Association - NRA - najpotężniejszą organizację lobbystów swobodnego dostępu do broni w USA) i podkreślił, że jego działania "nie są spiskiem, mającym na celu odebranie wszystkim broni".

- Wierzę w Drugą Poprawkę, która gwarantuje prawo do noszenia broni - powiedział. - To nasze konstytucyjne prawo. Ale wierzę też, że możemy znaleźć sposoby na zredukowanie przestępczości z użyciem broni, zgodne z Drugą Poprawką.

Zdominowany przez Republikanów Kongres jest przeciwny pomysłom Obamy, dlatego prezydent USA robi, co może, w granicach wyznaczonych prawem, co nie wymaga aprobaty Kongresu. Zapowiedział, że jego administracja zapewni więcej funduszy na leczenie schorzeń psychicznych, agentów FBI i Biura ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni i Materiałów Wybuchowych.

Według sondażu Quinnipac University z grudnia 2015 r. 89 proc. Amerykanów popiera rozszerzenie "background checks". Ale już według sondażu CNN/ORC, 51 proc. obywateli USA jest przeciwnych ostrzejszej kontroli zakupów broni - i taki stan utrzymuje się od 2013 r - pisze CNN.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (169)
Zaloguj się
  • eneasz7

    Oceniono 41 razy 15

    Elektrownie pilnie ściągnięto do Kerczu na Krymie z rosyjskiego Dalekiego Wschodu po tym jak tuż przed Nowym Rokiem Ukraina całkowicie wstrzymała dostawy prądu na okupowany przez Rosję półwysep.Jednak wkrótce po uruchomieniu obie elektrownie o mocy 22,5 MW każda zepsuły się – podaje Nowy Region. W wyniku awarii wszystkie miejscowości muszą znacznie zmniejszyć zużycie prądu – poinformowały służby energetyczne.

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 21 razy 13

    śmierć amerykańśkich dzieci boli...ale syryjskich, irackich czy w innych krajach napadniętych przez USA już nie..

  • formozus1

    Oceniono 22 razy 10

    Przez ten płacz zapomniał powiedzieć, że to USA produkuje tyle broni co cała reszta świata!
    Broń tą sprzedaje z wielkim zyskiem i bez żadnych ograniczeń, a ostatnio uzbrają igilowców tych od ucinania głów i wielbicieli broni gazowej.
    Tak, tak tych co używają ludność cywilną wraz z dziećmi jako żywe tarcze lub zakładników!!!

  • Michal Xinski

    Oceniono 31 razy 9

    Żałosne lewactwo. Facio, który skazał na śmierć Bin Ladena bez sądu, codziennie wydaje zgodę na mordowanie ludzi przy użyciu dronów. Dzikus, który zaprowadził chaos w Afryce Północnej, płacze krokodylimi łzami na wieść o mordowanych dzieciach. Dajcie spokój. Przecież to jest oczywiste, że chodzi o zamordyzm w USA i odebranie ludziom jedynej możliwości obrony przed totalitarną władzą.

  • typowy-leming

    Oceniono 17 razy 9

    i znowu di Caprio w tym roku nie dostanie Oscara...

  • pro11ton

    Oceniono 14 razy 8

    Krokodyle łzy – wydzielina specjalnego gruczołu solnego, występującego u niektórych krokodyli (krokodyl różańcowy).

    Wydzielina ta pomaga w pozbyciu się nadmiaru soli z organizmu zwierzęcia i usuwana jest przez kanaliki położone w pobliżu oczu, szczególnie po posiłku.

  • kukuryku20

    Oceniono 15 razy 7

    Tani chwyt. Dlaczego nie płacze gdy giną dzieci w Syrii i w innych krajach, które kazał zbombardować?

  • coalesce

    Oceniono 9 razy 7

    No spoko. Przywódca najsilniejszego kraju na świecie jest niezrównoważony i nie panuje nad sobą.

  • szmondak

    Oceniono 12 razy 6

    piękny widok i przypomnę, że taki komendant banderowców poroszenko-walcman też tak potrafi się wzruszyć, zwłaszcza po horyłce wlewanej w siebie w chwilach permanentnego stresu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje