Siłownia plenerowa za 3000 zł czyli dwie poręcze na klepisku. "Obrazek jak z filmów Barei"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

1. Na budowę siłowni plenerowej przeznaczono 3000 zł
2. Siłownia to tak naprawdę dwie metalowe poręcze
3. "Obrazek jak z filmów Barei" - komentują mieszkańcy


Radio RDC poinformowało o kuriozalnej realizacji na warszawskiej Saskiej Kępie. Za kwotę 3000 zł z budżetu partycypacyjnego miała tam powstać siłownia plenerowa. Coś jednak poszło nie tak.



Według danych serwisu saskakepa.waw.pl, na projekt ten głosowało 350 osób. " Przez całe lato trawa była na tyle duża, że tych mniejszych barierek nawet nie było widać" - czytamy.

Z kolei mieszkańcy nazywają siłownię " obrazkiem jak z filmów Barei ". - Okolica nie sprzyja ćwiczeniom, skwer służy za wybieg dla psów, a po nocach siedzą tam chuligani - powiedział jeden z mieszkańców Saskiej Kępy w rozmowie z RDC.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (100)
Siłownia plenerowa za 3000 zł czyli dwie poręcze na klepisku. "Obrazek jak z filmów Barei"
Zaloguj się
  • jan.w2

    Oceniono 1 raz 1

    Tak się w Polandii samorządowo pierdzistołkowej trzepie kasę. Nic dziwnego, że przybywa milionerów.

  • ladyrozalia

    Oceniono 1 raz 1

    Na Ursynowie są plenerowo siłownie i są super! często korzystam i wiem, że cieszą się dużym powodzeniem, ludzie lubią fit parki i chętnie ćwiczą. Poręcze można wykorzystać na bardzo wiele sposobów, te na zdjęciu są idealne np. do strechingu, ale nie tylko. Rodacy! warto ćwiczyć i budować tężyznę fizyczną, bo może trzeba będzie już niebawem znowu tworzyć zwarte kordony, by zatrzymać marsz szaleńców ...

  • jatom

    0

    Przyrządy do ćwiczeń na wolnym powietrzu, to bardzo dobry pomysł. Korzystam z nich często i rzadko się zdarza, bym nie miał towarzystwa innych ćwiczących.
    Plus za pomysł i realizację.

  • facio60

    Oceniono 1 raz 1

    Siłownie plenerowe to niezły pomysł i piszę to z pozycji człowieka, ćwiczącego regularnie od kilkudziesięciu lat. Niestety, gorzej jest z wykonaniem. Widać w tych pomysłach rękę urzędnika nie zasięgającego konsultacji osób zajmujących się ćwiczeniami profesjonalnie. Wiele jeżdżę po Polsce i są różne realizacje siłowni. Niemal na każdej z nich są mankamenty, które pokrótce wymienię:
    1) na większości brak drążka - prostego i taniego urządzenia które umożliwia podciąganie a dla sprawniejszych jeszcze inne ćwiczenia. Do tego można sobie rozciągać kręgosłup.
    2) tzw. narciarz - zamontowane urządzenia mają tak nieergonomiczny ruch, że ich użytkowanie tylko zniszczy wam stawy.
    3) wioślarz - praktycznie na tym urządzeniu nic, nikt nie wypracuje poza kobietami emerytkami - potrzebne jest niemal zero siły.
    4) na kilku siłowniach są urządzenia łączące kilka funkcji, m.in. poręcze do podciągania, na wznosy nóg itp. Ich konstrukcja jest taka, że albo trzeba nienaturalnie wyginać nadgarstki albo/i podciągając się, szoruje się tułowiem po konstrukcji metalowej - bo jest za blisko.
    5) najlepiej zdaje egzamin wahadełko i twister. Wahadełko - bo takich urządzeń na siłowniach nie ma, a świetnie rzeźbi boki:)
    6) Niektóre siłownie są nieogrodzone i hasają po nich pieski, które walą kupy gdzie popadnie, więc ćwiczenie nie należy do przyjemności.
    7) Ludzie w 90% nie czytają zamieszczonych instrukcji i źle ćwiczą - co szczególnie widać na twisterze, na którym obracają się całym ciałem w tę i z powrotem. Kiedy zwracam im czasem uwagę, to chętnie próbują prawidłowo, ale już słyszałem parę komentarzy, że przecież to ciężko w ten sposób (prawidłowy) :)))
    8) Antyreklamę tym urządzeniom robią urzędnicy - np. p. Hanna Gronkiewicz Waltz, która pokazywana była w żakiecie, szpilkach - ubraniu jakby prosto wyszła z urzędu. Od razu widać (zresztą i po sylwetce), że ci ludzie nic wspólnego ze sportem nie mają, a jak znam życie - wtrącają się w projekty realizacji i dobór urządzeń.
    Zaznaczam, że sam rzadko korzystam z tych urządzeń ( te, poza twisterem i wahadełkiem są w praktyce przydatne tylko dla mocno początkujących) ale przy okazji delegacji czy spacerów z dziećmi, sam czasami na nie "wskoczę".
    Taka jeszcze uwaga dla sporej ilości tu piszących; nie ćwiczysz, nie używałeś tego sprzętu, nie znasz się na tym - nie komentuj.

  • mariuss111

    Oceniono 1 raz 1

    hej ćwoki, hipstery z wyborczej już wam wszystko wyjaśniam
    1. to jest zestaw na którym można wykonać wiele sensownych ćwiczeń, dla tych, którzy wiedzą jak to wykorzystać (prawdopodobnie jest tam też w komplecie drążek, ale nie załapał się do tendencyjnego zdjęcia), Dla hipsterów są obracające się kółka i takie tam "aeroby".
    2. 3 tyś. to wynik kretyńskich przepisów, rurki muszą mieć atesty, farba, którymi są pomalowane też, wykonawca musi mieć referencje, no i musi być znajomym króliczków, to kosztuje, a nie rurki,

  • mariuszdd

    0

    Co na to Petru i KOD ?

  • krzy-czy

    Oceniono 2 razy 2

    kiedyś takie sprzęty dwóch sąsiadów robiło ZA DARMOCHĘ.
    ten miał rurki,ten zbędną farbę i sprawa załatwiona.

  • jan kowalski

    Oceniono 1 raz -1

    5 metalowych poręczy wbetonowanych w grunt za 3000 zł, wiaty autobusowe po 300 000 zł każda itd. Sprawdza się to , że w Polsce przez ostatnie 10 lat było tak dużo pieniędzy , co nigdy wcześniej w Polsce nie widziano. Pieniądze te nie tylko udało się wydać nie budując żadnych miejsc pracy , ale nawet udało się zrobić największy dług w historii Polski. Dług nie do spłacenia.

  • Greg Fibo

    Oceniono 2 razy 2

    A teraz serio... budżet mały dlatego dwa urządzenia. Do kompletu co stoi powinien być jeszcze drążek. Skoro mieszkańcy Saskiej nie wiedzą co z tym robić to na początek i niska poręcz wystarczy... użyjcie tylko swojej wyobraźni.
    Do inspiracji polecam wpisanie w youtubie "CALISTHENICS" :)

    Zdecydowanie wolałbym mieć takie dwa komplety poręczy niż drogie sprzęty, które stoją u mnie na Siekierkach przy Kościele Pijarów... w dodatku się psują. Ci co nie chcą się ruszać i tak nie korzystają z tych drogich sprzętów. Ci co się ruszają są na tyle sprawni, że tych drogich nie potrzebują. To co na obrazku wystarczy.

    Kto nie chce szuka powodu, kto chce szuka sposobu.
    W lesie kabackim są tylko takie konstrukcje i jakoś ciągłe tłumy :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX