Kolejny śmiertelny wypadek w Tatrach. Turystka spadła kilkaset metrów do Żlebu Kulczyńskiego

29.12.2015 22:27
Orla Perć

Orla Perć (https://www.flickr.com/photos/pandarek)

1. Do śmiertelnego wypadku doszło na szlaku do Orlej Perci
2. Turystka spadła kilkaset metrów do Żlebu Kulczyńskiego


Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Około godziny 17 ratownicy TOPR zostali poinformowani o grupie turystów, którzy schodzili z Zadniego Granatu do Żlebu Kulczyńskiego.

Upadek podczas zejścia

"W Żlebie podczas zejścia jedna z turystek poślizgnęła się i spadła. Po upadku nie udało się nawiązać kontaktu głosowego z poszkodowaną, a z powodu ciemności nie można było ustalić gdzie się znajduje i w jakim jest stanie" powiedział naszemu zakopiańskiemu reporterowi, Markowi Podmokłemu, ratownik dyżurny TOPR Kamil Surdel.

W akcji brało udział 17 ratowników, którzy po dotarciu do turystki stwierdzili, iż poszkodowana nie żyje. Pozostali uczestnicy sprowadzani są do schroniska. Akcje utrudniają padający śnieg i trudne warunki terenowe - informuje Marek Podmokły.

Lód i śnieg w Tatrach

Szlak przez Żleb Kulczyńskiego prowadzi do Orlej Perci i jest jednym z trudniejszych w Tatrach, a przejście zimowe wymaga odpowiedniego sprzętu i doświadczenia. W Żlebie Kulczyńskiego często dochodzi do groźnych wypadków turystycznych w tym tragicznych.

W Tatrach panują typowo zimowe warunki turystyczne. Obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. Część szlaków jest przykryta śniegiem, a ich przebieg jest niewidoczny. W wielu miejscach szlaki są mocno oblodzone. Sprzęt zimowy jak raki, czekan, zestaw lawinowy w takich warunkach jest niezbędny.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (68)
Zaloguj się
  • kornel-1

    Oceniono 1 raz 1

    "ratownicy TOPR zostali poinformowani o grupie turystów, którzy schodzili z Zadniego Granatu do Żlebu Kulczyńskiego."

    Jeśli to prawda, to poruszali się po grzbietowym czerwonym szlaku niezgodnie z regulaminem TPN (w złym kierunku).

  • zerozer52

    Oceniono 4 razy -4

    Jak była gorszego sortu to kogo to obchodzi?

  • fred_die

    Oceniono 1 raz 1

    Zimą po śniegu idzie sie wolniej, trzeba większego wysiłku, odpowiedniego sprzętu i do tego dochodzi krótszy dzień. Nie wiem czy niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy?
    Lubię góry ale zimą to nawet zastanawiałbym się czy w Beskid Niski się wybierać i czy robić jakieś większe przejścia.

  • com_ent

    Oceniono 4 razy 4

    Żleb Kulczyckiego to fajna trasa. Na lato i do góry. Zejście, nawet w lecie, nie jest przyjemne

  • Piotrek Rożej

    Oceniono 9 razy -3

    Oczywiście całe lewactwo na forum, a jest go dożo co nie dziwi zważywszy co to za portal, jednym baranim głosem za zamknięciem szlaków w zimie. To takie charakterystyczne dla tej grupy społecznej - zabronić, zakazać, odebrać, ukarać. Co się tak przejmujecie cudzym życiem, niech każdy bierze odpowiedzialność za siebie, nawet jeżeli w mniemaniu innych postępuje w sposób zagrażający jego życiu. Ważne by nie zagrażał swoim postepowaniem innym. Pewnie zaraz będzie, że narażają życie ratowników. Tak, narażają ale ci ludzie sami wybrali swój zawód, podobnie strażacy czy żołnierze. Gdyby nie uczestniczyli w akcjach ratowniczych to nie byłoby to ratownictwo górskie. A akcje ratownicze oczywiście powinny być odpłatne, nauczyliby się ludzie korzystać z ubezpieczeń.

  • Jacek Placek

    Oceniono 5 razy -1

    dlaczego ktoś w końcu nie wprowadzi płatnej pomocy TOPR? Poziom idiotyzmu tzw turystów przerasta wszelkie granice

  • Doraso23

    Oceniono 4 razy 4

    Nie wiadomo czy kulczynem schodzili , czy jak? Ja bym się tam nie pchał w takich warunkach - beton duży. Twardy lód.

  • sai_mon

    Oceniono 9 razy -5

    Jeżeli to z pisiorni, to żadna strata. W przeciwnym wypadku... łojj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje