Od 1 stycznia na Węgrzech obowiązuje zakaz trzymania psów na łańcuchu

02.01.2016 17:43
Akcja uwalniania psa z łańcucha, Warszawa

Akcja uwalniania psa z łańcucha, Warszawa (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Nowe zasady budzą kontrowersje wśród węgierskich posiadaczy psów. Jedni przyklaskują temu pomysłowi, inni mają wiele obaw.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Eksperci zastanawiają się, co wydarzy się w przypadku, kiedy pies ucieknie z czyjejś posesji i wyrządzi komuś krzywdę. Uwagę na to zwracają również niektórzy obrońcy praw zwierząt, podkreślając, że w początkowym okresie obowiązywania tego rozporządzenia, prawdopodobnie zwiększy się ilość zgłoszeń dotyczących uszkodzeń ciała lub mienia spowodowanych przez psy. Nowe prawo zakłada jednak, że właściciel ma obowiązek tak pilnować psa, aby ten nie uciekł.

Kary pieniężne

Ci, którzy nie zastosują się do nowych regulacji i dalej będą trzymać psa na łańcuchu, narażeni będą na kary finansowe w wysokości 150 tysięcy forintów, czyli około 2 tysięcy złotych. Niezapobieżenie ucieczce czworonoga z posesji, to kara w wysokości nawet 100 tysięcy forintów.

Węgierscy eksperci tłumacza, że o wprowadzeniu takiego rozporządzenia wiadomo było od lata 2012 roku, więc było bardzo dużo czasu na dostosowanie się do zmian.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (199)
Zaloguj się
  • dreamdre

    Oceniono 70 razy 52

    Kupiłem dom na wsi, więc jestem mieszkańcem wsi. Największym szokiem dla "mieszczucha" jaki przeżyłem było traktowanie zwierząt przez wieśniaków. W zasadzie każdy podpada pod jakiś paragraf, głównie znęcanie się. Psy na łańcuchu w zimnej budzie przy -15'C. Strzelanie z wiatrówek "dla przyjemności" do ptactwa i kotów (często kotów domowych, kochanych przez ludzi). O zabijaniu świń, kur, kaczek nie wspomnę - odbywa się to w sposób urągający człowieczeństwu ... Trochę jeżdżę po świecie, ale takiego buractwa i Ciemnogrodu jak u nas to nie spotyka się, chyba że jakiś kraj z III świata typu Kambodża czy Uganda ... Porażka

  • odoewa

    Oceniono 53 razy 39

    mam działkę we wsi w świętokrzyskiem, trudno opisać jaką krzywdę wyrządzają miejscowi psom, w Polsce ten problem nie ma szans na rozwiązanie, nie wiem co robić...z zemsty dom mi spalą!!!

  • ares75

    Oceniono 49 razy 29

    W Wielkiej Brytanii nigdy nie widzialem psa na lancuchu i jakos nie uciekaja,a wiec jednak sie da.Zawsze mozna trzymac psa w kojcu.

  • 1627cd1410

    Oceniono 55 razy 27

    niedobrze! jak konus i tu skopiuje nieudolnie Orbana to będzie musiał spuścić i bruździńskiego i kurskiego z łańcucha! nie wspominając o zer0 i wyrobie prezydentopodobnym...

  • azalka12

    Oceniono 26 razy 24

    WYlacznie wysokie kary finansowe odstrasza potwory znecajace sie nad zwierzetami!
    Doscy zastanawiania sie nad ty, ze 'zwiekszy sie liczba ucieczek zwierzat'! Czy nikt nie mysli o tym co przezywa i jak cierpi stworzenie, ktorego prawa do zycia i wolnosci sa lamane?! Takie, ktore nie zna innego zycia niz te na lancuchu?
    Naprawde dosc tego!

  • pege69

    Oceniono 21 razy 21

    Kiedy u Nas ??

  • labeo

    Oceniono 27 razy 17

    Prawie cała polska wieś traktuje zwierzęta jak przedmiot i to o małej wartości, za to co niedziele zapierd.lają do kościółka.

  • iarna

    Oceniono 36 razy 14

    W Polsce zastosowanie się do takiego przepisu oznacza, że przejście się po jakiejkolwiek polskiej wsi będzie wyczynem z gatunku sportów ekstremalnych.

  • answer1

    Oceniono 16 razy 12

    Na wsiach to będzie po prostu większy kłopot dla "właścicieli". Tam połowa psów zacznie sprawiać problemy niecierpliwym, więc niektórzy po prostu takiego psa wezmą na pieniek, wezmą siekierę i... eh, no niestety ale z własnych obserwacji i opowieści babci to wciąż norma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje