Sędziowie TK do Ziobry: Wizyty, jak ta w Chinach, to standardowa praktyka europejskich sądów konstytucyjnych

NB
31.12.2015 14:40
Zbigniew Ziobro i odpowiedź TK.

Zbigniew Ziobro i odpowiedź TK. (Jacek Marczewski AG / Trybunal.gov.pl)

- To jest poza kompetencjami Trybunału, żeby jechać do Chin - mówił Zbigniew Ziobro. Teraz odpowiada mu TK. Komunikat tłumaczy wyjazd i poucza ministra Ziobrę.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Minister sprawiedliwości w rozmowie z Moniką Olejnik straszył sędziów TK prokuraturą i krytykował ich wyjazd do Chin. - Pojechali na koszt podatnika! Ile to kosztowało? Niech zwrócą te pieniądze. Mur chiński oglądali, rikszą się przejechali... Po co oni tam jechali? Uczyć się praworządności chińskiej? - grzmiał Zbigniew Ziobro w Radiu ZET. - To jest poza kompetencjami Trybunału, żeby jechać do Chin, gdzie łamane są prawa człowieka - dodał.

Gdy Monika Olejnik zwróciła uwagę, że w Chinach niedawno był prezydent Andrzej Duda, Zbigniew Ziobro stwierdził, że "jest różnica między prezydentem, który ma za zadanie dbać o interesy gospodarcze i polityczna, a Trybunałem Konstytucyjnym, który ma dbać o standardy praw człowieka".

Trybunał: taka wizyta to normalna praktyka w Europejskich demokracjach

Odpowiedź Trybunału można znaleźć na stronie internetowej tej instytucji. Oto streszczenie głównych założeń komunikatu TK ws. wizyty delegacji sędziów w Chinach.

Cały tekst przeczytasz >>>>TUTAJ

1. Wizyta w Chinach była odpowiedzią na wcześniejszą wizytę delegacji chińskiej

- W październiku 2014 r. wizytę w Trybunale Konstytucyjnym i Sejmie RP złożyła sześcioosobowa delegacja Komisji Spraw Prawnych Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych - napisali sędziowie TK w oficjalnym komunikacie - Choć w chińskim systemie prawnym nie funkcjonuje sądownictwo konstytucyjne w kształcie znanym w Europie, to zakres obowiązków tej Komisji zbliża ją do organów kontroli konstytucyjności prawa - wyjaśniają.

- Na przełomie sierpnia i września 2015 r., na zaproszenie chińskiej Komisji, pięciu sędziów TK -Stanisław Biernat, Leon Kieres, Marek Kotlinowski, Stanisław Rymar i Andrzej Wróbel - pojechało do Chińskiej Republiki Ludowej z czterodniową rewizytą - brzmi oficjalny komunikat TK.

- Oba spotkania polsko-chińskie służyły popularyzowaniu wiedzy o polskim porządku konstytucyjnym i systemie prawa polskiego. Dla partnerów TK w innych państwach interesujące jest zetknięcie się z zasadami polskiego prawa i polskim porządkiem konstytucyjnym - argumentowali sędziowie.

2. Wizyta dotyczyła również ważnych dla polskiej gospodarki kwestii handlowych

Podczas wizyty w Polsce, chińska delegacja gromadziła doświadczenia w związku z rozważaną w Chinach reformą procesu legislacyjnego oraz kompleksową regulacją prawa żywnościowego, ważną w kontekście importu polskich produktów żywnościowych.

Chińska Komisja zapoznawała się z procesami stanowienia i kontroli konstytucyjności prawa w nowych państwach Unii Europejskiej zainteresowanych gospodarczym zbliżeniem z Chinami - tłumaczyli sędziowie. - Po spotkaniach w Warszawie delegacja chińska udała się m.in. do Rumunii i Chorwacji.

3. Takie wizyty to normalna procedura w krajach europejskich

Orzecznictwo TK, oceniane jako oryginalne i dojrzałe, zyskuje naśladowców, twierdzą Sędziowie.

- Podobną strategię od dziesięcioleci stosują inne europejskie sądy konstytucyjne: Sąd Konstytucyjny Hiszpanii oddziałujący na państwa Ameryki Południowej, Federalny Sąd Konstytucyjny Niemiec i Sąd Konstytucyjny Austrii konsekwentnie propagujące wzorce niemieckiego systemu prawa w wielu krajach świata - wyliczał komunikat.

Sędziowie przypominają, że w Chinach wizytę złożyła delegacja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

4. Podróż nie była sekretem. TK zwrócił się też o opinię ekspertów

Podróż jak się okazało, nie była sekretna. Jak twierdzi TK, poprzedziło ją też staranne przygotowania.

- Biuro Trybunału Konstytucyjnego z wyprzedzeniem zawiadomiło drogą służbową właściwy departament MSZ o planowanym spotkaniu ze stroną chińską, zwracając się o opinię i pomoc - napisali sędziowie w oświadczeniu. - Przed pierwszym spotkaniem z delegacją, Prezes TK odbył dodatkowo w siedzibie TK rozmowę ze specjalistą w zakresie roli Chin we współczesnych stosunkach międzynarodowych. Zarówno opinie eksperta, jak i materiały uzyskane z MSZ oraz wsparcie Ambasady RP w Pekinie potwierdziły celowość podjęcia kontaktów ze stroną chińską - brzmi oświadczenie TK.

5. Ile kosztowała podróż delegacji do Chin?

Na to pytanie Zbigniewa Ziobry również znalazła się odpowiedź. W komunikacie TK podał dokładne koszty wizyty delegacji chińskiej i polskiej rewizyty.

- Koszty ugoszczenia delegacji chińskiej wyniosły: 53.875,87 zł. Koszty rewizyty wyniosły: 96.883,41 zł. W trakcie przygotowań ustalono, że strona odwiedzająca ponosi koszt przejazdu i we własnym zakresie dopełni wszelkich formalności, natomiast strona odwiedzana zapewni noclegi i wyżywienie - brzmi oświadczenie Trybunału.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • Janusz Senex

    Oceniono 22 razy 8

    Panowie sędziowie,nie trudźcie się.
    Nie daliście rady (Wy i całe liczące się środowisko prawnicze) przekonać do spraw oczywistych doktora (sic) prawa - niejakiego A.Dudę,a liczycie na to,że przekonacie niedouczonego magistra tego samego Wydziału Prawa Z.Ziobrę?
    To tak jakby usiłować przekonać do oczywistości Piotrowicza,Asta,Pawłowicz czy Kempę.- daremny trud.

  • fagay

    Oceniono 9 razy 7

    Dlaczego ten pan nazywa się Ziobro ? Przecież jest kilka innych częsci ciała bardziej nadających się na nazwisko tego pana

  • wredny_komuch

    Oceniono 8 razy 6

    Dyskusja z panem zbyszkiem...? Jest takie powiedzenie: "Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem." Pasuje do pis-dzielców jak ulał.

  • heepurian

    Oceniono 12 razy 6

    – Poszedłbym na sylwestra, ale prezes nie pozwolił bo może będę musiał coś podpisywać – załamuje ręce Andrzej Duda

  • boguslawbch6808

    Oceniono 26 razy 4

    Co tam Chiny. Spotkać się z odpowiednikiem TK w Korei Kima to byłoby wyzwanie.

  • kenijro

    Oceniono 36 razy 4

    " Takie wizyty to normalna procedura w krajach europejskich"

    No i co z tego? Może wreszcie pora ustanowić własne standardy, oparte na logice i rachunku ekonomicznym. Tłumaczenia, że ocipiała Bruksela takie wycieczki akceptuje i wszyscy tak robią - jest infantylne.

    "Wizyta dotyczyła również ważnych dla polskiej gospodarki kwestii handlowych"
    No bez jaj. Z jakiej racji niekompetentni seniorzy robiący w sądownictwie zajmują się gospodarką i handlem.

    "Koszty ugoszczenia delegacji chińskiej wyniosły: 53.875,87 zł. Koszty rewizyty wyniosły: 96.883,41 zł. "

    LOL !

  • val_drakul

    Oceniono 23 razy 3

    No to andzejek zaszalal na calego w chinach
    przeciez za zabawe nic nie placi..

  • boguslawbch6808

    Oceniono 27 razy 3

    A co na ten temat mówi Petru? W końcu to lider SONDAŻOWEJ opozycji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX