"W piątek to Francuzi zabijali innych Francuzów". Kim byli zamachowcy z Paryża?

Prawie wszyscy byli przed trzydziestką, wychowali się we Francji i Belgii. Prawdopodobnie w ostatnich latach przebywali w Syrii. Coraz więcej wiadomo o terrorystach, którzy zabili 129 osób w Paryżu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



Trzy dni po tragicznych atakach terrorystycznych w Paryżu coraz więcej wiadomo o tych, którzy są za nie odpowiedzialni. Udało się zidentyfikować sześciu z ośmiu zamachowców (choć tożsamość jednego wciąż nie jest potwierdzona z całą pewnością). Wiadomo, że jeden z nich przeżył i jest poszukiwany przez policje w całej Europie.

Niemal wszyscy z zamachowców urodzili się i wychowali we Francji i Belgii. - To okrutne, ale trzeba to powiedzieć: w piątek to Francuzi zabijali innych Francuzów. Na naszej ziemi żyją osoby, które od przestępczości przechodzą do radykalizacji, a następnie do zbrodni terrorystycznych - mówi dziś w parlamencie prezydent Francji Francois Hollande.

27-letni Belg mózgiem operacji?

Pojawiły się informacje, że policja zidentyfikowała także bezpośredniego organizatora ataków. Ma nim być 27-letni Belg marokańskiego pochodzenia, Abdelhamid Abaooud (znany również jako Abu Umar al-Baljiki). Tymczasem belgijska prokuratura apeluje, by podchodzić do tej informacji ostrożnie. - Te plotki nie są potwierdzone i nie będziemy ich komentować - powiedział prokurator Eric Van Der Sypt.

Abaaoud wychował się w imigranckiej dzielnicy Molenbeek Saint Jean. Jest on najbardziej poszukiwanym podejrzanym o terroryzm w Belgii. Źródła zbliżone do śledztwa mówią, że Abaouud przybył do Syrii w 2013 roku i przyłączył się do IS. Możliwe, że obecnie także przebywa na terytorium zajętym przez organizację Państwo Islamskie.

129 ofiar zamachów w Paryżu

W nocy z piątku na sobotę terroryści zabili w Paryżu co najmniej 129 osób, w tym ponad 100 zakładników uwięzionych w sali koncertowej Bataclan. Do serii zamachów doszło w sześciu różnych miejscach Paryża - m.in. w okolicach stadionu, gdzie rozgrywano mecz Francja-Niemcy. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Zagroziło też Francji kolejnymi atakami. Czytaj więcej >>

Po tragicznych wydarzeniach w Paryżu prezydent Hollande ogłosił stan wyjątkowy, wprowadzono także kontrole na granicach. CO WIEMY O ZAMACHACH W PARYŻU? CZYTAJ >>



Więcej o:
Komentarze (418)
"W piątek to Francuzi zabijali innych Francuzów". Kim byli zamachowcy z Paryża?
Zaloguj się
  • karol_7

    Oceniono 1 raz 1

    czyż większosć komentarzy pod artykułęm nie wskazuje na jednoznaczną opinię tzw "spolłeczną"?
    Może czas skońvczyć z tzw poprawnością polityczną a raczej zadbać o własnych obywateli?

  • agnrodis

    Oceniono 2 razy 2

    Tylko zdrajca moze nazywac ta holote Francuzami!!!!

  • agnrodis

    Oceniono 2 razy 2

    Francuzi nie krzycza "Allah Akbar", tak jak Polacy nie krzyczeli "Heil Hitler", chociaz wielu krzyczacych "Heil Hitler" urodzilo sie na ziemiach polskich.

  • agnrodis

    Oceniono 2 razy 2

    Rzady Europejskie z Merkel na czele zdradzily wlasnych obywateli!!! Nie, to nie Francuzi zabili innych Francuzow, to Muzulmanie zabili Francuzow!!!! Jak mozna ta holote nazwac Europejczykami?! Niezaleznie gdzie sie urodzili, to sa to Muzulmanie krzyczacy "Allah Akbar", nienawidzacy Europy i Europejczykow.

  • Kamil Krzysztof

    Oceniono 2 razy 2

    Co za idiota pisał ten artykuł. Nogi się uginają pod ciężarem tej głupoty. Francuzi zabijali francuzów. Polacy nie są aż tak głupi jak np. Hollande żeby wierzyć w te brednie.

  • 01kotek01

    Oceniono 2 razy 2

    "W piątek to Francuzi zabijali innych Francuzów". Kim byli zamachowcy z Paryża?
    Tak macie w zupełności rację kochani lewacy z Gazety, to zupełnie zgodne realem, stanem faktycznym, logiką zdrowym , rozsądkiem, myśleniem, a co najważniejsze z waszą poprawnością polityczną...
    To byli 100%-towi rdzenni Francuzi, krew z krwi, gęba z gęby typowego Francuza aż od Asreriksa i Oberiksa - konie pełnej francuskiej krwi, zupełnie jak rodowite Araby.
    No i tak mamy....:
    Omar Ismail Mostefai, to zupełnie jak Pierre, a Salah Abdeslam to jak Jean, no a Bilal Hadfi to jak Bernard albo Bertrand.
    Ahmad al-Mohammad to na pewno Alex, czyli po polsku nasz swojski Alaksander, Abdelamid Abaaoud to Adelinar, czyli coś takiego jak Adela, Adeli, czy jak mu tam...
    Jednym słowem podsumowując: SAMI SWOI
    OJ LEWACKIE BARANINY "STUKNIJTA' SIĘ W TE GŁUPIE MAKOWY albo poproście SAMEGO SWOJEGO by wam odciął, bo po co dżwigać zbędny ciężar ?!!!!!
    A teraz lewaki z Gazety zagwozdka ma myślenie...
    Skoro to są ekstremiści jak twierdzicie i oni zupełnie nie maja poparcia w nieektremalnych muslimach, Arabach, to biorąc na logikę skoro te spokojne Muslimy, Araby, tak masowo, gwałtownie protestowali, gdy ktoś narysował karykaturę Proroka, na jakiejś zwykłej kartce, ktora wszystko przyjmnie, to jak gwałtownie powinni protestować, gdy ktoś bezczelnie powołuje się na ich Boga Allah - Allah Akbar- na ustach realnie morduje niewinnych ludzi ?
    Czy widzieliście Państwo masowe manifestacje przeciwko - w chociażby państwach, dzielnicach arabskich - Nie !?
    A ja widziałem takie po 11 września, zamach na WTC - pełne ulice arabskie wiwatujących ludzi ....z radości...
    No i to jest real, a nie wasze perdol. poprawne polityczne mrzonki multi - kulti !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX