Skandal w szkole. Biedniejsze dzieci jedzą obiady z plastikowych talerzy

23.12.2015 21:02
Szkolny obiad - z lewej

Szkolny obiad - z lewej "lepszy", z prawej "gorszy" (Fot. TVP Info)

Gryfice, zachodniopomorskie. W podstawówce i gimnazjum dzieci, których obiady były finansowane przez ośrodek pomocy społecznej, jadły go z plastikowych talerzy. A te bogatsze - z ceramicznych - informuje TVP Info.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Podział dzieci na "lepsze" i "gorsze" wynikł, ponieważ w warunkach przetargu na obiady finansowane przez pomoc społeczną zapisane jest, że to dostawca może wybrać rodzaj talerzy. A firmy z oszczędności wybierają te tańsze - plastikowe. W szkole równocześnie działa inna firma, dostarczająca obiady tym dzieciom, za których wyżywienie płacą rodzice - i te dzieci jedzą obiady na lepszych - i do tego wygodniejszych - ceramicznych talerzach. Biedniejsze dzieci zaś muszą zadowolić się plastikiem - informuje TVP Info.

Jak donoszą reporterzy TVP, problem ma być rozwiązany po 1 stycznia - wszystkie dzieci będą jadły sprawiedliwie - na plastikowych talerzach. Ale to połowiczne rozwiązanie. Ośrodek pomocy społecznej ma w przyszłym roku podjąć rozmowy ws. doposażenia szkolnych kuchni - aby wszystkie dzieci mogły jeść na talerzach ceramicznych.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (195)
Zaloguj się
  • mrober100

    Oceniono 2 razy 2

    W pracy na stołówce też jeden ma śniadanie w plastykowym pojemniku, drugi w sreberku kolejny w woreczku, torebce czy śniadaniowym papierze. Jeden ma szyneczkę, drugi dżem i nie ma problemu. A tu robi się problem bo dziecko w szkole dostało obiad w plastykowym talerzu. Stuknijcie się w czoło.

  • Aneta Dagmara

    0

    nie jedz a na lepszych ui gorszych tylko 2 firmy dostarczaja biady, jedna w garach zbiorczych i jest to potem porcjowane przez obsługe, a dzieci dotowane maja przywozone w drugiej firmie gdzie jest pakowane w pojemniki stad plastik

  • togo13

    0

    Zamiast 500zl kasą dać na obiady w szkołach i przedszkola dofinansować

  • krisnap

    Oceniono 1 raz -1

    Raczej kogo to obchodzi...

  • bezpocztyonline

    0

    Przypominam: do 1989 roku dzieci mogły (ale nie musiały) jadać obiad w szkołach (w każdej była kuchnia i stołówka, obiad był oferowany obowiązkowo). Rodzice mogli (ale nie musieli) wykupywać takie obiady, jako potwierdzenie dostawali karteczkę z bonami na obiady. Zupa (plus chleb) była za darmo i dla wszystkich, natomiast podając drugie danie kucharka wycinała kolejny bon z karteczki. Rodzice, których nie było stać na obiady dla ich dzieci, dostawali te bony od pani intendentki za darmo. Bony optycznie się niczym od innych nie różniły, więc nikt nie wiedział, czy rodzice dziecka zapłacili, czy są za biedni. Dzieci dostawały na stołówce takie same obiady.

    Nie przypominam sobie, by Obywatelski Komitet Wyborczy w 1989 roku, albo jakakolwiek partia od tamtego czasu (chyba, że Korwin ewentualnie) obiecywała wprowadzenie zróżnicowania dzieci na stołówkach szkolnych i pozbawienie dzieci biedniejszych posiłku czy godności.

    Pod koniec 1989 roku (a może już w 1990 roku) byłam - jako nauczyciel - świadkiem, jak w rozmowach pomiędzy dziećmi pojawił się wątek materialny (wcześniej go nie bywało). Najbardziej zszokował mnie moment, gdy dwie wieloletnie najbliższe przyjaciółeczki ("papużki-nierozłączki") w trakcie luźnej rozmowy na przerwie odkryły, że jedna z nich ma dużo więcej ciuchów, niż ta druga. Ta bogatsza się przesiadła gdzie indziej i nigdy więcej już nie siedziały razem, ani razem nie rozmawiały. Gdy głosowałam 4 czerwca 1989 na pewno nie o to mi chodziło.

  • keramwistagano

    Oceniono 1 raz -1

    Oto Polska wlasnie..........a probosz ile wezmie za kolede w tym roku?

  • jantos51

    0

    Utrzymanie bandyty w więzieniu 3000 tysiaki, zasiłek dla niektórych dzieci 500 zł. wielki postęp.

  • tekameka

    Oceniono 2 razy 2

    Przykład idzie z góry:
    Ocalone kobiety jadły z plastikowych talerzy, a delegacje z PORCELANY! Skandal w Ravensbrück
    Na uroczystościach 70. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück ocaleni zostali uraczeni posiłkiem na plastikowych talerzykach. Do tego dostali plastikowe sztućce. Goście honorowi, w tym Anna Komorowska, swój posiłek spożywali na porcelanowych talerzach. Niemiecka gazeta "Der Spiegel" zauważyła ten nietakt.
    zdjęcia, które zostały opublikowane przez "Der Spiegel" mogły wywołać rzeczywiście dziwne wrażenie poprzez skontrastowanie ze sobą dwóch stołów.
    www.se.pl/wiadomosci/polska/vip-y-dostaly-porcelane-ocaleni-z-obozu-plastikowe-sztucce-skandal-na-obchodach-wyzwolenia-obozu-kon_591642.html

  • ameryka66

    0

    A w amerykańskiej publicznej szkole wszystkie dzieci jedzą na papierze i jest ok.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje