Używasz żelu z mikrodrobinkami? Nawet nie wiesz, jak bardzo szkodzisz środowisku

04.01.2016 16:06
Plastikowe ziarenka zawarte w kosmetykach milionami zanieczyszczają wody na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych już zakazano ich stosowania.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nie wyobrażasz sobie świata bez peelingu i uwielbiasz chropowate drobinki w żelu pod prysznic? Mamy dla ciebie mało przyjemną wiadomość - te drobinki szkodzą środowisku.

Mikrodrobinki są wykonane z plastiku, dzięki czemu nie rozpuszczają się w wodzie. W produktach kosmetycznych wykorzystuje się je ze względu na działanie złuszczające. Ich stosowanie ma jednak przykre konsekwencje.

Zanim woda zużyta w kąpieli powróci do natury, musi zostać przefiltrowana i oczyszczona. Jednak mikrodrobinki, ze względu na swoje rozmiary, przedostają się przez filtry i wracają do naturalnych zbiorników wodnych: rzek, jezior i mórz. A to oznacza kłopoty dla zwierząt żyjących w wodzie.

Mikrodrobinki a zwierzęta

Ofiarą drobinek padają żyjące w wodzie organizmy, na przykład ryby czy żółwie - dla nich są one nieodróżnialne od pożywienia.

Układy pokarmowe zwierząt wodnych nie potrafią sobie z nimi poradzić i gdy taka drobinka utknie w żołądku bądź jelitach, zwierzę często przestaje jeść i ginie z głodu.

Co więcej, oczyszczenie świata z mikrodrobinek może być niezwykle trudne - ich rozmiar wynosi od 0.004 mm do 1.24 mm. A do wód dostają się ich miliony.

Miliony plastikowych ziarenek

W jednej butelce peelingu do twarzy znajduje się nawet 300 tysięcy mikrodrobinek. Magazyn Scientific American opisał badania przeprowadzone w regionie Wielkich Jezior w Stanach Zjednoczonych. Szkody są spore: w najbardziej zanieczyszczonych drobinkami częściach Jeziora Erie na 2,5 kilometra kwadratowego przypadało nawet 1.7 miliona plastikowych ziarenek.

Według innych badań, opublikowanych w akademickim czasopiśmie Environmental Science and Technology, do wód w całym USA dostaje się 8 bilionów drobinek dziennie - taką ilością można by pokryć powierzchnię 300 kortów tenisowych.

W Stanach Zjednocoznych powstała niedawno ustawa zakazująca wykorzystywania mikrodrobinek przez producentów kosmetyków. Zgodnie z nowym prawem do końca 2017 roku produkty zawierające plastikowe mikrodrobinki mają całkowicie zniknąć z rynku.

Dla miłośników kosmetyków z chropowatymi ziarenkami mamy jednak dobrą wiadomość. Istnieją bezpieczne dla środowiska alternatywy, wykorzystujące naturalne składniki - na przykład zmielone łupiny orzechów i nasiona.

Nasze najlepsze teksty z 2015 roku. Czytaj w aplikacji Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (122)
Zaloguj się
  • gdsta

    0

    wyobraźcie sobie - rury, którymi z fabryk to wszystko, na skróty zrzucamy do rzek
    kosmetyki
    proszki
    płyny do mycia naczyń, podłóg ...
    mydła
    ...
    namawiam do kręcenia takich reklam ekologicznych
    TIRy z chemią - sypią, leją do każdej!!! rzeki i strumyczka
    uruchamiajcie wyobraźnię, gdy tachacie do domu te 'skarby'

    smacznego - woda z tej samej rzeki

  • galareta2

    Oceniono 2 razy 2

    Czy to wina konsumenta, że konsumuje co mu przemysł wrzuci?? Może tak trzeba ograniczenia dla producentów wprowadzić?? czemu za wszystko ma być odpowiedzialny końcowy odbiorca? czy ma jakikolwiek wpływ na produkt??????? A za jakość gazu też ja odpowiadam, za sól w mleku i ołów w garach??????????????? Żałosne ...

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 6 razy 2

    Tak działa wolny rynek, kto nie maksymalizuje zysku przegrywa.

    Jedynym ograniczeniem jest państwo, które wolność rynkową ukróca regulacjami.

  • superbart

    Oceniono 2 razy 0

    Niech pomyślę... Jak skończyła się ochrona patentowa to nagle okazało się że szkodzą?? Skąd my to znamy... Ja w każdym razie nie używam.

  • boo-boo

    Oceniono 7 razy 7

    Ja to mam dopiero wiadomość....te drobinki to jeden wielki pic na wodę fotomontaż. Normalnie bez jaj, że ktoś wierzy w to, że mu te drobinki jakiś "peeling" zrobią. Lepiej sobie z soli, cukru lub kawy mielonej zrobić- taniej wyjdzie, lepiej dla środowiska, a i efekt będzie dobry.

  • maxstirner

    Oceniono 10 razy -8

    Chcę szkodzić środowisku a jeszcze bardziej złodziejskim ekoterrorystom tłukącym ludziom do głowy całą te propagandę. Im bardziej szkodzę "środowisku" i całej zgrai która z tego "środowiska" żyje, tym mam więcej satysfakcji.
    Ciekawe które lobby walczące przeciw "szkodliwym mikrodrobinkom" zarobi na wprowadzeniu "alternatywy". Pies was trącał

  • nicram112

    Oceniono 9 razy -3

    srodowisko nikogo nie obchodzi - ilosc plastiku w oceanach pochodzacego ze smieci jest kilka rzedow wielkosci wieksza niz plastikowe kuleczki w peelingu trafiajace do oczyszczalni sciekow i odeslane w szlamie na wysypisko. To samo dotyczy fosforanow w poszkach vs w nawozach na polach. A glupie ludziska i "redahtor mkam" powtarzaja brednie.

  • karol_7

    Oceniono 6 razy 2

    gadanie, nic tak nie szkodzi srodowisku jak kretynizm rządzących

  • natalia_sankowska1

    Oceniono 6 razy 2

    1. Produkcja podobnych produktów, także z drobinkami pochodzenia naturalnego, ostro się zmniejsza z powodu zacierania się mieszadeł. Dla relatywnie niewielkiej ilości scrubów psuć maszyny - mało komu opłaca się.
    2. Na opakowaniu jest skład, więc można przeczytać, że do składu wchodzą PP lub PCV. Po to się uczy dzieci w szkole chemii, by umieć przeczytać i zrozumieć skład towaru.
    3. Producenci dlatego stosują tworzywo, że składników naturalnych nie da się dobrze wyjałowić, więc wzrasta zakażalność gotowych produktów, a to są straty. Potem są kłopoty także z myciem maszyn.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje