Pochówek na próbę. Dzięki temu klienci mogą naprawdę docenić życie

03.01.2016 11:14
Kadr z filmu na temat próbnych pogrzebów w Korei Południowej

Kadr z filmu na temat próbnych pogrzebów w Korei Południowej (Fot. A Good Day to Die/Vice)

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

1. Korea Południowa ma najwyższą na świecie liczbę samobójstw
2. Coraz większą popularnością cieszą się próbne pogrzeby
3. Klienci zamykani w trumnach mają porzucić samobójcze myśli


Salę w jednym z seulskich biurowców wypełniają rzędy identycznych, prostych trumien, obok każdej - niewielkie biurko. Przy biurkach ubrani w białe szaty pogrzebowe klienci piszą pożegnalne listy do bliskich, przywołując dawne wspomnienia. - Pociąganie nosem zamienia się w tłumione łkanie, na które nie pomaga częste używanie chusteczek - pisze BBC.

Kulminacja: Mężczyzna zabija gwoździami wieko trumny

Oglądają zdjęcia ludzi, którzy poradzili sobie w życiu mimo przeciwności losu - chorych na raka korzystających w ostatnich dniach z uroków życia czy kobietę, która urodziła się bez kończyn, a mimo to nauczyła się pływać. Potem następuje moment kulminacyjny - każdy staje przy swojej trumnie, po czym kładzie się do środka, przyciskając do piersi własne zdjęcie przepasane czarną wstążką. Po chwili ubrany na czarno mężczyzna w wysokim kapeluszu, symbolizujący Anioła Śmierci, zabija gwoździami wieko trumny. Pogrążeni w ciemności uczestnicy mają teraz czas, by zastanowić się nad swoim życiem i jego sensem.

"Po tym doświadczeniu już wiem: powinienem prowadzić nowy styl życia"

Makabryczny rytuał ma na nowo nauczyć jego uczestników szacunku dla życia i sprawić, że pogodzą się z własnymi problemami i zaakceptują je jako część życia - tłumaczy jedna z firm rekrutacyjnych, która wysłała swoich pracowników na to niecodzienne "szkolenie". Nie wiadomo do końca, co o tym wszystkim myślą sami pracownicy - w paternalistycznym społeczeństwie południowokoreańskim krytyka przełożonych jest źle widziana - ale zdaniem BBC próbny pogrzeb wywarł na uczestnikach duże wrażenie.

- Po doświadczeniu z pogrzebem uświadomiłem sobie, że powinienem starać się prowadzić nowy styl życia. Zdałem sobie sprawę, że popełniłem mnóstwo błędów. Będę się starał z większą pasją podchodzić do swojej pracy i spędzać więcej czasu z rodziną - mówi jeden z uczestników.

Znaczący odsetek popełnianych samobójstw wiążę się z pracą

Zdaniem zwolenników takie "ćwiczenia" są konieczne w Korei Południowej, która jest niechlubnym liderem wśród państw rozwiniętych, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców decydujących się na odebranie sobie życia. Znaczący odsetek popełnianych samobójstw eksperci wiążą z pracą. Południowokoreańskie firmy nie mogą się uwolnić zasady, że pracownik powinien zjawiać się w pracy przed przełożonym i wychodzić z pracy dopiero po nim, co przekłada się na długie godziny spędzane w biurze bez większego pożytku. Jedna czwarta osób przebadanych przez Południowokoreańskie Stowarzyszenie Neuropsychiatryczne uskarża się na wysoki poziom stresu, jako główną jego przyczynę wskazując problemy w pracy.



Władze Seulu próbowały zmienić kulturę pracy, wprowadzając sjestę, czyli godzinę, którą pracownicy mogli przeznaczyć na drzemkę. Był w tym haczyk - godzinę odpoczynku trzeba było odpracować jeszcze tego samego dnia. Pomysł się nie przyjął.

Wiele osób zapisujących się na próbne pogrzeby szuka wytchnienia od stresującego, wypełnionego rywalizacją życia w Korei Południowej. Źródłem stresu, zwłaszcza wśród młodych ludzi, są egzaminy wstępne na studia, szukanie pracy na wysoce konkurencyjnym rynku, długie godziny w pracy i pogłębiające się nierównościach społecznych - pisze Associated Press.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (11)
Zaloguj się
  • monika.libra36

    Oceniono 5 razy 1

    Nieludzki pomysł !!! Inna kultura, inne obyczaje...

  • tuskaczor

    Oceniono 4 razy 0

    Pożegnanie PO

  • led2007

    Oceniono 16 razy 0

    A może tak u nas każdego polityka wsadzić profilaktycznie na tydzień do pudła? Pierwszeństwo oczywiście dla partii u władzy i prezesa zbaw Polskie...

  • jozbieszczad

    Oceniono 14 razy 0

    Przeczytałem --biorę aparat i w góry .Tak apropo w czwartek padł rekord widoczności z Tarnicy .Ktoś sfocił góry w Rumunii ---257 km :)

  • tuskaczor

    Oceniono 5 razy -1

    a takiego zasraja jak fakiba może by spróbować

  • dziadekjam

    Oceniono 10 razy -2

    Dziadek i babka trafili do nieba. Poogladali, poogladali i dziade do babki mowi
    Jakby nie ta twoja zdrowa zywnosc, to juz conajmniej 20 lat by nam tak dobrze bylo...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje