Oficjalny Twitter MSZ. A na nim tekst, że w Smoleńsku były wybuchy, a z tragedią powiązany jest m.in. Sikorski

Polski MSZ opublikował na Twitterze link do artykułu, w którym czytamy m.in. że Tu-154M Lecha Kaczyńskiego został zniszczony przez eksplozje. A także, że z tragedią powiązany jest Radosław Sikorski i ludzie z rządu Donalda Tuska.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało na Twitterze odnośnik do tekstu rzekomo odkłamującego nieprawdziwe informacje mediów amerykańskich o Polsce:

Nie byłoby w tym nic dziwnego, nieraz MSZ publikował wyjaśnienia, walczył też z plagą powielania w amerykańskiej prasie sformułowania "polski obóz koncentracyjny". Ale diabeł w tej sprawie tkwi w szczegółach.

"W Smoleńsku były eksplozje, Sikorski powiązany ze sprawą"

Szczegół pierwszy: w tekście czytamy m.in., że "brutalny atak" "Washington Post" na Antoniego Macierewicza i oskarżenie go o antysemityzm to skutek tego, że obecny szef MON krytykował śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej prowadzone "przez rządy Tuska i Putina". Oto kluczowy fragment:

"Sejmowa komisja ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, przewodzona przez Antoniego Macierewicza, orzekła, że prezydencki samolot został zniszczony przez eksplozje. Wśród kluczowych osób powiązanych z tą tragedią byli członkowie rządu [Donalda] Tuska, w tym jego szef MSZ Radosław Sikorski, znany wróg Lecha i Jarosława Kaczyńskich oraz Antoniego Macierewicza".

Szczegół drugi: W imieniu Kongresu Polonii Amerykańskiej tekst napisała Maria Szonert Binienda, wiceprzewodnicząca Kongresu ds. polskich. A prywatnie żona prof. Wiesława Biniendy, jednego z najbardziej znanych ekspertów smoleńskiego zespołu Antoniego Macierewicza.

Szczegół trzeci: Artykuł "rozprawia się" z innymi rzekomymi przekłamaniami amerykańskiej prasy. W dość ciekawy sposób. Otóż deprecjonuje np. spalenie kukły Żyda na manifestacji narodowców we Wrocławiu i podkreśla, że to sprawka "prowokatorów", wybiela Mariusza Kamińskiego nie wspominając o jego wyroku za nadużycie władzy i przedstawia interpretację awantury o Trybunał Konstytucyjny stricte zgodną z linią PiS.

I wreszcie szczegół czwarty: tekst opublikowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Na swoim o f i c j a l n y m koncie na Twitterze. A zatem firmuje go swoim autorytetem. Oto pełna wersja tej publikacji w języku angielskim: >>> CZYTAJ

Nie trzeba było długo czekać na reakcję piętnowanego w tekście Biniendy Radosława Sikorskiego:



Dlaczego Amerykanie oskarżyli Macierewicza o antysemityzm?

Może się wydawać, że Kongres Polonii Amerykańskiej słusznie broni ministra Macierewicza przed oskarżeniami o antysemityzm. Należy jednak pamiętać, jak bardzo wyczulona jest - i słusznie - na przejawy niechęci do Żydów amerykańska prasa. I niestety trudno się dziwić, że Associated Press i Washington Post przypominają ministrowi takie oto słowa:
"Nie jestem ekspertem, ale doświadczenie polskie, zwłaszcza ostatnich lat, wskazuje, iż są w środowiskach żydowskich takie grupy, które myślą bardzo przebiegle i z świadomym dążeniem do działania na niekorzyść na przykład Polski. Co do tego nie ma wątpliwości. (...) To, że istnieją takie środowiska żydowskie, które są w stanie długofalowo myśleć na szkodę innych społeczności, to, myślę, takie doświadczenie mamy za sobą z pewnością".

Dodajmy, że całość nagrania dotyczyła pytania słuchacza o Protokoły Mędrców Syjonu.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnijnaszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: