We Francji zamknięto 3 meczety. Powód? Głoszenie radykalnych poglądów

To dopiero początek. Planuje się zamknięcie ponad stu świątyń.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak podaje The New York Times, w środę francuskie władze zdecydowały o zamknięciu trzech meczetów. Powód? Głoszono w nich radykalne hasła.

Minister Spraw Wewnętrznych, Bernard Cazeneuve, argumentował, że w świetle ostatnich ataków działanie było niezbędne. - Będziemy podejmować stanowcze kroki wobec tych, którzy rozsiewają nienawiść we Francji - mówił w parlamencie.

Dwa z radykalnych ośrodków znajdowały się w Paryżu, jeden w Lyonie. Ponadto, w Nicei zamknięto cztery nieformalne domy modlitwy. Minister Cazeneuve zapowiedział, że meczety pozostaną zamknięte przez cały okres trwania ogólnokrajowego stanu wyjątkowego.

Duże zagrożenie?

Nie jest do końca wiadome, jak duże zagrożenie stanowiły meczety. W domach kilku osób zasiadających we władzach jednej ze świątyń policja odnalazła rewolwer, ukryty twardy dysk i dokumenty dotyczące dżihadu.

Jak donosi telewizja al-Jazeera, francuski rząd planuje zamykanie kolejnych meczetów. Według Hassana El Alaoui, imama odpowiedzialnego za nominowanie lokalnych i regionalnych duchownych muzułmańskich, zamkniętych może zostać nawet 160 meczetów. Świątynie te są prowadzone nielegalnie, bez właściwych licencji, i promują radykalne poglądy.

El Alaoui zaznaczył jednak, że działania władz są całkowicie zgodne z prawem. Potępił także sprawców zamachów w Paryżu: - To banda złodziei i dilerów, poprzebierana w szaty duchowości - mówił - Tu chodzi nie o muzułmanów, a o terrorystów. To kwestia bezpieczeństwa nas wszystkich.

We Francji znajduje się około 2600 meczetów. Kraj ten ma jedną z największych muzułmańskich populacji w Europie.

Islam - fascynująca cywilizacja czy zagrożenie? Odpowiedzi na to pytanie poszukaj w tych książkach >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: