Polskę czeka całkowity zakaz aborcji? Zobacz, do czego doprowadziło to w Salwadorze

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

1. Mieszkanka Salwadoru skazana na 15 lat więzienia za przedwczesny poród
2. Panuje tam jedno z najbardziej restrykcyjnych praw dot. aborcji na świecie
3. Aborcje - także podejrzewane - mogą być traktowane jako morderstwa
4. Może za nie grozić nawet 40-letni wyrok


- Trafiłam do więzienia, ponieważ urodziłam wcześniaka - mówi Mirna Ramirez. - Oskarżyli mnie o dokonanie aborcji - 48-letnia mieszkanka Salwadoru od roku jest na wolności. Była w siódmym miesiącu ciąży, kiedy poczuła ból i poszła do łazienki. Wtedy zaczęła rodzić. Pomogła jej sąsiadka, która po fakcie doniosła o wydarzeniu władzom. - Powiedziała, że chciałam zabić swoje dziecko - wyznaje Ramirez. Sprawę opisuje brytyjski "The Guardian".

17 kobiet skazanych za poronienia

Ramirez została skazana na 15 lat pozbawienia wolności pod zarzutem usiłowania zabójstwa. To nie jedyny taki przypadek w kraju. Obrońcy praw obywatelskich donoszą, że obecnie 17 innych kobiet odbywa karę więzienia za poronienia. O wiele więcej skazano za aborcje.

Prawo do 1973 roku zezwalało na usunięcie ciąży w przypadku gwałtu, wad wrodzonych płodu i zagrożenia życia matki. Potem zmieniono konstytucję. Pierwszy jej artykuł stanowi, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia. W konsekwencji aborcje, oraz podejrzewane o bycie nimi poronienia, mogą być traktowane przez sądy jak morderstwa. A za nie grozić może nawet 40 lat pozbawienia wolności.

Zmiany?

Amnesty informuje, że w latach 2005-2008 w Salwadorze dokonano prawie 20 tys. nielegalnych zabiegów przerwania ciąży. Organizacje pozarządowe twierdzą jednak, że liczba ta może być dużo wyższa. Setki kobiet mogły umrzeć w wyniku komplikacji.

Lekarze są bezsilni. Prawo zobowiązuje ich do informowania władz w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa. W przeciwnym razie grozi im zarzut współudziału. - Kobiety idą do szpitala, a kończą w więzieniu - mówi sędzia sądu najwyższego Doris Rivas Galindo. Wezwała ona do publicznej debaty na temat aborcji.

Czy taka się jednak odbędzie? Według "Guardiana", główną przeszkodą jest tamtejszy Kościół katolicki. Opinia publiczna również mocno sprzeciwia się zmianom w prawie.



Z 17 kobiet skazanych za poronienia, dwie zostały zwolnione z więzienia. Reszta odbywa wyroki, niektóre nawet 40-letnie. Sześć kolejnych oczekuje na proces. Jedna zmarła w więzieniu. Miała nowotwór układu chłonnego, który może być odpowiedzialny za poronienia.

Mirna Ramirez wyszła na wolność po odsiedzeniu 12,5 roku z 15 lat kary. Jak mówi, ma teraz dobry kontakt ze swoją nastoletnią już córką. Tą, o której usiłowanie zabójstwa ją oskarżono.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? ? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (31)
Polskę czeka całkowity zakaz aborcji? Zobacz, do czego doprowadziło to w Salwadorze
Zaloguj się
  • Anna Zdziarska

    Oceniono 1 raz -1

    Jesteście tak elokwentni i płodni w opluwaniu Boga i Kościoła, że strach się bać. Jesteście blużniercami. Nie mogę zrozumieć czego się boicie Dzieci to przyszłość ludzkości. Aborcja to starożytna Grecja. Poczytajcie trochę, dokształcie się.

  • Tiliryn

    Oceniono 1 raz -1

    Z oświadczenia w sprawie nieprawdziwych informacji medialnych dotyczących projektu komitetu „Stop aborcji” "...w portalach internetowych oraz w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się publikacje opisujące obywatelski projekt ustawy o ochronie życia. Zarówno swymi tytułami jak i treścią teksty te sugerują, że projekt przewiduje karę więzienia dla kobiety, która nieumyślnie doprowadziła do poronienia swego dziecka. Podaje się również, że projekt ustawy zakłada obowiązek poświęcenia się matki, gdy ciąża zagraża jej życiu. Takie sugestie są niezgodne z prawdą.
    Po pierwsze, zgodnie z projektem, kobieta nigdy nie ponosi odpowiedzialności za nieumyślne doprowadzenia do śmierci dziecka. Oznacza to, że projekt nic nie zmienia w sytuacji matek, które poroniły. Co więcej, nawet gdy matka umyślnie pozbawi swe poczęte dziecko życia, z uwagi na wieloaspektowość tych sytuacji, projekt dopuszcza odstąpienie od wymierzenia kary. "

  • creatop

    Oceniono 8 razy 8

    wszędzie gdzie kościół katolicki macza swoje brudne łapy jest nieszczęście i cierpienie głównie kobiet. Wysłać tą sektę na księżyc

  • dupajasi0

    Oceniono 3 razy 1

    U nas będzie jednak trochę inaczej. Ci co ich stać po prostu wyjadą za najbliższą im granicę i pozbędą się problemu. A ci co ich nie stać też pozbędą się problemu. Na przykład topiąc niemowlaka w sraczu. Albo w beczce. ;-)

  • plorg

    Oceniono 10 razy 2

    "...główną przeszkodą jest tamtejszy Kościół katolicki. Opinia publiczna również mocno sprzeciwia się zmianom w prawie."

    Znowu ktoś nie lubi demokracji?

  • prawdziwykatolik1

    Oceniono 7 razy -7

    Sprawiedliwość Boska je sięgła .

  • minkat

    Oceniono 18 razy 2

    poczytajcie sobie co dzialo sie za komuny w Rumunii, tam w celu zwieksznia dzietnosci Slonce Karpat zabronilo aborcji i antykoncepcji.

    Horror i tzw. aborcje wieszakowe.

  • imie_jaszczomp

    Oceniono 11 razy 7

    Jestem przeciw, ale do naszych rodzimych obłąkańców to i tak nie dotrze, Chazany, Godki wiedzą lepiej (a swoją drogą, ciekawe, czy Chazan pozbył się majątku, który zdobył mordując niewinne dzieci ?!)

  • faustxyz

    Oceniono 16 razy 2

    Nas czeka też 'dobra zmiana' w typie salwadorskim, doczekamy się pewnej nocki. Lata świetlne zajmie Polsce otrzepanie się z pisiurskich 'dobrych zmian', a za chwilę dzicz zmieni konstytucję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX