Beata Czuma do Krystyny Pawłowicz: Mój Tata "jadł ośmiorniczki" w więzieniach komunistycznych

"Jak Tata wyszedł z więzienia, został aresztowany znów przez sędziego Kryże (późniejszy wiceminister PIS)" - pisze Beata Czuma, córka byłego ministra sprawiedliwości, w odpowiedzi na wpis Krystyny Pawłowicz o "resortowej dziatwie" na marszu KOD.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Ponieważ zostałam nazwana 'resortową dziatwą', 'najgorszym sortem Polaków', 'komunistką i złodziejką' przez prezesa PiS i posłankę Pawłowicz, ujawniam w jakim resorcie moja rodzina pracowała i gdzie ośmiorniczki jadła" - zaczęła swój wpis Beata Czuma.

Chodzi m.in. o wpis posłanki Pawłowicz na Facebooku, w którym uczestników sobotniego marszu Komitetu Obrony Demokracji nazywa "resortową dziatwą", a całą demonstrację - "marszem puczystów".

"Pierwszy raz w życiu 'walczą; poza pałacami o zachowanie złotych zegarków i utrzymanie ośmiorniczek w swym menu", napisała posłanka PiS. "Ale po co zaraz ze znakiem "V" za który ich rodzice i oni sami Polaków prześladowali i nawet zabijali", dodała.

"Tata został aresztowany przez sędziego Kryże (późniejszy wiceminister PIS)"

Na ten wpis odpowiedziała córka Andrzeja Czumy, działacza opozycji antykomunistycznej i więźnia politycznego w PRL oraz szefa resortu sprawiedliwości w pierwszym rządzie Donalda Tuska.

"Mój Tata jadł ośmiorniczki w więzieniach komunistycznych, gdzie po aresztowaniu w 1970 r. spędził 7 lat. Prokurator żądał dla niego kary śmierci", przypomniała Czuma i podkreśliła, że będąc dzieckiem przeżyła "48 rewizji w domu".

"Jak Tata wyszedł z więzienia, został przez sędziego Kryże (późniejszy wiceminister PIS) aresztowany na 3 miesiące w 1980 r. za zorganizowanie manifestacji", napisała Beata Czuma.

Ponieważ zostałam nazwana "resortową dziatwą", "najgorszym sortem Polaków", "komunistką i złodziejką" przez prezesa PiS...

Posted by Beata Czuma on  14 grudnia 2015


"W sumie jako młody człowiek (Andrzej Czuma - red.) spędził w więzieniach 10 lat, jego kariera jako prawnika i historyka (skończył dwa fakultety na dwóch uniwersytetach) była skończona", stwierdziła córka byłego ministra.

Beata Czuma przypomniała też, że jej dziadek był posłem 20-leciu międzywojennym i "jednym z autorów konstytucji kwietniowej z 1935 r.", a brat dziadka dowodził obroną Warszawy w 1939 r.

"Jestem dumna z (historii mojej rodziny - red.) i nie odbierze mi tej dumy ani pani Pawłowicz ani pan Kaczyński obrzucając mnie inwektywami. Szumowiny wylądują na śmietnisku historii, a prawda zwycięży", zakończyła.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (690)
Beata Czuma do Krystyny Pawłowicz: Mój Tata "jadł ośmiorniczki" w więzieniach komunistycznych
Zaloguj się
  • 0j0

    0

    dziel i rządź Janek tak Krysia nie Janek popiera PIS Krysia nie bądź jak Janek a dostaniesz...

  • Paweł B.

    Oceniono 1 raz 1

    "Dobra zmiana"

    Tam są komuniści- pan Prezes nam rzecze,
    są też i złodzieje- odpowie narzecze.
    Wszyscy przeciwnicy są więc "komuchami",
    retoryka elit nowomową krwawi.

    Mamy na was teczki- rzeknie nam Pawłowicz,
    My są zawsze święci- dopowie Piotrowicz.
    Choć sam był on w partii, za czasów komuny,
    na pewno tam działał dla Ojczyzny trudy.

    Ja wcale nie kradłem- dopowie nam Pięta,
    jak by mu nie wierzyć? To osoba święta!
    A jak już coś kradłem- to dla Polski dobra.
    Kończ waść Stanisławie, wolę już dwa Ziobra.

    Kasa dla Rydzyka- to rzecz patriotyczna,
    swoim dawać trzeba- prawda polityczna.
    A inwigilacja? To dla dobra Twego!
    Byś czasem na partię, nie mówił nic złego!

  • pyosalpinx

    Oceniono 1 raz 1

    Dialog z fleja z tlustymi wlosami....zraca w Sejmie jest zupelnie bez sensu....z chamami trzeba ich jezykiem

  • corm

    Oceniono 2 razy -2

    ok. tylko, że z tego wpisu ni cholery nie wiadomo za co szanowny tatuś trafił do puchy na te 7 lat. Poproszę o wyjaśnienie!

  • nietylkochlebem

    Oceniono 2 razy 2

    Dokładnie, Mój ojciec był robotnikiem, matka gospodynią domową - takie to ze mnie i mojej siostry resortowe dzieci, które ganiały się z ZOMO po Krakowskim Przedmieściu. Byłam na ostatnim marszu KOD i wybieram się na każdy następny, trzeba tej postkomunistycznej hałastrze pokazać, że jest jakaś część tego społeczeństwa, która nie godzi się na niszczenia demokracji.

  • Bronisław Czuj

    Oceniono 1 raz 1

    Jak w przysłowiu, igłę widzi pod lasem, a belki w swoim oku nie dostrzega. Czy jest aż tak ślepa, że bez zastrzeżeń wysługuje się dziecku resortowemu? Przecież, Jarosław Kaczyński, to kliniczny przypadek "resorciak". Ojciec jego, jako wykładowca w uczelniach PZPR, zapewniał wszystko swojej rodzinie, nawet po rozwodzie. Willę w Warszawie, rolę w filmie dla bliźniaków i wiele innych spraw. Pis i jego członkowie używają określeń takich jak Pawłowicz, do innych w celu dalszego podziału społeczeństwa. zapominają, że właściciele tych określeń w olbrzymiej grupie są w śród nich, nawet jeden rządzi. Paranoja i olbrzymi wstyd. Hej

  • y0rg

    Oceniono 2 razy 2

    To brak facetów, tworzy u starej panny Pawłowicz nienawiść do wszystkich innych, niż niż ona sama i jej kumple. Ona by chciała ,ale oni nie za bardzo i stąd te frustracje. U innych pań przejawia się to feminizmem, a u niej agresją.

  • promemo

    Oceniono 1 raz 1

    Chamstwo p. Pawlowicz dorównuje jej inteligencji; razem dążą do nieskończoności...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX