Znamy szczegóły "dużej ustawy medialnej". Polecą wszyscy, a media mają "respektować chrześcijańskie wartości"

05.01.2016 08:31
Siedziba TVP przy ul. Woronicza w Warszawie

Siedziba TVP przy ul. Woronicza w Warszawie (Fot. Wojciech Surdziel / AG)

Co będzie zadaniem "mediów narodowych", kto i jak powoła szefów telewizji i radia, jak finansowane będą media publiczne? Znamy pierwsze szczegóły projektu tzw. "dużej ustawy medialnej", do którego dotarła PAP. Projekt ma zostać uchwalony w pierwszej połowie roku.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Tzw. mała ustawa medialna, uchwalona przez Sejm tuż przed końcem roku, jest tylko projektem przejściowym. Ostateczny kształt mediów publicznych wg. PiS ma określić "duża" wersja ustawy, którą partia chce wprowadzić w pierwszej połowie rok. Znamy pierwsze szczegóły jej założeń.

1. TVP, Polskie Radio i Polska Agencja Prasowa będą "mediami narodowymi". Będą nimi zarządzali i reprezentowali je na zewnątrz dyrektorzy. Dyrektor będzie jednocześnie redaktorem naczelnym;

2. Będą zwolnienia. Potężne. Z dniem przekształcenia wspomnianych mediów w "państwowe osoby prawne", wygasną mandaty członków zarządów, rad nadzorczych i rad programowych. Dodatkowo po trzech miesiącach wygasną umowy pracowników. Będzie możliwość przedłużenia umów, a dyrektorzy ocenią "zasadność utrzymania dotychczasowych stanowisk pracy i przydatność osób je zajmujących";

3. Media będą miały za zadanie m.in. "kultywowanie tradycji narodowych oraz wartości patriotycznych i humanistycznych", "przyczynianie się do zaspokajania duchowych potrzeb słuchaczy i widzów" oraz "upowszechnianie dorobku polskiej i światowej nauki i twórczości artystycznej";

4. Media narodowe będą "respektować chrześcijański system wartości, przyjmując za podstawę uniwersalne zasady etyki";

5. Media narodowe będą miały obowiązek upowszechniać stanowiska Sejmu, Senatu, prezydenta, premiera, Najwyższej Izby Kontroli i Rzecznika Praw Obywatelskich oraz stanowiska zarejestrowanych partii politycznych, związków zawodowych i związków pracodawców w węzłowych sprawach publicznych.

Nieodwoływalny przewodniczący powoła szefów telewizji

Działalność mediów narodowych będzie nadzorować Rada Mediów Narodowych. Rada będzie liczyła 5 członków, powoływanych przez Sejm (dwóch), prezydenta (dwóch) i Senat (jeden) na 6-letnie kadencje.

Członek Rady będzie mógł być ponownie powołany na kolejną kadencję po 3 latach od zakończenia poprzedniej. Marszałek Sejmu będzie powierzał jednemu z członków Rady funkcję przewodniczącego. Odwołanie z funkcji przewodniczącego - jak zapisano w projekcie - będzie mogło nastąpić tylko, gdy złoży rezygnację.

Przewodniczący Rady będzie m.in. powoływał i odwoływał dyrektorów (i ich zastępców) mediów narodowych oraz kierowników oddziałów terenowych TVP. Członkowie Rady będą otrzymywali diety w wysokości przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS.

"Całkowita niezależność mediów narodowych od władzy"

Rada Mediów Narodowych będzie m.in. nadawała statuty mediom narodowym, określała zasady wynagradzania dyrektorów i ich zastępców oraz pracowników zajmujących kierownicze stanowiska, rozpatrywała skargi na działalność mediów narodowych oraz dysponowała Funduszem Mediów Narodowych.

"W istotnym stopniu RMN zastąpi rady nadzorcze dotychczasowych spółek akcyjnych, co jest rozwiązaniem o wiele tańszym, a przy tym zapewniającym jednolitość, efektywność i transparentność nadzoru" - czytamy w uzasadnieniu do projektu.

"Sposób powoływania członków RMN i stawiane im wymagania, gwarancje ich kadencyjności i niezależności oraz pozabudżetowy sposób finansowania działania rady i jej biura przesądzają o całkowitej niezależności mediów narodowych od szeroko rozumianej władzy wykonawczej i biurokracji" - zaznaczają autorzy w uzasadnieniu.

Działalność na podstawie rocznych planów programowo-finansowych

W mediach narodowych będą także działać społeczne rady programowe, których zadaniem będzie inspirowanie działań związanych z realizacją misji publicznej.

Członków rad programowych będzie powoływała RMN spośród kandydatów zgłaszanych przez m.in. stowarzyszenia twórcze, organizacje pożytku publicznego, Kościół katolicki i inne kościoły, związki zawodowe, organizacje pracodawców, organizacje rolników, szkoły wyższe, PAN.

Dyrektorzy mediów narodowych będą opracowywać kilkuletnie plany realizacji misji publicznej oraz roczne plany programowo-finansowe. Wstępna wersja planu - jak wynika z projektu - będzie oceniana przez społeczną radę programową i podawana do wiadomości publicznej.

Plan ostatecznie będzie zatwierdzać Rada Mediów Narodowych; zatwierdzony plan również będzie podawany do wiadomości publicznej. Rada Mediów Narodowych będzie też zatwierdzać roczne plany finansowe.

Finansowanie mediów z abonamentu, reklam i umów z ministrami

Według projektu media narodowe będą prowadzić samodzielną gospodarkę finansową, a ich przychodami będą: wpływy z Funduszu Mediów Narodowych (poza PAP), refundacja kosztów audycji tworzonych na podstawie umowy z ministrami, wpływy z obrotu prawami do audycji, opłaty za serwis informacyjny, dotacje z budżetu państwa.

Media narodowe będą mogły czerpać dochody z reklam, audycji sponsorowanych oraz z działalności gospodarczej.

Fundusz będą zasilać środki z abonamentu rtv, dobrowolne wpłaty osób fizycznych oraz "inne przychody". Jak czytamy w uzasadnieniu, abonament rtv będzie na razie podstawowym przychodem Funduszu.

W projekcie zapisano też, że premier na wniosek ministra kultury, powoła międzyresortowy zespół, którego zadaniem będzie opracowanie "nowoczesnej koncepcji finansowania mediów narodowych". Zespół będzie miał na to czas do 31maja 2016 roku.

"Zawężenie kompetencji KRRiT"

Projekt określa także zadania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Narodowa telewizji i radio będą jej przedstawić sprawozdania z realizacji obowiązku informowania o działalności organizacji pożytku publicznego, partii politycznych, związków zawodowych czy organizacji pracodawców.

KRRIT - jak zaznaczono w uzasadnieniu - straci wpływ na wybór władz mediów publicznych czy rozdział środków abonamentowych. "Zawężenie kompetencji KRRiT nie narusza konstytucyjnych zadań tego organu, który stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji. Zadania te odnoszą się w równym stopniu do mediów publicznych i prywatnych" - napisano w uzasadnieniu.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (908)
Zaloguj się
  • eizoo

    0

    Albo opłata za TV albo reklamy. A nie jedno i drugie, złodzieje z PiSu.

  • joanelle

    Oceniono 1 raz 1

    A najgorsze, że wszyscy będą musieli płacić za (nie)oglądanie tego szitu

  • antykwarium

    0

    "Polecą wszyscy, a media mają "respektować chrześcijańskie wartości"
    No bez przesady, z pewnoscia nie "poleci" Radakcja GW? To... to chyba dobra zmiana? :D

  • senior2244

    Oceniono 1 raz 1

    W ustawie powinny być zapewnione coroczne pielgrzymki pracowników radia i telewizji do Częstochowy lub do Torunia.

  • mineyko

    0

    Będą zależne tylko od Nowogrodzkiej!

  • stanislaw.sk

    0

    cyt.: "Odwołanie z funkcji przewodniczącego - jak zapisano w projekcie - będzie mogło nastąpić tylko, gdy złoży rezygnację."
    To jest jak ze stanowiskiem prezesa PiS - tylko on sam może złożyć wniosek o zmianę na stanowisku prezesa.

  • tadeusz1melbourne

    0

    Niby Niemców nie lubią ale z doświadczeń Adolfa i jego ministra propagandy korzystają...

  • Michał Romaniuk

    Oceniono 2 razy 2

    Wreszcie cała władza w jednych rękach.Tzw. wybrańcy z mandatem pokazują wreszcie jacy są dobrzy w obsadzaniu stołków, "mierny, bierny ale wierny". A miało być tak dobrze a wyszło jak zawsze TKM.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje