"Nowojorska mafia stawi czoło 'państwu islamskiemu'"? Co naprawdę powiedział syn dona, Giovanni Gambino?

"Tzw. "Państwo Islamskie" boi się mafii. Dlatego nie ma go w Nowym Jorku. Tam, gdzie są Sycylijczycy, islamiści nie założą nawet sklepu". Te słowa syna mafijnego bossa przedrukowały media amerykańskie, brytyjskie, rosyjskie i włoskie. A co - i kiedy - Giovanni Gambino powiedział naprawdę?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

ISIS dostało od włoskiej mafii propozycję nie do odrzucenia" - napisał brytyjski "Daily Express". Oto Giovanni Gambino, syn groźnego mafiosa Francesco "Ciccio" Gambino, zapowiedział, że mafia zapewni "ochronę" swojej rodzinie i przyjaciołom, gdyby terrorystom z IS przyszło do głowy zaatakować Nowy Jork.

Jego słowa podały dalej inne media, m.in. " Daily Mail ", " Il Giornale", " Russia Today" czy " New York Post ".

Problem w tym, że Gambino nic takiego nie powiedział. A przynajmniej nie w wywiadzie sprzed trzech lat, który towarzyszył wyzwaniu dla ISIS:



Skąd się zatem wzięły poniższe odważne zdania?

"Tzw. 'Państwo Islamskie' boi się sycylijskiej mafii, więc na Sycylii nie ma żadnych jego podziemnych komórek. I podobnie jest w Nowym Jorku: tam, gdzie mieszka dużo Sycylijczyków, tam, gdzie ich wpływ jest silny, intruzi z IS nie założą nawet sklepu. FBI i Homeland Security są ograniczone, często działają zbyt późno. Mafia za to jest blisko ludzi, członkowie Rodziny znają się dobrze ze swoimi sąsiadami i mają to, czego nie mają służby - wiedzę o tym, co ludzie robią, taką, której nie da się poznać szpiegowskimi technologiami - to słowa Gambino.

Syn mafiosa idzie dalej: "Świat jest dziś niebezpieczny, ale ludzie żyjący w powiązanych z Sycylią dzielnicach Nowego Jorku mogą spać spokojnie. Zapewniamy, że nasze rodziny i nasi przyjaciele są chronieni przed ekstremistami i terrorystami, zwłaszcza brutalnymi psychopatami, którzy nazywają się 'państwem islamskim'".

To cytaty z... oświadczenia prasowego Gambino, które opublikował m.in. Reuters. Ale w ślad za agencją zrobili to inni, nie zawsze patrząc na daty i treść.

">Cytowany przez Vice Joseph Savoy, rzecznik prasowy i przyjaciel Gambino, nie był pewien, dlaczego do tekstu dodano wywiad z Gambino z 2012 r., natomiast podtrzymał zdania, które zawarto w komunikacie prasowym, ponieważ "mają pochodzić bezpośrednio od Gambino", który rzekomo "tak właśnie czuje".

Ocieplanie wizerunku Cosa Nostry

W swoim oświadczeniu Gambino rozwinął myśl z wywiadu: wzrost zagrożenia terroryzmem na świecie daje mafii szansę pokazania się z dobrej strony, ponieważ terroryści są wspólnym wrogiem mafijnej rodziny i reszty społeczeństwa. Niby wie, o czym mówi. Jemu samemu wprawdzie nigdy nie udowodniono jakichkolwiek związków ze światem przestępczym. Ale jego ojcem był don Francesco "Ciccio" Gambino, który został skazany m.in. za handel narkotykami ( >>> ZOBACZ WYROK) przesiedział wiele lat w więzieniu i był jedną z kluczowych postaci nowojorskiej sceny kryminalnej. Syn próbuje zrobić karierę jako pisarz, ale poniekąd również dzięki rodzinie - wydał książkę o mafii.

Czy w słowach pochodzącego z Sycylii Gambino jest ziarno prawdy? Najwyraźniej tak. http://www.unilad.co.uk/news/mafia-warn-isis-to-stay-out-of-new-york/, powołując się na słowa policjantów z południa Włoch, mafia stała się dość niespodziewanym sojusznikiem sił policyjnych przy zwalczaniu zagrożenia terrorystycznego. Jeden z policjantów ujawnił, że emisariusze IS boją się zapuszczać w rejony takie jak Sycylia, Kalabria, Puglia czy miasto Neapol - obawiają się, że mafijni bossowie to im złożą pewną propozycję...



Ale ambicje Giovanniego Gambino na książce się nie kończą. W przygotowanej przez PR-owców depeszy prezentuje się jako aspirujący do sławy scenarzysta, który "zbudował już sporo relacji z największymi firmami z Hollywood". Poczuł się tak pewnie, że w rozmowie z "Daily Mail" zaczął rugać hollywoodzkich aktorów, Roberta de Niro i Ala Pacino, którzy grali gangsterskich bossów, za to, że nie występują publicznie przeciw "państwu islamskiemu". Równocześnie zaznaczył, że "jesteśmy wszyscy razem w walce z potworem, który nazywa się ISIS".

"Wszyscy mówią teraz o tym, jak Giovanni Gambino zadeklarował, że sycylijska mafia gotowa jest pójść na wojnę z tzw. "państwem islamskim" - napisał magazyn Vice. I o to, żeby wszyscy o nik mówili - najwyraźniej chodziło.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (127)
"Nowojorska mafia stawi czoło 'państwu islamskiemu'"? Co naprawdę powiedział syn dona, Giovanni Gambino?
Zaloguj się
  • wielkigatsby33

    Oceniono 44 razy 40

    Przeraża mnie ton zachwytu i podziwu dla sycylisjkiej mafii, niczym do starej, dobrej, organizacji ludzi o złotych zasadach i wielkich sercach. Do czego to doszło, że ludzie teraz wzdychaja do moderców i im kibicują, żeby innym mordercom ukrócili nosa. Mafia, to nie jest ta z filmów Scorseese czy Copolli. Mafia, to bandyci handlujący wszystkim - Od narkotyków po ludzi. Bandyci, którzy nie cofną się gdy chodzi o zabicie sąsiada czy krewnego wtedy, gdy ten zagraża ich interesom.

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 67 razy 39

    Aktualne haslo dotyczace Ameryki: Indianie kiedys przyjeli imigrantow i teraz mieszkaja w rezerwatach.

  • xj220

    Oceniono 25 razy 17

    A czego ISIS ma szukać na Sycylii? Przecież tam prawie taka sama bieda, jak na tym ich zadupiu. A Al-Kaida jakoś się mafii nie przestraszyła, więc.. Proszę nie pieprzyć mi tu o dobrej stronie mafii, bo NIE MA TAKIEJ.

  • panzerfaust39

    Oceniono 37 razy 13

    Wszystkie bandyckie szumowiny uciekły przed Mussolinim z Włoch do USA i znalazły tam ziemię obiecaną

  • ziomekp.1

    Oceniono 12 razy 10

    "Moja" Wyborcza z którą jestem od początku schodzi na psy -- najpierw były peany w trakcie równania z ziemią Sarajewa i wielkie OOOOO! jak powstało gangsterskie państewko Kosowo (które notabene do dziś jest wylęgarnią "dżumy"), potem cała Czerska piała z zachwytu jak jankesi równali z ziemią Bagdad i bombardowali wszystko co się ruszało (do dzisiaj wg. różnych szacunków od 500 do 1000 tys. ofiar), potem mieliśmy Kiejkuty -- do dziś żaden śledczy dziennikarz z Gazety specjalnie nie przejął się naszym skundleniem, powiem więcej: zachowaliśmy się jak tania dziwka (kilkanaście milionów dolców w tekturowym pudle za taki numer !!!), pomału dochodzimy do słynnej "pomarańczowej" na wschodzie -- pełne poparcie Gazety i gloryfikacja nowych panów z Juszczenką i Tymoszenkową (blada dupa na całej linii -- pomarańczowych już niet). Oto doszliśmy do drugiego zrywu oligarchii ukraińskiej (za jankeskie pieniążki rzecz jasna) -- Wyborcza walczy jak lew o uwolnienie pani o której kryształowy facet jakim jest Celiński powiedział w wywiadzie per K U R W A, miał chłop rację ale co tam, moja Wyborcza brnie, mówi "pozwólmy im obrażać pamięć Wołynia, tak trzeba, tak chce wuj sam". Doszliśmy do czasów "współczesnych -- IMIGRANCI, bezmyślne wkurzanie ludzi tym tematem, zamykanie ust komentującym (jako jedyne medium w Polsce), Wyborcza nie mówi jak czy po co mamy przyjmować imigrantów, Wyborcza się do tego nie zniża -- ona mówi nie zgadzasz się z nami toś kiep, faszysta, zdrajca, pachołek Rosji i Putina i diabli wiedzą co jeszcze, tylko my mamy rację (choć tak zwany zachód z Niemcami na czele już wie, że bezmyślnie dał ciała, ale nic to "nasza racja jest najmojsza"). Sorry za ten przydługi wstęp ale dziś mnie już zatkało -- na głównej artykuł gloryfikujący mafię, artykuł gdzie pokazuje się mordercę i typa spod ciemnej gwiazdy i mówi się publice : ZAPRAWDĘ ON NAS ZBAWI !!! ABBA OJCZE CHRZESTNY!!!! JAK GO PODPUŚCIMY TO I MOŻE PUTINA ZAŁATWI!!!! ABBA OJCZE!!!! Brakuje jeszcze aby dziennikarze Wyborczej zaśpiewali taką oto pieśń --- Nie boję się Araba z miną bo będzie przy mnie DON GAMBINO !!!!! Gdy DON GAMBINO zajmie się ISIS niestraszny będzie nam żaden kryzys!!!!! O DON GAMBINO tyś prawy pan, zabij Araba, to zdyb i cham!!!!! Droga Gazeto -- szorujecie po dnie, wstyd mi za was.

  • geotrupes_stercorarius

    Oceniono 18 razy 10

    To niech mafia sycylijska spróbuje wejść np. do emigranckich dzielnic Paryża zobaczymy ilu wyjdzie.

  • doomsday

    Oceniono 16 razy 10

    Ten wywiad to oznaka słabości globalnego kapitalizmu, który w swojej obronie sięga po ochronę bandytów . Tak robiło włoskie państwo po porwaniu premiera (na urzędzie) Aldo Moro w 1978 roku przez Czerwone Brygady. Włoskie SB wypuściło wtedyz z więzień mafiosów, zwykłych bandziorów, jak rzymska Banda della Magliana za obietnicę, że znajdą porywaczy i żywego premiera . Wtedy mafia też twierdziła, że znają ludzi i sąsiadów lepiej niż służby. Nie znależli ani porywaczy, ani premiera, który został zabity dwa miesiące póżniej.
    Potem SB zapraszało mafiosów na spotkania , gdzie gineli np. od kul państwowych snajperów.

    Więc za bardzo nie liczyłbym na ochronę mafii przed radyklanym islamem. To są tylko "wishful thinking" - pobożne życzenia .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX