Publikacja raportu, który miażdży kancelarię Komorowskiego. Jest już odpowiedź jej szefa

19.11.2015 15:59
Szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski

Szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski (Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta)

- Jestem pewien, że gospodarowaliśmy zgodnie z naszymi najlepszymi intencjami. Nie mam żadnych wątpliwości, że robiliśmy rzeczy gospodarnie - odpowiada na opublikowany przez kancelarię Andrzeja Dudy audyt Jacek Michałowski, który 5 lat rządził tym urzędem w czasach Bronisława Komorowskiego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Ogromne nagrody wypłacone w ostatniej chwili, "podejrzenie przywłaszczenia mienia", zgubione dzieła sztuki i zestaw niejawnego systemu łączności - to tylko kilka z zarzutów z raportu o działaniu kancelarii za prezydentury Bronisława Komorowskiego. Dokument opublikowała dziś kancelaria Andrzeja Dudy.

Do audytu odniósł się na antenie TVP Info Jacek Michałowski - szef Kancelarii Prezydenta w latach 2010-2015.

- To są bardzo ostre słowa, bardzo poważne zarzuty - stwierdził, zaznaczając, że ma nadzieję, "że prokuratura się w tej sprawie wypowie". - Ja do tych zarzutów będę się musiał odnieść szczegółowo - zapowiedział. Najpierw jednak chce dokładnie zapoznać się z dokumentem.

- Jestem pewien, że gospodarowaliśmy zgodnie z naszymi najlepszymi intencjami i zgodnie ze sztuką zarządzania kancelarią. Nie mam żadnych wątpliwości, że robiliśmy rzeczy gospodarnie. Wszystko odbywało się zgodnie z prawem - przekonywał i przypomniał, że przez 4 lata urzędowania kancelaria "dostawała najwyższą możliwą ocenę od NIKu za gospodarowanie finansami publicznymi".

Token, a nie telefon

Michałowski odniósł się też do kilku z konkretnych zarzutów stawianych w audycie - m.in. do sprawy rzekomo zgubionych systemów łączności niejawnej. Stwierdził, że dostał w tej sprawie list od urzędników Andrzeja Dudy, ale że chodziło w nim nie o telefony, a jedynie o token do telefonu łączności niejawnej - "nieistotny gadżet", jak stwierdził Michałowski. - Dostałem list i odpisałem, że nie znalazłem go i nie wiem, co się z nim stało. I to była jedyna wymiana listów - stwierdził

Klarysew ruiną już w 2010 roku?

Michałowski odniósł się też do oskarżeń o to, że kancelaria pozostawiła prezydencką rezydencję w Klarysewie w ruinie. - Byłem tam w 2010 czy 2011 roku - raz. To, co pamiętam, to że zastałem ten budynek nieogrzewany. Musieliśmy na gwałt reperwoać ogrzewawnie - mówił. Tłumaczył też, że "przez 5 lat prezydentury Lecha Kaczyńskiego budynek też nie był użytkowany i był w bardzo złym w stanie. Już 5 lat temu doprowadzenie go do używalności kosztowałoby wiele milionów złotych".

"To szczucie. Przykre"

Szef kancelarii Bronisława Komorowskiego zaprzeczył też alarmującym doniesieniom o niemal pełnym wykorzystaniu budżetu na ten rok. - No skądże! Pan prezydent Andrzej Duda funkcjonuje, funkcjonuje kancelaria, płacone są pensje, realizowane są wyjazdy zagraniczne, jestem przekonany, że mają na to pieniądze. Zostawiliśmy finanse kancelarii w zupełnie przyzwoitym stanie - przekonywał. O szczegółach zamierza wypowiedzieć się, kiedy przeczyta raport.

- Przykre jest to, że część raportu była upubliczniana w mediach od jakiegoś czasu. To takie szczucie. Przykre - ocenił na koniec.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
  • Prezydent Andrzej Duda i fragment komunikatu dot. prawa łaski Kamiński ułaskawiony, prawnicy podzieleni. A na prezydenckiej stronie... zmiany w informacji o prawie łaski
Komentarze (528)
Publikacja raportu, który miażdży kancelarię Komorowskiego. Jest już odpowiedź jej szefa
Zaloguj się
  • kot2ka

    0

    Coś mi podpowiada że nie można wierzyć w te zapewnienia Michałowskiego !!! Przecież niejednokrotnie Polacy mogli się przekonać że za rządów Platfusów mogli oni robić nie takie numery i wszystko było zamiecione pod dywan !!!! Cytat: " Wszystko odbywało się zgodnie z prawem - przekonywał i przypomniał, że przez 4 lata urzędowania kancelaria "dostawała najwyższą możliwą ocenę od NIK za gospodarowanie finansami publicznymi". Ha, ha, ha a
    co NIK miał im dać pałę ??? Zaraz tacy ludzie by zostali odsunięci z tego urzędu !!!!

  • kot2ka

    Oceniono 1 raz 1

    Coś mi podpowiada że nie można wierzyć w te zapewnienia Michałowskiego !!! Przecież niejednokrotnie Polacy mogli się przekonać że za rządów Platfusów mogli oni robić nie takie numery i wszystko było zamiecione pod dywan !!!! Cytat: " Wszystko odbywało się zgodnie z prawem - przekonywał i przypomniał, że przez 4 lata urzędowania kancelaria "dostawała najwyższą możliwą ocenę od NIKu za gospodarowanie finansami publicznymi". Ha, ha, ha a
    co NIK miał im dać pałę ??? Zaraz tacy ludzie by zostali odsunięci z tego urzędu !!!!

  • jonasz24

    0

    O osraniec wrócił na forum,coś cię padlaku dawno nie było, chyba rozchorowales się po wyborach, i jak tam sraczka juz przeszła?

  • drabe1

    0

    Wszystko, co mówi min. Michałowski, jest bardzo rozczulające. Jak to okropny PiS zaszczuwa biedną kancelarię prez. Komorowskiego. A nie można było się zastanowić i obejmując władzę pięć lat temu zrobić audyt, tak jak to teraz robi PiS ?

  • ajka984

    Oceniono 3 razy -1

    Sadurska jak ty wyglądasz -jesteś gruba aż nie przystoi na twoim stanowisku-wstyd przynosisz Polkom

  • kuma1

    Oceniono 4 razy 0

    A kto wrzeszczy najgłośniej łapać złodzieja. Dudusiowe już czerpią całymi workami z uzyskanych zasobów . Tak zawsze było i będzie. Złodziej to zawód a nikt z nich nie protestował przed ułaskawieniami przestępców z ich sitwy. Z kim się zadajesz, takim się stajesz.

  • tetradrachma

    Oceniono 4 razy 4

    Pamiętam, jak w 45 r. rosyjskie "oficersze" poprzebierane w nocne suknie tąnczył w dzień zwycięstwa szczęśliwe i dumne. One, proste kobiety "nie wiedziały" i nikt do nich nie miał pretensji. Polska hołota, ci wszyscy dzisiejsi "nouveau riche" już "cóś wi", ale zaczadzeni pycha i butą łamie zasady, łamie prawo i kpi z ludzi. Motłoch, ten najstraszniejszy (bo polski) dzis świętuje. To początek kolejnego końca.

  • panamp

    Oceniono 4 razy 4

    Kaczyzm w akcji

  • zd46

    Oceniono 10 razy 0

    Panie Bronisławie Komorowski, nie był Pan moim idolem, ale wygrywając wybory i obejmując zaszczytne stanowisko Prezydenta RP, nie przewidział pan, że facet, który poniósł kolejną klęskę wyborczą, który maniakalnie marzył, pożądał i śnił o tym stanowisku, Jarosław Kaczyński, zachowa się jak PRZYZWOITY CZŁOWIEK, jak „nawrócony katolik”, jak Polak. Przejmując ten wysoki urząd i nie chcąc naruszyć żałoby ni pamięci tragicznie zmarłego Lecha Kaczyńskiego, nie przeprowadził Pan AUDYTU przejmowanej „stajni augiasza”, zachowując się jak PORZADNY FACET. Był to błąd !!!! Przecież tajemnicą poliszynela jest to, że „bliźniak i pan na włościach był zafascynowany smakiem kolejnych małpek”, że z kancelarii giną materiały ułaskawiające przestępców oraz inne tajne dokumenty wywożone zwykłymi mikrobusami, że jest tam totalny bezład, że prym wiedzie tam OBECNY „stróż żyrandola”, który nawet Panu wypowiadał PUBLICZNIE NIEPOSŁUSZEŃSTWO i PUBLICZNIE PANA IGNOROWAŁ, jako pana pracownik. Oni w podzięce przygotowywali prze 5 lat, dla Pana, NIEBYWAŁE DRAŃSTWO, ZEMSTĘ !!! Oni nie otworzyli dla Polski „puszki Pandory”, oni otworzyli „KACZYŃSKIEGO WORY”, dlaczego NIEBO tak karze POLAKÓW? Panie Bronisławie, niech Pan się czuje teraz upoważniony do ujawnienia „prawdziwej spuścizny po Lechu Kaczyńskim !!!! Pora aby odbrązowić tą postać, pora ujawnić rozpasanie rodziny Lecha i ujawnić koszty wesela córki Marty w ośrodku rządowym na Helu, przeloty Mamusi i zony służbowymi śmigłowcami, uczty w ośrodku rządowym, wywożenie dokumentów, ułaskawianie, utrzymywanie i finansowanie kaprysów rodziny. Niech pan również ściągnie ze swojej wiedzy i pamięci różne zasłony milczenia i Dery, bo „tylko na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą”.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje